Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Mika Hakkinen chwali Maxa Verstappena i liczy na Fernando Alonso

Hakkinen docenia umiejętności Verstappena, który jest jedynym konkurentem Mercedesa w tym sezonie. Fin liczy również na powracającego Alonso.

Mika Häkkinen Hakkinen w grażu McLarena podczas GP Włoch 2019
Fot. McLaren / Twitter

Mika Hakkinen przyznał, że jest pod wrażeniem osiągnięć Maxa Verstappena. Holender w porównaniu do swojego zespołowego kolegi znów potrafił zagrozić ekipie Mercedesa. Ponadto, były zawodnik McLarena ma nadzieję, że Fernando Alonso otrzyma od Renault konkurencyjny bolid i zamiesza w stawce królowej sportów motorowych.

Verstappen jedynym konkurentem Mercedesa

Dwukrotny mistrz świata F1 z sezonów 1998 i 1999 stwierdził, że w tym sezonie jedynym kierowcą, który jest realnym zagrożeniem dla niemieckiego zespołu, jest Max Verstappen. Zawodnik Aston Martin Red Bull Racing w trakcie wyścigu rozdzielił obu kierowców Mercedesa, lecz po awarii tylnej opony wypadł z rywalizacji. Natomiast jego zespołowy kolega, Alex Albon po restarcie został wyprzedzony przez Sergio Pereza. Taj po manewrze Meksykanina stracił panowanie nad swoim RB16 i spadł na koniec stawki.

Jak widzieliśmy przez ten cały sezon, Max [Verstappen – przyp.red.] to jedyny przeciwnik Mercedesa. Wykonał fenomenalną robotę. Wyprzedził na starcie Lewisa, a potem do granic możliwości naciskał na Valtteriego – zauważył Hakkinen dla Unibet.

Przebicie prawej tylnej opony spowodowało niestety, że wypadł z rywalizacji – dodał Fin.

Holender włoskiej części rund F1 nie może zaliczyć do udanych, ponieważ nie ukończył wszystkich trzech wyścigów (Monza, Mugello, Imola). Natomiast Alex Albon po nieudanym występie w Grand Prix Emilia Romagna, wciąż nie może być pewny posady w zespole.

Mika Hakkinen liczy na Fernando Alonso i Renault

Francuska ekipa po raz kolejny zaprezentowała solidną konkurencyjność na tle reszty stawki. Daniel Ricciardo po raz drugi w tym sezonie stanął na podium w wyścigu na Imoli.

W przyszłym sezonie, Daniel Ricciardo będzie kierowcą McLarena, zaś jego miejsce zajmie powracający po dwuletniej przerwie do F1, Fernando Alonso. Hiszpan po świetnych wynikach zespołu, z którym zdobył swoje mistrzowskie tytuły, coraz bardziej angażuje w swój powrót.

Mika Hakkinen liczy na to, że Renault będzie w stanie dać Alonso co najmniej bolid równy temu, którym obecnie ściga się Ricciardo. Wówczas, zdaniem Fina, ”Nando” zamiesza w stawce.

Ciągłe rozwijanie się jest niezwykle ważne w sporcie i widzimy to na przykładzie Renault i Daniela Ricciardo. Poczynili naprawdę duże postępy w trakcie tego sezonu. Po części za sprawą mojego byłego kolegi z Mclarena, Pata Fry – przyznał Hakkinen.

52-latek ma nadzieję, że Renault przedłuży swoją obecną formę na sezon 2021.

Fernando Alonso bardzo uważnie przygląda się tym wynikom, ponieważ otrzymanie bolidu, który może stanąć na podium znacznie zwiększy emocje w F1 za jego sprawą – zakończył.

Były kierowca Ferrari z lat 2010-2014, w tym tygodniu będzie brać udział w testach w Bahrajnie. Ponadto, Alonso wciąż liczy na udział w testach dla młodych kierowców, które będą mieć miejsce po ostatnim wyścigu sezonu.

Dla Fernando Alonso udział w owych testach jest niezwykle ważny. Testy przedsezonowe w roku 2021 zostały skrócone diametralnie, co nie pomoże Hiszpanowi na początku sezonu. Co więcej, w testach w Abu Zabi, młodzi kierowcy będą mogli testować tegoroczną konstrukcję.

Przeszkodą dla Alonso jest fakt, iż młodym kierowcą jest zawodnik, który nie przejechał więcej niż 2 Grand Prix. Renault naciska na FIA, aby dla tak wyjątkowego kierowcy zrobić wyjątek. Jednakże, wobec takiego planu swój sprzeciw zgłosiło: Ferrari, McLarena i Racing Point.

Oceń nasz artykuł!
\
Reklama