Po latach polscy kibice doczekali się
Piotr Biesiekirski ma zaledwie 18 lat. Oznacza to, że w serii Moto2 w trakcie najbliższego weekendu wyścigowego na torze w Misano będzie nie tylko jedynym Polakiem w stawce. Zgarnie również przywilej najmłodszego zawodnika. Młody motocyklista zastąpi Jesko Raffina.
”]Przed 18-latkiem trudne zadanie. Podczas gdy stawka Moto2 startowała już tydzień temu na włoskim torze, nasz rodak będzie jeździł na nim po raz pierwszy. W dodatku poprowadzi zupełnie nieznany mu prototypowy motocykl japońskiej marki NTS.
Wyświetl ten post na Instagramie.
Post udostępniony przez Piotrek Biesiekirski #74 (@piotrus_bies74)
– Jestem zaszczycony tym, że zespół docenił naszą ciężką pracę i postępy w Mistrzostwach Europy i daje mi szanse na spełnienie mojego marzenia. To, gdzie jesteśmy po pięciu latach od debiutu na torze jest efektem ciężkiej i wieloletniej pracy całego zespołu ludzi. Jestem bardzo podekscytowany, ale równocześnie wiem, że czeka mnie nie lada wyzwanie – powiedział Piotr Biesiekirski.
– Podczas gdy dla zawodników pełnoetatowych będzie to po prostu kolejny wyścig i drugi z rzędu na tym samym torze, dla mnie to debiut w nowej serii. Przede mną sporo nauki. Moje pierwsze Grand Prix potraktuję raczej jako testy, a nie zawody – dodał.
Piotr Biesiekirski ma prawo czuć presję
18-latek zastąpi dość perspektywicznego zawodnika, który na torze bardzo się wyróżniał. Mimo wszystko warto podkreślić, że światowe Moto2 różni się poziomem od europejskiego czempionatu. Dlatego Polska nadzieja na MotoGP nie będzie miała łatwo.
– Życzę Jesko szybkiego powrotu do zdrowia. Wiem, że nie będzie łatwo zastąpić zawodnika, którzy był dwukrotnie mistrzem Europy Moto2, ale dam z siebie wszystko. Liczę, że dobrze przepracuję ten weekend i uda nam się zebrać jak najwięcej danych – zakończył.