Connect with us

Formuła 1

Fernando Alonso chce sprawdzić słabości Lewisa Hamiltona

Fernando Alonso oznajmił, że Lewis Hamilton posiada słabe strony, które nie są wykorzystywane przez jego rywali. Alonso zaznaczył również, że chciałby zmierzyć się z sześciokrotnym mistrzem świata F1 w bezpośredniej walce w jednakowym bolidzie.

Opublikowano

w dniu

Powrót Fernando Alonso 2019 Le Mans Toyota
Fot. Toyota Motorsport GMbH / Fernando Alonso

Historia ich rywalizacji

Drogi Hiszpana i Brytyjczyka połączyły się w sezonie 2007. Wówczas, obaj kierowcy zostali partnerami zespołowymi w McLarenie. Ich bezpośrednia rywalizacja stanowi do dziś przykład, dlaczego szefowie zespołów nie mają dwóch kierowców numer 1 w swojej ekipie. Alonso i Hamilton zakończyli sezon z takim samym dorobkiem punktowym (109), ulegając o jedno “oczko” Kimiemu Raikkonenowi (110).

Konflikt hiszpańskiego i brytyjskiego zawodnika rozpoczął się w Monako. Wówczas, Fernando Alonso wywalczył pierwsze pole startowe oraz triumfował w niedzielnym wyścigu. Wówczas Ron Dennis zamiast pogratulować kierowcy z Oviedo oznajmił mu, że następnym razem ma jeździć jeszcze szybciej. Oczywiście chodziło o to, aby pamiętał, że ma za plecami młodszego kolegę.

Podczas 11. rundy na Węgrzech, Lewis Hamilton przyblokował na pomiarowym okrążeniu dwukrotnego mistrza świata F1 podczas ostatniego segmentu kwalifikacji. Alonso ”odwdzięczył się” Brytyjczykowi w pit stopach. “Nando” po zmianie opon pozostał na stanowisku jeszcze przez kilkanaście sekund. Następnie ruszył i zdążył pokonać ostatnie pomiarowe kółku, zdobywając PP. Zablokowany Hamilton nie miał szans w porę rozpocząć swojego kółka, ponieważ skończył się czas. Alonso został ukarany za tę sytuację.

Po kwalifikacjach Ron Dennis oświadczył, że Fernando Alonso nie zdobędzie mistrzostwa świata z McLarenem. Umowa między Hiszpanem a ekipą z Woking zakończyła się wraz z końcem sezonu.

Relacje między Lewisem Hamiltonem a Fernando Alonso uległy poprawie, lecz nigdy więcej nie rywalizowali ze sobą w jednym zespole. Brytyjczyk w trakcie swojej kariery został do tej pory skonfrontowany z Fernando Alonso, Heikki Kovalainenem, Jensonem Buttonem i Nico Rosbergiem, z którym przegrał mistrzowski tytuł w 2016 roku oraz obecnie z Valtterim Bottasem. Hiszpan rywalizował jeszcze z Jarno Trullim, Giancarlo Fisichellą, Nelsonem Piquet Jr, Felipe Massą, Kimim Raikkonenem, Jensonem Buttonem oraz Stoffelem Vandoorne’m. Wszystkich pokonał.

Plan powrotu

Uczestnik tegorocznego Rajdu Dakar zapowiedział, że planuje powrócić do F1 w sezonie 2021 – o czym pisaliśmy tutaj. W rozmowie z magazynem F1 Racing, Alonso przyznał, że chciałby bezpośredniej walki z Hamiltonem. Jednocześnie zaznaczył, iż sześciokrotny mistrz świata F1 ”podniósł swój poziom” w przeciągu ostatnich dwóch sezonów.

Dwukrotny triumfator 24-godzinnego wyścigu Le Mans uważa także, że ogromna liczba tytułów to jedno, ale nawet Lewis Hamilton posiada słabe strony. – Zrobił krok do przodu i jest bardziej konkurencyjny. Jednakże wciąż posiada słabości, które nie zostały wykorzystane przez innych kierowców. Jestem naprawdę zdziwiony, że nikt nie widzi tych luk i nie nacisnął odpowiedniego guzika – stwierdził były kierowca m.in Ferrari.

Dokonał ogromnego postępu przez ostatnie dwa lata, w szczególności w 2019 roku, kiedy to Mercedes nie miał dominującego samochodu, jak  w sezonach 2014-2017. Potrafi być blisko lidera w sytuacjach, w których samochód nie pozwala mu wygrać. Zupełnie inaczej jest w przypadku Bottasa, który wówczas zawsze jest piąty lub szósty z minutową stratą – dodał dwukrotny mistrz świata F1.

Zdaniem Fernando Alonso, dzisiejsza Formuła 1 potrzebuje widowiska, w którym Hamilton zmierzyłby się z kimś na swoim poziomie. Dlatego sam postanowił zgłosić gotowość do bezpośredniej konfrontacji. – Jeśli przeanalizujemy cały sezon, możemy zauważyć pewien trend. Lewis zaczyna rok bardzo zachowawczo, powoli i nie naraża się. Wszyscy wówczas myślą, że to będzie rok Bottasa. Finalnie tak nigdy nie jest.

Byłoby miło konkurować z nim w równej walce i wykorzystać słabe strony. Kiedy masz świetny samochód, a inni zawodnicy są z tyłu, zwiększasz przewagę w mistrzostwach i zdobywasz tytuł od tak. Wszystko zmienia się, gdy twoja przewaga oscyluje na poziomie 1-10 pkt., odczuwasz wtedy stres i popełniasz błędy. Nawet komunikacja radiowa jest zupełnie inna. Chcę zobaczyć Lewisa pod ogromną presją – zakończył 38-latek.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama