Nasze profile w mediach społecznościowych

Super Formuła

„Wrócę do Europy, gdy zasłużę”. Nirei Fukuzumi zdradza plany | WYWIAD

Super Formuła to druga najszybsza single-seaterowa seria na świecie. Oprócz weteranów takich jak Kazuki Nakajima czy Kamui Kobayashi, startuje kilka młodych asów. Wśród nich jest Nirei Fukuzumi. Były kierowca Formuły 2, w przerwie pomiędzy zawodami japońskiej serii wyścigowych znalazł dla nas czas, aby porozmawiać z nim.

Opublikowano

w dniu

Nirei Fukuzumi Super Formula 2019 wywiad 2020
Fot. Nirei Fukuzumi / Twitter

Nirei Fukuzumi, czyli kolejny talent Hondy

Nirei Fukuzumi pojawił się w Europie w 2016 roku. Kierowca z Kraju Kwitnącej Wiśni już w debiucie na naszym kontynencie został rzucony na głęboką wodę. Jego partnerami z zespołu w serii GP3 byli bowiem Charles Leclerc, Alexander Albon oraz Nyck de Vries. Japończyk co prawda zakończył rywalizację za swoimi kolegami, lecz dał kilka solidnych występów.

Nirei Fukuzumi wygrywa

Fot. ART Grand Prix / Fukuzumi cieszący się po wygranej na torze pod Barceloną

Rok później w klasyfikacji generalnej GP3, po walce do końca o tytuł wicemistrza serii z Jackiem Aitkenem, zajął znakomite trzecie miejsce. Wydawało się, iż kwestą czasu jest jego debiut w Formule 1. Jak się okazało, niestety szansę na starty w królowej sportów motorowych popsuł mu słaby sezon w Formule 2, podczas którego ani razu nie zdołał stanąć na podium. Japończyk jednak nie poddaje się i na swoim krajowym podwórku walczy o superlicencję. W rozmowie z nami kierowca z Kraju Kwitnącej Wiśni powiedział chociażby, kiedy wróci do Europy. Ponadto porównał Formułę 2 z Super Formułą.

Nirei Fukuzumi Monza 2018

Fot. Formula 2 / Fukuzumi mknie po torze Monza

Od nonamema w GP3 po walkę z kierowcami F1

Jakby nie patrzeć, to japoński kierowca miał okazję ścigać się ze znanymi kibicom nazwiskami z F1. Począwszy od Kazuki Nakajimy, Kamui Kobayashiego przez Charlesa Leclerca, Alexandra Albona czy George’a Russella.

MotoHigh.pl: Dlaczego zdecydowałeś się zostać kierowcą wyścigowym?

Nirei Fukuzumi: – Dlatego, bo nie interesowało mnie nic innego, więc wyścigi wydawały mi się jedyną ciekawą rzeczą.

MotoHigh.pl: W sezonie 2016 przeniosłeś się z lokalnych japońskich serii do GP3, które jest „kopalnią” talentów. Czy miałeś jakieś obawy dotyczące tego ruchu?

Nirei Fukuzumi: – Nie miałem pewności co do moich umiejętności, co do języka angielskiego. Ponadto szczerze mówiąc, środowisko w Japonii było zupełnie inne, więc byłem trochę zaniepokojony dokonaniem zmiany. Różnica w moich codziennych zajęciach była bardzo duża.

Japończyk w kombinezonie Red Bulla

Fot. Red Bull Junior Team / Japończyk jest także przy okazji kierowcą wspomaganym przez Red Bulla

MotoHigh.pl: W Super Formule ścigasz się z byłymi kierowcami F1. Między innymi Kazuki Nakajimą czy Kamui Kobayashim. Jakie to uczucie konkurować z kierowcami, którzy nawet stanęli na podium w wyścigu królowej sportów motorowych czy 24h Le Mans?

Nirei Fukuzumi: – Myślę, że to naprawdę cenne doświadczenie. Nie ma znaczenia, z kim się ścigam, nie czuję nic specjalnego. Ale uczę się od nich, w końcu to kierowcy F1.

ZOBACZ TAKŻE
"Muszę polegać na sobie". Anthoine Hubert dla motohigh.pl | WYWIAD

Europa a Japonia. Różnice: Super Formula vs Formuła 2

MotoHigh.pl: Z pomocą Hondy i swoich wielkich umiejętności ścigałeś się na wielu torach świata. Który wywarł na Tobie największe wrażenie i dlaczego?

Nirei Fukuzumi: – Circuit de Spa-Francorchamps. Jest to niezwykle trudny i szybki tor!

Nirei Fukuzumi na podium Suzuka 2019

Fot, Super Formula / Fukuzumi (pierwszy z prawej) na podium

MotoHigh.pl: Jeździłeś w Formule 2 i Super Formule. Czy mógłbyś porównać te dwie serie? Która z nich lepiej przygotowuje kierowcę do jazdy na szczycie?

Nirei Fukuzumi: – W F2 samochody są ciężkie i mają pewne wspólne cechy. Super Formula jest z kolei bliższa dawnym samochodom F3. W F2 naprawdę musisz dobrze zarządzać oponami. Ponadto bardzo szybko trzeba przyzwyczaić się do torów oraz poprawnie ustawić samochód. W Super Formule mamy trochę więcej czasu na torze, aby wszystko popoprawiać, ale ponieważ różnica między zespołami jest tak mała, jest to trudne pod tym względem. Za to w F2 jest duża różnica między zespołami.

ZOBACZ TAKŻE
Super Formula: Czy warto śledzić japońską Formułę 1?

O planach i tegorocznym sezonie Super Formuły

MotoHigh.pl: Obecnie ścigasz się w Japonii. Czy zamierzasz wrócić do startów w Europie?

Nirei Fukuzumi: – Chciałbym być kierowcą, który zasługuje na to, by wrócić za granicę, aby się ścigać. Wciąż jeszcze nie wygrałem w Japonii, więc najpierw muszę się skupić na tym.

MotoHigh.pl: Coraz więcej Japończyków pojawia się w europejskich seriach. Jak myślisz, jak długo utrzyma się ten trend?

Nirei Fukuzumi: – Dopóki w Japonii będą sporty motorowe, to myślę, że Japończycy będą ścigać się w Europie.

MotoHigh.pl: Samochody napędzane silnikami Toyoty dominują w tym sezonie w Super Formule. Czy myślisz, że Honda będzie w stanie dogonić Toyotę?

Nirei Fukuzumi: – Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby między nimi była duża różnica.

ZOBACZ TAKŻE
“Rysowałam bolidy w moim zeszycie”. Arianna Casoli o pasji | WYWIAD

Nirei Fukuzumi nie potrzebuje specjalnej zachęty do ścigania

MotoHigh.pl: Co najbardziej motywuje Cię na torze?

Nirei Fukuzumi: – Zapach oleju i głośny dźwięk wydawany przez silniki.

Motohigh.pl: Co chciałbyś powiedzieć fanom z Polski?

Nirei Fukuzumi: – Bardzo chciałbym, aby nasi fani oglądali zarówno Super Formule, jak i Super GT. Obie serie są transmitowane w Internecie (Super Formulae można obejrzeć na kanale THE RACE na YouTube, Motorsport.tv i Red Bull TV). Podczas każdego wyścigu staram się jechać jak najlepiej, więc liczę na wsparcie polskich kibiców!

Były kierowca GP3 mknie po podium

Fot. Super Formula / Nirei Fukuzumi jedzie po podium w zawodac Super Formuly na torze Suzuka

Jak dotychczas idzie Japończykowi w Super Formule?

Japończyk po dwóch rundach zajmuje 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Jest najwyżej sklasyfikowanym z kierowcą wspieranych przez Hondę. Fukuzumi zapewne powalczy o to, aby znaleźć się wyżej. Być może wtedy znów dostałby szansę od Hondy w Formule 2. Po ogłoszeniu producenta z Tokio o wycofaniu się z F1 po sezonie 2021 trudno będzie liczyć, aby pomagali później swoim wychowankom.

5/5 (liczba głosów: 4)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama