Kontuzja postawiła start włoskiego jeźdźca w tegorocznych mistrzostwach pod znakiem zapytania. Jak wiadomo jednak, Andrea Dovizioso wystartuje w Jerez, w inauguracyjnym Grand Prix.
– Andrea przeszedł operację w celu naprawienia złamania z przemieszczeniem mostka obojczykowego. Ustabilizowaliśmy obojczyk z pomocą płyt oraz sześciu śrub. Z mechanicznego punktu widzenia jesteśmy zachwyceni wynikiem tej operacji – przyznał profesor Giuseppe Porcellini z Policlinico di Modena. – Oprócz mnie, w zespole byli również profesor Fabio Catani, profesor Ligi Tarallo i doktor Andrea Giorgini. Chcę również podziękować dyrektorowi szpitala, który udostępnił nam salę operacyjną na trzy godziny oraz personel medyczny. Dzięki temu udało się przeprowadzić operację.
Sam zainteresowany przyznał, że już wkrótce rozpoczyna rehabilitację. Dovizioso chce wystartować w inauguracyjnym wyścigu w Jerez. – Operacja przebiegła dobrze. Chcę podziękować całemu zespołowi medycznemu za tak szybką interwencję. Nie odczuwam dużego bólu, dzięki czemu jestem pozytywnie nastawiony do tej sytuacji. Rano wróciłem do domu, a po południu planuję rehabilitację. Jestem pewien, że w najbliższych tygodniach wrócę do zdrowia i będę w dobrej kondycji na pierwszym Grand Prix w 2020 roku.
Obecnie sytuacja Włocha nie napawa jednak optymizmem. Andrea Dovizioso jest w trakcie negocjacji przedłużenia umowy z Ducati na 2021 rok. Jeśli jednak jego forma w tegorocznym sezonie nie zachwyci, prawdopodobnie będzie musiał pożegnać z zespołem.