Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Budkowski o formie Alpine w Monako. „Mogło być gorzej”

Zdaniem Marcina Budkowskiego słaby występ Alpine podczas Grand Prix Monako był tylko wypadkiem przy pracy, a nie prawdziwym odzwierciedleniem ich tempa.

Alpine Monako forma słaba 2021 f1
Fot. Alpine F1 Team

Weekend do zapomnienia dla Alpine

GP Monako było dla zespołu Alpine jednym z tych, o których można zapomnieć. Pomimo dziewiątego miejsca Estebana Ocona, zespół stracił sporo punktów. Fernando Alonso nie zdobył punktów i ukończył wyścig dopiero na 13. miejscu. Wynik oznaczał, że Alpine straciło dwa miejsca w mistrzostwach konstruktorów na rzecz Aston Martina i AlphaTauri. Ich konkurenci mieli znacznie lepsze wyniki w Monako. Marcin Budkowski stwierdził, że było to spowodowane głównie problemami z temperaturą opon.

Szczerze mówiąc, był to dla nas kiepski weekend. Od czwartku zmagaliśmy się z tempem, a przede wszystkim z temperaturą opon. I choć w kwalifikacjach Esteban nieco się zrehabilitował i udało mu się zakwalifikować na przyzwoitej pozycji. Niestety, najwięcej z wyścigu wyciągnęli nasi przeciwnicy, a zwłaszcza ci za nami, którzy zdobyli jeszcze większe punkty, ponieważ dwóch liderów odpadło. Więc w mistrzostwach jest to bolesne. Ogólnie rzecz biorąc, jest to weekend, o którym trzeba zapomnieć. Jednak jest też wiele do nauczenia się z tego. Nie wierzę, że jest to weekend, który ma związek z postępem, jaki pokazaliśmy w Portugalii i Barcelonie – ocenił Polak.

ZOBACZ TAKŻE
Końcowa klasyfikacja konstruktorów F1 2021 - sprawdź, jak wygląda

Fernando i problemy w kwalifikacjach 

W czwartym wyścigu znów Esteban Ocon był silniejszym z dwóch kierowców, pokonując Fernando Alonso. I to mimo że Hiszpan w treningach w Monako był szybszy. Dwukrotny mistrz świata zakwalifikował się dopiero na 17. miejscu i ukończył wyścig na 13. miejscu. To rozczarowujący wynik dla niego. Zwłaszcza, gdy wspomnimy miłe doświadczenia z Monte Carlo. Dyrektor wykonawczy Alpine F1 podkreślił fakt, że w kwalifikacjach Fernando miał problemy  z wyjściem z Q1, ponieważ nie rozgrzał opon tak dobrze jak jego kolega z zespołu. Polak nie martwi się o nadchodzące wyścigi. 

Obaj walczyli w czwartek i sobotę rano. Różnica polegała na tym, że Esteban zdołał zmienić swoje opony w pierwszym kwartale, w drugim przejeździe, a Fernando nie. Z pewnością nie była to dobra sesja kwalifikacyjna, ale pogorszył ją fakt, że opony nie działały. Jestem przekonany, że Fernando byłby konkurencyjny, gdyby mógł sprawić, by opony w jego samochodzie działały. I szczerze mówiąc, myślę, że gdybyśmy mieli je sprawne wcześniej w weekend, Esteban byłby w Q3 – stwierdził Budkowski.

Oceń nasz artykuł!
+ posts

Młody dziennikarz z ambitnymi planami na przyszłość. Wielki fan Formuły 1 i Lando Norrisa.

\
Reklama