Czego szukasz?

MotoGP

GP Francji: Senasacyjnie Petrucci przed Marquezem i Espargaro | Analiza

Danilo Petrucci z Ducati po raz kolejny udowodnił, że na mokrym torze czuje się niczym „ryba w wodzie”. Włoch niemal od startu do mety prowadził w wyścigu, dzięki czemu sięgnął po drugie w karierze zwycięstwo. Poprzednio triumfował na torze Mugello podczas GP Włoch przed rokiem. Jako drugi linię mety sensacyjnie przeciął Alex Marquez (Repsol Honda). Po raz trzeci na najniższym stopniu podium stanął Pol Espargaro (Red Bull KTM Racing).

Danilo Petrucci Le Mans MotoGP 2020 triumf
Fot. MotoGP / Twitter

Andrea Dovizioso z Ducati był zaledwie czwarty. Jednak dzięki dalekim pozycjom Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT) i Joana Mira (Suzuki Ecstar) Włoch odrobił część strat w punktacji. To może być dodać dodatkowy dreszczyk emocji w tegorocznej walce o miano MŚ w MotoGP. Niestety Danilo Petrucci, triumfator z Le Mans nie może liczyć na włączenie się do niej, pomimo triumfu.

Najlepszy zawodnik: Danilo Petrucci czy Alex Marquez?

Niecodzienna aura sprawiła, że w tegorocznym wyścigu o GP Francji mieliśmy do czynienia z zupełnie innym układem sił. Od początku ton rywalizacji nadawał bowiem Danilo Petrucci, który obecnego sezonu nie może zaliczyć do udanych. Kiepska druga połowa sezonu 2019 oraz obecny rok przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść Jacka Millera (Pramac Ducati) w kontekście kontraktu na sezon 2021. W tej rywalizacji Petrucci po raz kolejny jednak udowodnił, że kiedy mamy do czynienia ze zmiennymi deszczowymi warunkami, on potrafi to wykorzystać.

Czy jednak to Włoch jest największym zaskoczeniem rywalizacji? Otóż niekoniecznie. Najbardziej zaskoczył bowiem Alex Marquez. Kierowca Repsol Hondy zalicza bardzo trudny sezon, w którym niejednokrotnie walczył o pozycje w dole stawki. W tym wyścigu jednak jechał szybko i bezbłędnie. W końcówce przypuścił skuteczny atak na Andreę Dovizioso (Ducati Team), który zmagał się z przyczepnością. Aktualny wicemistrz świata, który na ulewnym torze potrafił wygrywać z samym Marciem Marqezem, musiał ostatecznie zadowolić się czwartym miejscem, gdyż wyprzedził go także Pol Espargaro.

Najlepszy zespół: Fabryczne Ducati

Tegoroczny sezon absolutnie nie układa się po myśli fabrycznego zespołu Ducati. Pod nieobecność kontuzjowanego Marca Marqueza można było liczyć na przejęcie pałeczki przez Andreę Dovizioso. Wyniki prezentowane przez Włocha są jednak bardzo nierówne. Kompletnie dotąd nie szło Danilo Petrucciemu. W konsekwencji zespół z Bolonii nie znajduje się nawet w czołowej trójce klasyfikacji generalnej.

Nie po raz pierwszy jednak na mokrym torze zaprezentowali wysokie osiągi. Petrucci i Dovizioso przejechali najwięcej okrążeń na prowadzeniu. Ostatecznie Petrux sięgnął po zwycięstwo, natomiast DesmoDovi musiał zadowolić się czwartym miejscem. Zważywszy jednak na dyspozycję Yamah oraz wywrotkę AlexaRinsa, team Ducati zdobył największą ilość punktów.

Największy przegrany: Yamahy, Alex Rins czy Jack Miller

Mokry tor po raz kolejny okazał się zmorą dla kierowców zespołu Yamahy. Wyścig „na deskach” zakończyli Valentino Rossi i Franco Morbidelli, natomiast Fabio Quartararo i Maverick Vinales walczyli o pojedyncze punkty. Ostatecznie Francuz i Hiszpan dojechali w czołowej dziesiątce, jednak gdyby nie pech rywali, sztuka ta nie byłaby możliwa. Najbardziej niepocieszony może czuć się Quartararo, który startował z pole position. Francuz liczył jednak na suche warunki. Do rywalizacji na mokrym był więc ewidentnie nieprzygotowany.

ZOBACZ TAKŻE
Bagnaia w Ducati. Znamy też skład Pramac Racing

Do przegranych należy zaliczyć także Jacka Millera i Alexa Rinsa. Obaj liczyli się w walce o zwycięstwo – ostatecznie jednak Australijczyk musiał wycofać się z wyścigu na skutek awarii technicznej, natomiast Hiszpan zaliczył uślizg przedniego koła w szykanie Dunlopa. Szykana ta okazała się pechowa także dla Joana Mira. Kierowca fabrycznej ekipy Suzuki musiał wyjechać poza tor, aby nie najechać na będącego „na deskach” Valentino Rossiego. Nie da się jednak ukryć, że i on nie prezentował zbyt dobrego tempa. Długo znajdował się poza punktowaną piętnastką i dopiero w drugiej połowie rywalizacji zaczął prezentować lepsze tempo. Ostatecznie dojechać za Quartararo i Vinalesem.

Klasyfikacja generalna: Dovi bliżej w punktacji Quartararo i Mira

Andrea Dovizioso dzięki czwartemu miejscu odrobił część strat do Fabio Quartararo i Joana Mira. Włoch miał jednak szanse na większą zdobycz punktową, dlatego też tylko połowicznie wykorzystał swoją szansę.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna MotoGP 2020. Sprawdź, jak wygląda

Co przed nami? Dwa weekendy na torze w Aragonii. Petrucci się odbudował?

W najbliższych dwóch tygodniach czeka nas rywalizacja na torze w Aragonii. Czy Andrea Dovzioso będzie w stanie ponownie odrobić punkty do Fabio Quartararo i Joana Mira? Pogoda ponownie będzie rozdawać karty w rywalizacji? Pierwsze z rozdań już za tydzień!

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama