Organizatorzy MotoGP oficjalnie poinformowali o przełożeniu kolejnych dwóch Grand Prix – majowej rundy we Włoszech i czerwcowego wyścigu w Katalonii.
– FIM, IRTA i Dorna Sports z przykrością ogłaszają przełożenie Gran Premio d’Italia Oakley i Gran Premi Monster Energy de Catalunya, które miały odbyć się na Autodromo del Mugello w dniach 29-31 maja i na Circuit de Barcelona-Catalunya 5-7 czerwca. Przyczyną jest trwająca pandemia koronawirusa – czytamy w oświadczeniu.
– Sytuacja jest bardzo rozwojowa. Nowe terminy tych rund oraz ostatnio przełożonych Grand Prix Francji i Hiszpanii nie są jeszcze znane. Nie możemy ich potwierdzić, dopóki sytuacja się nie uspokoi. Nowy kalendarz opublikujemy, gdy tylko będzie to możliwe.
Unfortunately, due to the ongoing coronavirus outbreak, both the #ItalianGP and the #CatalanGP have been postponed
Full details in the article below 👇#MotoGP | 📰 https://t.co/BK3bUUCdAu
— MotoGP™🏡🏁 (@MotoGP) April 7, 2020
Szef Dorna Sports przyznał na łamach SpeedWeek.pl, że tegoroczny sezon jest zagrożony.
– Dopóki nie ma szczepionki na koronawirusa, rozegranie wyścigów może być trudne, a wręcz niemożliwe. Byłbym zdziwiony, gdyby udało się w tym roku zorganizować wyścigi – powiedział Carmelo Ezpeleta.
W chwili obecnej przełożonych lub odwołanych zostało osiem rund serii MotoGP, jednak możliwe są kolejne zmiany w kalendarzu. W kuluarach mówi się o inauguracji sezonu dopiero w sierpniu, podczas Grand Prix Czech.