Obecna, trzecia generacja japońskiego SUV-a jest na rynku od 2012 roku i w tym czasie przeszła wiele modernizacji. Jednak dopiero teraz – po niemal 9 latach – zaprezentowano całkowicie nowe Mitsubishi Outlander. Samochód doczekał się szeregu zmian, nie tylko tych wizualnych, ale – może nawet przede wszystkim – technicznych. Jest to bowiem pierwszy model opracowany we współpracy z Nissanem (Mitsubishi, Nissan i Renault tworzą jeden koncern). Outlander jest zatem krewniakiem nowego Nissana Rougue, znanego w Europie jako X-Trail (w UE jeszcze niedostępny).
Nowe Mitsubishi Outlander – powiew nowoczesności
W porównaniu do poprzednika nowe Mitsubishi Outlander nieznacznie urosło. Jest bowiem dłuższe o 1,5 cm (4,71 m), ale za to aż o 5 cm szersze (1,86 m). Rozstaw osi wzrósł o niecałe 4 cm do 2,7 m. Sporo zmieniło się natomiast w designie. Samochód otrzymał nowy, znacznie agresywniejszy przód z trzema wlotami powietrza, trzema parami reflektorów (licząc przeciwmgielne), nawiązując tym samym do koncepcyjnego modelu Engelberg Tourer. Do konceptu nawiązuje także tylna część nadwozia, która jest znacznie bardziej stonowana.

Fot. Mitsubishi
Największe zaskoczenie czeka nas jednak po zajrzeniu do kabiny. Przeszła ona bowiem totalną metamorfozę. Sam projekt wnętrza jest minimalistyczny, jednak wykończono je ekskluzywnie, zwlaszcza w wersji ze skórzaną tapicerką w diamentowy wzór. Skórzane wstawki w kolorze tapicerki znajdziemy też w postaci pasa biegnącego przez całą szerokość deski rozdzielczej oraz na drzwiach. Ciekawie wygląda też odmiana z pomarańczowymi wstawkami i przeszyciami. Wyposażenie również jest bogate i obejmuje takie opcje jak trójstrefowa klimatyzacja, audio Bose czy kolorowy ekran head-up.
Bogaty minimalizm
Jednocześnie Outlander wciąż pozostanie przestronnym, rodzinnym SUV-em, mogącym pomieścić 7 osób. Nowy jest też system multimedialny z fizycznymi przyciskami-skrótami i pokrętłami. Pozostawiono na szczęście klasyczny panel klimatyzacji. Nowością sa natomiast wirtualne zegary z 12,3-calowym wyświetlaczem. Oczywiście nie zabraknie też pakietu systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Nawet w najtańszej wersji nowy Outlander będzie oferowany z trzema rzędami siedzeń. Do tego jeszcze 11 poduszek powietrznych, 18-calowe felgi oraz gniazda USB nie tylko w najnowszej wersji USB-C, ale także w tradycyjnej USB-A.

Fot. Mitsubishi
Póki co model zadebiutował tylko na rynku amerykańskim i występuje tam z wolnossącym silnikiem benzynowym o pojemności 2,5 litra i mocy 181 KM. Współpracuje on z bezstopniową przekładnią CVT. Napęd może trafiać na przednie lub na wszystkie koła. Auto wyposażono też w selektor trybów jazdy, oferujący 5 różnych wariantów.
Europa musi jeszcze zaczekać
Nowe Mitsubishi Outlander zadebiutowało póki co tylko w USA. Zapewne za jakiś czas trafi też do Europy, jednak na Starym Kontynencie powinno być dostępne tylko jako hybryda plug-in.