Connect with us

Samochody elektryczne

Syrena Vosco EV2 czyli następca S106EV. Zwiastun polskiego elektryka

Ten rok można nazwać prawdziwym wysypem polskich samochodów elektrycznych… a raczej ich prototypów. Poznaliśmy właśnie garść kolejnych informacji o zapowiadanym na przyszły rok modelu Syrena Vosco EV2.

Opublikowano

w dniu

Syrena Vosco EV2 teaser
Fot. kfso.pl / Vosco EV2 teaser

Rok 2020 zapamiętamy nie tylko z powodu pandemii koronawirusa, ale również jako prawdziwy wysyp polskich samochodów elektrycznych… a raczej ich konceptów. Wystarczy tu wspomnieć o sztandarowej Izerze, nowym Polonezie czy Syrenie Vosco EV2, która właśnie doczekała się nowej zapowiedzi. Syrena Vosco EV2 będzie następcą wcześniejszej wersji S06 EV, której autorem również była (i jest) spółka AMZ Kutno.

Czasochłonny i skomplikowany proces 

Polska firma rozpoczęła prace nad autem już w 2012 roku, jednak początkowo planowano stworzyć wersję spalinową. Zbudowano nawet jeżdżący prototyp, którego nadwozie faktycznie przypominało starą Syrenę z czasów PRLu. Pojazd nazwano jednak Syrenka z racji braku praw do nazwy Syrena, które posiadała wówczas firma AK Motor należąca do mieszkającego w Kanadzie Arkadiusza Kamińskiego. Po paru latach kontynuacją projektu Syreny zajęło się znowu AMZ Kutno, tworząc jednocześnie nową podlegającą pod główną firmę spółkę Fabryka Samochodów Osobowych Syrena S.A. w Kutnie (FSO Syrena).

ZOBACZ TAKŻE
Kultowa Syrena powraca. Elektryczna Vosco S106 EV2 już za rok

Zaproponowana przez FSO Syrena współczesna interpretacja kultowego samochodu zyskała praktyczne nadwozie pięciodrzwiowego hatchbacka. Jednak ze względu na kwestie praw do marki, pojazd nazwano Vosco S106 (2018 r.). Początkowo auto korzystało z jednostki benzynowej, by potem przejść na napęd elektryczny jako Vosco S106 EV. Elektryczny wariant zyskał silnik o mocy 156 KM (w trybie Sport nawet 240 KM) oraz akumulatory o pojemności 31,5 kWh, zapewniające zasięg około 200 km.

Syrena Vosco EV2 – wiemy o niej coraz więcej

Pod koniec lipca, w przededniu premiery Izery, informowaliśmy o tym, że Syrena Vosco EV2 pojawi się już w przyszłym roku. Ma być ona następcą Vosco S106 EV. Po kilku miesiącach firma ujawniła więcej szczegółów na temat samochodu. Następca będzie symbolicznie większy (dłuższy o 0,5 cm i szerszy o 1 cm). FSO Syrena S.A. chwali się nie tylko zupełnie nowym, znacznie nowocześniejszym designem nadwozia, ale również całkowicie nowym wnętrzem, które ma być przestronniejsze.

Syrena Vosco EV2 teaser

Syrena Vosco EV2 bazuje na nowej, kompozytowej konstrukcji nośnej, lecz opiera się na platformie podwoziowej Vosco EV1. Póki co producent zdradził dwie komputerowe grafiki zwiastujące wygląd auta. – Największym wyzwaniem w trakcie projektowania nadwozia EV2 było dopasowanie powierzchni nadwozia do geometrii szyb. Przy produkcji małoseryjnej jest to bardzo trudne wyzwanie, zarówno dla projektanta jak i modelarza 3D – wyjaśnia Damian Woliński, projektant FSO Syrena S.A. Kluczowym aspektem podczas projektowania auta było wykorzystanie nowych LED-owych świateł.

Spore przedsięwzięcie

Zmieniono całą deskę rozdzielczą a system multimedialny z dotykowym ekranem ma mieć 9 cali przekątnej. Cyfrowy kokpit otrzyma autorski projekt menu a także pojawią się nowe tunel centralny i boczki drzwiowe. Póki co musimy wierzyć na słowo, bowiem producent nie ujawnił jeszcze żadnych zdjęć kabiny.

ZOBACZ TAKŻE
Polska marka samochodów wchodzi na rynek. Izera pokazała dwa modele

Zmiany obejmą także produkcję w zakładach FSO Syrena. Producent zakłada tzw. montaż mieszany, który “będzie zbliżony do montażu liniowego” oraz “udoskonalanie technologii produkcji pojazdu oraz budowę stanowisk do szybkiego i powtarzalnego montażu”. – Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z naszymi założeniami, w przyszłym roku planujemy rozpoczęcie budowy serii informacyjnej kilkudziesięciu sztuk takich pojazdów – mówi Andrzej Stasiak, główny konstruktor FSO Syrena.

ZOBACZ TAKŻE
Polonez w nowym wcieleniu. Nowy pomysł FSO Syreny

Dokładny termin premiery nie jest jeszcze znany, jednak Syrena wskazuje na 2021 rok. Trzymamy kciuki, by wreszcie udało się wdrożyć samochód do produkcji i przynajmniej w pewnym zakresie zaistnieć na rynku. Będzie to oczywiście bardzo trudne i uzależnione również od działań marketingowych oraz ceny. 

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama