Nasze profile w mediach społecznościowych

Testy nowych samochodów

TEST | Honda Jazz Crosstar 1.5 i-MMT Hybrid 109 KM – spełnia potrzeby

Jakiś czas temu Honda Jazz gościła w naszej redakcji i wtedy sprawdzaliśmy, jak napęd hybrydowy spisuje się zimą. Tym razem zawitała do nas odmiana Crosstar, która co prawda nie jest tak zgrabna i urodziwa jak wersja Executive, ale ma jedną, bardzo poważną zaletę – maksimum funkcjonalności. Czy to najlepszy przedstawiciel segmentu B na rynku?

Opublikowano

w dniu

Honda Jazz Crosstar główne
Fot. Kamil "E.Goista" Rogala

Wiem, że wielu się narażę, ale muszę stwierdzić, że tak. To chyba najlepszy przedstawiciel segmentu B, który jest w chwili obecnej na rynku. I wiem, zdaję sobie sprawę z bardzo wysokiej ceny. Ale jeśli porównamy ją z tym, co oferuje japońska propozycja, nie będzie już tak źle. Przejdźmy do rzeczy, oto przed wami Honda Jazz Crosstar.

Drogo, ale kompletnie!

W porządku, miejmy to już za sobą. Honda Jazz w podstawowej wersji kosztuje 95 200 złotych. Nie da się ukryć, że to rewir segmentu C. Ba! W tej cenie dostaniemy Seata Leona z silnikiem 1.5 TSI o mocy 130 KM z manualną 6-biegową skrzynią i wyposażeniem Xcellence. I zapewne większość osób, która planuje kupić auto o cechach rodzinnych, po spojrzeniu w cennik odwróci się od Hondy Jazz i zwróci się właśnie w średnie odmiany modeli kompaktowych pokroju Golfa, Octavii, Leona czy Focusa. I czy to będzie głupia decyzja? Niekoniecznie, bowiem dla wielu osób przestrzeń i poczucie posiadania auta z segmentu o oczko wyżej jest ważniejsze, niż przemyślane rozwiązania, napęd hybrydowy, solidność, oryginalność czy wolniejsza utrata wartości.

Honda Jazz Crosstar z przodu

Fot. Kamil “E.Goista” Rogala

Jeśli poświęcimy Hondzie Jazz więcej czasu i dokładniej przestudiujemy cennik, wyposażenie, walory napędu hybrydowego już w standardzie (w sumie w ofercie jest tylko jeden napęd), a przede wszystkim rozwiązania w tym aucie, może okazać się, że konkurencja nie ma do Jazza podejścia! Zresztą nawet nauczenie się katalogu i wszystkich broszur na pamięć nie da takiego obrazu, jak jazda próbna i spędzenie z tym autem choć godziny. Uwierzcie, wszystko się wtedy zmienia i ta cena zaczyna mieć poważne argumenty w realnych odczuciach. Sam jestem tego najlepszym przykładem.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | VW ID.3 1st 58 kWh - zdolny uczeń, któremu wybacza się błędy

Honda Jazz zyskuje przy bliższym poznaniu?

Zdecydowanie! Sam byłem mocno sceptycznie nastawiony do tego samochodu i pierwsze wzmianki o cenach wywołały u mnie podobne reakcje, jak u większości: Ile?! Chyba powariowali!.

Honda Jazz Crosstar tył 3

Fot. Kamil “E.Goista” Rogala

Pierwsze jazdy w zeszłym roku nieco wytrąciły mnie z równowagi i mój mocny sprzeciw zdecydowanie złagodniał. To było zbyt mało, aby się do tego auta przekonać. Dopiero niemal tygodniowy test i pokonanie blisko tysiąca kilometrów uświadomiły mnie, jak dobrym i przemyślanym samochodem jest Honda Jazz. Dodatkowo odmiana Crosstar, mimo iż moim zdaniem zdecydowanie brzydsza od wersji konwencjonalnej, dzięki dodatkowym nakładkom i wyższemu prześwitowi zyskała kolejne walory – dzielność nie tylko w mieście, ale i na nieutwardzonych drogach za miastem, w lesie itp.

Samochód jest bajecznie przyjazny i prosty w obsłudze, bardzo zwrotny, łagodny i przyjemny w prowadzeniu. Do tego komfortowy i świetnie przemyślany. Podczas każdej podróży, nawet krótkiej po mieście, czułem się po prostu dobrze. Jak w domu. Wiem, że wizualnie nie ma szału, nie jest to samochód, który przykuwa wzrok i wzbudza zachwyt. Wręcz przeciwnie – w tym aucie jesteśmy bardzo anonimowi, ale to ma pewien urok. Można w nim odpocząć i uciec od spojrzeń. Dosłownie – jak w domu. Uchwyt na kubek umiejscowiony tuż za kierownicą, dosłownie pod ręką. Duży wieniec kierownicy z dwoma ramionami jest poręczny i dobrze leży w dłoni.

Najważniejsze przełączniki są pod ręką, ekran przed kierowcą jest bardzo czytelny, choć początkowo może wzbudzać zakłopotanie ilością informacji. Ekran środkowy również jest bardzo czytelny i ma miłe dla oka grafiki. Działanie systemu jest szybkie i bezproblemowe, a sterowanie najważniejszymi funkcjami odbywa się w sposób tradycyjny – przyciskami i pokrętłami. A jeszcze widoczność – ta jest wyśmienita!

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Opel Astra K 1.5 Diesel 122 KM 6MT - spalanie to nie problem

Honda Jazz Crosstar ma praktyczne i przemyślane rozwiązania

Honda Jazz ma wiele ciekawych rozwiązań. Dodatkowo model Crosstar oprócz wspomnianych nakładek i nieco wyższego zawieszenia ma odporną na zachlapania tapicerkę. Nieocenione mogą być także składana do pionu kanapa czyli tzw. Magic Seats. To już cecha rozpoznawcza modeli Jazz, która zdecydowanie podnosi waloru użytkowe i sprawia, że ten stosunkowo mały samochód staje się niezwykle praktyczny i pojemny. Wersja Crosstar posiada również w standardzie relingi dachowe, które pozwalają zamocować bagażnik dachowy, uchwyty na rowery itp. Jak wspominałem – praktyczności i funkcjonalność w tym aucie zaskakuje.

wnętrze 2

Fot. Kamil “E.Goista” Rogala

Rewelacyjna i oszczędna hybryda

Fot. Kamil “E.Goista” Rogala

Auto dysponuje mocą 109 KM oraz momentem obrotowym 253 Nm. Maksymalny moment obrotowy generowany jest przez silnik elektryczny, a więc dostępny jest natychmiast na żądanie kierowcy. To sprawia, że to małe auto (długość 4090 mm) jest naprawdę zaskakująco zwinne w mieście. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,9 sekundy, co nie jest powodem do wstydu. Co więcej, dynamika przy prędkościach miejskich jest o wiele lepsza, niż mówią o tym suche dane. Prędkość maksymalna to 173 km/h, ale w trasie, przy prędkościach 120-140 km/h również nie jest źle. A jak ze spalaniem?

Podczas mojego testu Honda Jazz Crosstar spalała w mieście nieco ponad 4 l/100km, w trasie, przy prędkościach od 120 do 140 km/h były to wartości 5-6 l/100km. Moim zdaniem, to rewelacyjne wyniki i jeśli ktoś się postara i dokładniej pozna auto oraz jego charakter, będzie w stanie zredukować te wskazania.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Jak powinna działać miękka hybryda, czyli Kia Rio 1.0 T-GDi iMT

Ceny i wyposażenie

Honda Jazz Crosstar kosztuje 103 200 złotych (113 200 złotych katalogowo). Jeśli wybierzemy model z czarnym dachem, zapłacimy 106 400 złotych (116 400 złotych katalogowo). Zgadzam się, to sporo, jak na auto z segmentu B, ale warto zajrzeć głębiej w cennik i specyfikację. Bez wątpienia już samo rozsądne zużycie paliwa jest sporą zachętą, a przecież w wyposażeniu mamy niemal wszystko, co może zaoferować przedstawiciel tego segmentu. Sam model Crosstar ma nieco zwiększony prześwit, liczne nakładki na nadwozie, relingi dachowe czy też odporną na plamy i zachlapania tapicerkę. Poza tym decydując się na odmianę “uterenowioną” otrzymujemy wszystko to, co w topowej wersji Executive czyli m.in. 8 poduszek powietrznych (łącznie z poduszką kolanową i centralną między fotelami), cały pakiet systemów bezpieczeństwa i wsparcia, automatyczną klimatyzację, kamerę cofania i wiele innych.

składanie foteli

Fot. Kamil “E.Goista” Rogala

Honda Jazz Crosstar 1.5 i-MMT Hybrid 109 KM
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

Werdykt może być jeden – Honda Jazz Crosstar to naprawdę świetne auto z segmentu B. Drogie, owszem, ale kompletne i bogato wyposażone. Warto również pamiętać o tym, że Honda wolno traci na wartości, co również jest istotne z perspektywy późniejszej odsprzedaży. Wiele osób już po premierze skreśliło Hondę Jazz właśnie ze względu na cenę. Również ja byłem w grupie sceptyków, ale po bliższym zapoznaniu się z tym autem zdecydowanie zmieniłem zdanie.

Galeria

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama