Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Rob Smedley: Sezon 2019 był najlepszym dla Sebastiana Vettela

Rob Smedley, były inżynier wyścigowy w Formule 1 uznał, że 2019 był najlepszym dla Sebastiana Vettela w jego dotychczasowej karierze.

Rob Smedley | Williams 2018
Fot. Williams Racing / Rob Smedley

Rob Smedley, były inżynier wyścigowy Formuły 1, uważa, że sezon 2019 był najlepszym dla Sebastiana Vettela w jego dotychczasowej karierze. Pomimo że Sebastian Vettel w poprzednim roku wygrał tylko jedno Grand Prix, Brytyjczyk jest przekonany, że dla Niemca był najlepszym sezonem.

Czterokrotny mistrz świata w 2019 roku zdecydowanie odstawał od swojego partnera zespołowego. Charles Leclerc regularnie notował lepsze pozycje od niemieckiego zawodnika.

Niezbyt dobra dyspozycja niedawnego lidera Scuderii doprowadziła do konfliktu między nim a Ferrari. Włoska stajnia zaproponowała kierowcy nowy kontrakt z niekorzystnymi warunkami dla niego na sezon 2021. Finalnie Niemiec zdecydował się zakończyć współpracę z ekipą z Maranello – jego miejsce zajmie Carlos Sainz.

Przyszłość Vettela jest obecnie niepewna. Rob Smedley jednak uważa, że odejście czterokrotnego mistrza świata po bieżącym sezonie byłoby ogromną stratą dla całej Formuły 1. – To naprawdę dobry kierowca – przyznał podczas wywiadu dla F1Nation. – Wiesz co myślę? Rok 2019 był najlepszym w Formule 1 dla niego.

– Uważam, że stanął w poprzednim sezonie przed największym wyzwaniem w swojej karierze i wszyscy spisali go na straty. Ludzie uważają, że Charles będzie rósł w siłę, a Sebastian wręcz odwrotnie. Pod koniec ubiegłego roku zobaczyliśmy prawdziwego Sebastiana Vettela.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

2019 in photos with @kasperskylab ❤️ Swipe through the album to see some of our best memories with our partner 👈👉 #essereFerrari 🔴

Post udostępniony przez Scuderia Ferrari (@scuderiaferrari)

Rob Smedley: To oznaka prawdziwego mistrza

Rob Smedley nie ma złudzeń co do tego, że Sebastianowi Vettelowi miniony rok upłynął pod ogromnym naciskiem. – On zmagał się z ogromną presją, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Myślę, że była największą, z jaką dotychczas miał do czynienia. Stawał do walki z dobrymi kierowcami, z mistrzami świata. Zdominował Kimiego (Raikkonena – przyp.red.) i Marka (Webbera – przyp.red.). Zawsze był górą.

– Jestem przekonany, że przyznałby się, że nie był tam, gdzie chciał być na początku roku. Ale wówczas spuściłby głowę. To oznaka prawdziwego mistrza. Myślę jednak, że znakiem wielkiego zawodnika jest to, że charakteryzuje się nieustępliwością w dążeniu do zwycięstwa – zakończył.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama