Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

F2

Guanyu Zhou wygrał wyścig główny F2 w Bahrajnie I Analiza

Guanyu Zhou wygrywa kolejny thriller w Bahrajnie. Oto analiza zmagań na przedsionku Formuły 2. Warto dodać, iż po raz kolejny narozrabiali Shwartzman jak i Ticktum.

Guanyu Zhou wygrana 2021
Fot. Formula 2 / Twitter

Najlepszy kierowca: Guanyu Zhou

Guanyu Zhou, mimo słabego początku, zdołał wygrać wyścig. Chińczyk zaspał na starcie i spadł na trzecie miejsce za Lundgaarda i Drugovicha. Na siódmym okrążeniu minął go z kolei Piastri. Wydawało się, iż Zhou po raz kolejny nie wytrzyma presji. Jednak po wyjeździe samochodu bezpieczeństwa na tor protegowany Alpine znacząco podkręcił tempo. Wyprzedził kilku rywali, a następnie pewnie kontrolował tempo, przez co Dan Ticktum nie mógł mu zagrozić. Być może to jest właśnie jego sezon, lecz zawodnik z Państwa Środka musi zacząć jeździć bardziej regularnie.

ZOBACZ TAKŻE
Lawson i Piastri wygrywają szalone sprinty F2 w Bahrajnie | Analiza

Vesrchoor i Nannini mile zaskoczyli, Ticktum narozrabiał

Holender choć został przynajmniej na razie zakontraktowany tylko na jeden weekend, to trzeba przyznać, iż spisuje się świetnie. Zawodnik MP Motorsport prezentował się solidnie przez cały weekend. Co prawda stracił na ostatnim okrążeniu podium, ale czwarte miejsce wciąż jest znakomitym rezultatem. Jednakże szansa na trzecią pozycję jest, bowiem Dan Ticktum jest pod lupą za kolizję z Oscarem Piastrim. Brytyjczyk w czasie tego weekendu brał udział w trzech kolizjach. Bez wątpienia potwierdził tym samym, iż lubi kontaktową jazdę, nie zważając na konsekwencję. Sam incydent był jednak rozpatrzony jako zwykły incydent wyścigowy.

Po raz kolejny brawa dla Matteo Nanniniego. Zawodnik zespołu HWA już wczoraj mógłby cieszyć się z punktowanego miejsca, lecz ostatecznie okazało się, iż Christian Lundgaard odbył swoją karę w czasie samochodu bezpieczeństwa i co za tym idzie, przywrócono mu drugie miejsce. W niedzielnej gonitwie Włoch postanowił jeszcze raz dać z siebie wszystko i to się opłaciło. Bratanek Alessandro dojechał na jedenastym miejscu. Jednak sklasyfikowano go na dziesiątej pozycji. Jak na ironię uzyskał ją po karze dla… Lundgaarda. Włoch tym samym potwierdza, iż jest w stanie dać wiele radości swojemu zespołowi.

ZOBACZ TAKŻE
Oscar Piastri ocenił. "Bolid F2 trudniejszy w prowadzeniu od bolidu F1"

Shwartzman narozrabiał na starcie

Rosjanin z pewnością ma za sobą trudny weekend. W sobotniej rywalizacji najpierw ukończył zmagania tuż za podium, by potem skasować Dana Ticktuma. Podczas niedzielnej gonitwy, Shwartzman ponownie uwikłał się w zamieszania na starcie. Najpierw w trzecim zakręcie postanowił ściąć zakręt i przejechał po żwirze. Jednak to nic w porównaniu z tym co stało się chwilę później. Kierowca Premy bowiem zblokował koła i uderzył w tył bolidu Roya Nissany.

Zawodnik z Izraela wpadł w poślizg i zabrał ze sobą Lirima Zendelli, po czym uderzyli w bandę. Dla Nissany’ego był to koniec wyścigu. Rosjanin za ten incydent otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową i w zasadzie mógł pożegnać się z szansą na dobry wynik. Ostatecznie na metę wpadł jako siódmy. Jeżeli Shwartmzan marzy o zdobyciu tytułu mistrza serii, to musi poprawić swoją jazdę. 

Gianluca Petecof wywrócił wyścig do góry nogami

Młody Brazylijczyk ma za sobą debiutancki weekend w Formule 2. W połowie wyścigu w jego bolidzie awarii uległ układ gaśniczy. Kierowca zjechał z toru na pierwszym zakręcie. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Beneficjentem tej sytuacji był chociażby Richard Verschoor. Stracił za to Oscar Piastri.

Rozpoczęło to też wielki festiwal kar. Za różne przewinienia ukarani zostali: Vips, Drugovich, Lundgaard, Viscaal oraz Sato.

Zhou liderem mistrzostw

W klasyfikacji kierowców na ten moment liderem jest Guanyou Zhou. Chińczyk uzbierał 41 punktów, 11 oczek za nim jest Liam Lawson. Czołową trójkę uzupełnia Jehan Daruvala. Z kolei wśród zespołów przoduje ekipa Carlin z dorobkiem 47 punktów. Za brytyjską stajnią sklasyfikowane są Uni-Virtuosi oraz Prema Racing. Nie jest łątwo wskazać w obu rywalizacjach głównego faworyta na ten moment. Campos jako jedyny zespół nie zdołał zdobyć punktu w ten weekend.

Akademie Młodych Kierowców – która lepsza?

Jeżeli chodzi o kierowców z różnych akademii, w przekroju całego weekendu to najlepiej spisali się z pewnością juniorzy Alpine i Red Bulla. W szczególności juniorzy francuskiej stajni dali popis w drugim wyścigu, gdzie obstawili podium tylko dla siebie. Z pewnością Piastri, Lundgaard i Zhou będą rywalizowali między sobą. Jeżeli chodzi o podopiecznych Ferrari trzeba powiedzieć, iż mają za sobą ciężki weekend. Shwartzman i Arsmtrong kilkukrotnie wikłali się w różne incydenty na torze. Niemniej obaj wywieźli z pustyni kilka punktów.

Podopieczni Williamsa z kolei będą raczej średnio wspominać start w Bahrajnie. Ticktum bowiem mimo podium, aż 3-krotnie wikłał się w kolizje w zakrętach 1-2. Z kolei Nissany nie zdołał zgromadzić ani jednego punkty. Junior Saubera Theo Pourchaire ma całkiem solidny start sezonu za sobą i z pewnością namiesza w stawce. 

Guanyu Zhou i spółka wracają do akcji za mniej więcej 2 miesiące

Zawodnicy Formuły 2 po raz kolejny na tor wyjadą 22 maja. Rywalizacja przeniesie się do Monako. Wyścigi w Księstwie Hazardów zawsze są nieprzewidywalne i charakteryzują się chaosem. To będzie wspaniałe widowisko. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama