Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła E

Di Grassi i Rast zdobywają dublet w sobotnim Puebla ePrix | Analiza

Dublet Audi to coś czego na pewno nikt nie typował przed wyścigiem. Oczywiście nie należy zapominać o świetnej jeździe Pascala Wehrleina z Porsche. Niestety, odebrano mu zwycięstwo w związku ze złamaniem zasad. Debiut toru Puebla w elektrycznej serii można zaliczyć do udanych.

Opublikowano

w dniu

di grassi rast puebla sobota
Fot. ABB FIA Formula E World Championship

Wehrlein świetnie wystartował, pech Cassidy’ego

Po świetnych kwalifikacjach zdeterminowany Pascal Wehrlein wystartował jak z procy do zakrętu z numerem 1. Przeciwnie do Niemca ruszył Oliver Rowland, który stracił sporo pozycji już w początkowej fazie rywalizacji. Na brawa zasługiwał także Maximilian Guenther, który wystrzelił kolegę z zespołu BMW i Andretti Motorsport. Tak on i Jake Dennis wyszli z zakrętu odpowiednio na drugim i trzecim miejscu. W drugiej połowie pierwszej dziesiątki swoich szans szukał Lucas di Grassi.

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz Formuły E sezonu 2020/21 uzupełniony. Jest nowa lokalizacja

Nick Cassidy był w stanie pokonać tylko połowę okrążenia, kierowca Envision Virgin Racing uderzył z całym impetem w ścianę na zewnątrz zakrętu 8. Spowodowało to iż oczywiście na tor wyjechał MINI Electric Pacesetter Safety Car. Bruno Correia dyktował tempo do momentu kiedy to fioletowy bolid został uprzątnięty. Samochód bezpieczeństwa zjechał po czasie do boksów na Wehrleina natychmiast naciskał Guenthera, trzymając się mocno Porsche.

Kolizja dwóch Holendrów i di Grassi w natarciu

Przebijajał się w międzyczasie z dziewiątego miejsca Lucas di Grassi pewnie, który to wyprzedził Alexandra Simsa w pierwszym zakręcie. Po zaledwie kilku zakrętach kierowca Mahindra Racing padł ofiarą innego Audi, a Rene Rast podążał za swoim kolegą z zespołu. Na siódmym okrążeniu Wehrlein odzyskał prowadzenie, które stracił podczas zjazdu do strefy ataku. Na dziewiątym okrążeniu doszło do dramatu między dwoma najlepszymi kierowcami w mistrzostwach. Robin Frijns uderzył Nycka de Vriesa obracając go. Niewłaściwy ruch, który przyniósł dla lidera mistrzostw 10 sekundową karę czasową.

Kiedy do końca wyścigu było około 25 minut lider wyścigu wykorzystał swoją wygodną trzysekundową przewagę, aby zjechać po swój drugi i ostatni tryb ataku. Oczywiście udało mu się to utrzymując przewagę nad Guentherem. Wyjście ze strefy aktywacji okazało się kłopotliwe, co utrudniało zakończenie dnia zarówno Jean-Ericowi Vergne, jak i Samowi Birdowi. Francuz został wciśnięty w ścianę przez Alexandra Simsa, a następnie Bird został potraktowany tak samo przez Alexa Lynna. Oba zdarzenia uznano jako incydenty wyścigowe, a ten ostatni spowodował kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

BMW słabło, podczas gdy di Grassi i Rast byli za plecami

Na początku okrążenia nr 20 Dennis wyprzedził kolegę z zespołu, Guenthera. Wyglądało na to, że Niemiec zwolnił tempo, aby umożliwić swojemu partnerowi w BMW przejść drugi tryb ataku. Gdy grupa kierowców zebrała się za byłym kierowcą F2, Niemiec przyjął linię defensywną w pierwszym zakręcie. Edoardo Mortara wykonał odważny manewr i spowodował awans w klasyfikacji wyścigu. Di Grassi również wykorzystał zamieszanie i przebił się. Zepchnął tym samym Guenthera o dwie pozycje w jednym zakręcie.

ZOBACZ TAKŻE
BMW niespodziewanie odchodzi z Formuły E po sezonie 2020/21

Pech Porsche, wielka feta w Audi

W szokującym obrocie wydarzeń, gdy Wehrlein zobaczył flagę w czarno-białą szachownicę, zespół Porsche został ukarany za naruszenie przepisów technicznych. Natychmiast spowodowało to iż ze zwycięstwa cieszył się di Grassi. Brazylijczyk odniósł swoje trzecie zwycięstwo w Meksyku, a za nim finiszował Rast tuż przed Mortarą zamykającą podium.

ZOBACZ TAKŻE
Klasyfikacja generalna Formuły E 2020/21. Sprawdź, jak wygląda

Znacznym zmianom uległy klasyfikacje kierowców oraz zespołów. Dziś drugi dzień zmagań, nie zapominajcie śledzić na antenie Eurosportu i oficjalnych kanałach serii. O 19:00 kwalifikacje, a cztery godziny później wyścig. Życzymy wielu emocji.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama