Connect with us

Formuła 1

Sainz broni Hamiltona. “90% kierowców nie pokonałoby go w Mercedesie”

Carlos Sainz jest pewien, że gdyby każdy z zawodników miał bolid Lewisa Hamiltona, 90% z nich i tak nie byłoby w stanie go pokonać.

Opublikowano

w dniu

Sainz: 90% kierowców nie pokonałoby Hamiltona w tym samym bolidzie
Fot. Mercedes AMG Petronas Motorsport

Carlos Sainz nie ma wątpliwości co do talentu Lewisa Hamiltona i jego doskonałej predyspozycji. Według niego, gdyby zawodnicy w stawce dysponowali podobnym bolidem, i tak 90% z nich nie byłoby w stanie go pokonać. To nawiązanie do słów Maxa Verstappena, który niedawno stwierdził, że większość kierowców mogłaby wygrać samochodem Brytyjczyka.

ZOBACZ TAKŻE
Russell przyszłym mistrzem świata? Zaskakujące słowa Hamiltona

Holenderski kierowca Red Bulla przyznał jednocześnie, że szanuje osiągnięcia niemieckiej stajni. – Nie jestem sfrustrowany Lewisem w bolidzie Mercedesa. 90 procent zawodników mogłoby wygrać tym samochodem. Nie mam nic przeciwko Lewisowi, jest świetnym kierowcą, ale jego maszyna jest dominująca. Może nie dominowaliby tak, jak on, ale kiedy akceptujesz sytuację, w której się znajdujesz, po prostu starasz się jak najlepiej ją wykorzystać – przyznał Verstappen.

Sainz: Wygraliby, ale nie pokonali Hamiltona

Carlos Sainz został zapytany o to, co sądzi o słowach Holendra. Ten przyznał rację swojemu byłemu partnerowi zespołowemu, ale równocześnie dodał, że to kwestia podchwytliwa. – Zgadzam się z Maxem, że 90 procent prawdopodobnie wygrałoby w Mercedesie, ale jeśli zostaliby postawieni przeciwko Hamiltonowi w tym samym bolidzie, to 90 procent z nich by go nie pokonało. Jeśli jednak wyeliminujemy go z rywalizacji, to prawdopodobnie wszyscy wygraliby mercedesem. To dobrze opisuje to, co się dzieje dzisiaj w F1. To również świetna sytuacja, która pokazuje, że Hamilton jest jednym z najlepszych, nawet, jeśli ma najlepszy samochód.

ZOBACZ TAKŻE
Sebastian Vettel odkrył karty. Wiemy, kiedy może odejść z F1

Hiszpan w przyszłym roku przejdzie do Ferrari, gdzie zastąpi Sebastiana Vettela. Może więc – jeśli stajnia z Maranello wróci do upragnionej formy – nawiązać walkę z Brytyjczykiem. Przyznał, że uważnie przygląda się Hamiltonowi. – Patrzę, jak radzi sobie pod presją. Jak dobrze udaje się mu opanować wszystkie sektory w Q3 i zdobyć pole position. Potrafi robić rzeczy, których nie każdy jest w stanie wykonać. Musiałbym jednak być jego partnerem zespołowym, aby podać więcej szczegółów na ten temat.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Lewis Hamilton (@lewishamilton)

Lewis Hamilton nie spoczywa na laurach. Niedawno zdobył siódmy tytuł mistrzowski i tym samym wyrównał rekord Michaela Schumachera w ilości wygranych mistrzostwa świata.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama