Czego szukasz?

DTM

Lawson i Van der Linde zwyciężają włoską inaugurację DTM | Analiza

Nowa era DTM wystartowała na słynnym torze Monza. Trzeba od razu powiedzieć, że była to udana inauguracja dla aut klasy GT Plus. Zwycięstwa debiutantów, problemy faworytów przedsezonowych. Oto analiza pierwszej rundy sezonu 2021 DTM w „Świątyni Prędkości”.

Kelvin van der Linde Monza 2021

Sobota

Najlepszy kierowca: Liam Lawson 

Liam Lawson pojechał w sobotę bezbłędny wyścig. Junior Red Bulla odniósł triumf nie tylko w swoim debiucie, ale i w debiucie dla Ferrari w DTM. Warto dodać jeszcze gdzie! Na Monzy we Włoszech, w domu Ferrari. Oprócz tego w sobotnich kwalifikacjach był siódmy, drugi najlepszy z reszty obok Estebana Mutha (Lamborghini T3 Motorsport). Poranek należał do kierowców Mercedesa – 5 aut w TOP6. 

Liam Lawson

Fot. Red Bull Content Pool

W wyścigu przede wszystkim zwyciężyła genialna taktyka ekipy Red Bull AF Corse. Tempo Lawsona było świetne po wcześniejszym pit stopie, dzięki czemu był w stanie ograć silniejszych oponentów z Mercedesa. Liam Lawson ma smykałkę do zwycięstw w debiucie. W F2 w tym sezonie także wygrał na inaugurację sezonu.  

Najlepszy zespół: Mercedes-AMG HRT 

Przy wyborze najlepszego zespołu w sobotę można było mieć dylemat. Z jednej strony genialne taktycznie Red Bull AlphaTauri AF Corse Ferrari. Z drugiej strony bardzo szybki team Mercedes-AMG HRT. Ostatecznie lepsza się okazała ekipa Haupta.  

Mercedes Abril Monza 2021

Fot. Mercedes-AMG Media Team Winward

Świetne kwalifikacje Vincenta Abrila oraz podwójne podium w wyścigu dało zespołowi HRT prowadzenie w klasyfikacji zespołowej po pierwszym dniu zmagań. Kombinacja Abril + Götz może dać sporo sukcesów w sezonie 2021. W sobotę byli najlepsi. 

Największe zaskoczenie: Wyścigowe tempo Ferrari 

Mało kto się spodziewał, że Ferrari będzie miało aż tak dobre tempo wyścigowe. Tym bardziej, że kwalifikacje poszły im przeciętnie. Wspaniała taktyka i nade wszystko tempo, które było najlepsze w stawce w sobotę.  

Oprócz faktu, że Lawson wygrał, na uwagę zasługuje niesamowity występ Alexa Albona. Tajski kierowca przebił się z 14. miejsca na czwarte. Sobota była wspaniałym dniem dla ekipy Red Bull AF Corse, a ich rezultaty otworzyły oczy wielu kibicom i ekspertom.

ZOBACZ TAKŻE
Niezbędnik kibica DTM 2021: Czas na nową erę w niemieckiej serii
 

Rozczarowanie dnia: Forma BMW 

Sobota dla kierowców BMW to był istny koszmar. Deja vu z poprzedniego roku. Szczególnie dla Marco Wittmanna i Timo Glocka, którzy pamiętają zeszłoroczne męki. Jedynie 2 punkty zdobyte przez Wittmanna uratowały sobotę dla marki z Bawarii.  

 

Niedziela

Najlepszy kierowca: Kelvin van der Linde 

Reprezentant RPA w niedzielę zmiótł konkurencję z powierzchni ziemi. Najpierw rano niesamowity czas i pole position. Popołudniu dołożył do tego bezapelacyjne zwycięstwo w wyścigu. Od flagi do flagi, jak to mówią. 

Kelvin van der Linde Monza 2021 Race II

Fot. Audi Media Center

Warto wspomnieć, że Kelvin obchodził swoje urodziny w niedzielę, więc miał co celebrować. Trzeba pamiętać, że tylko Van der Linde ciągnął zespół. Mike Rockenfeller ledwo załapał się do punktów, natomiast Sophia Flörsch zamykała stawkę. Tym bardziej czapki z głów dla Kelvina van der Linde.

Najlepszy zespół: Mercedes-AMG Winward 

Amerykański zespół Mercedesa spisał się najlepiej w niedzielę. Może co prawda, nie w przeciągu całego dnia, lecz na pewno w wyścigu. Jak w przypadku AF Corse w sobotę, w niedzielę to Winward błysnął geniuszem taktycznym.  

Lucas Auer Monza 2021

Fot. Mercedes-AMG Media Team Winward

Dzięki dobrej taktyce Lucas Auer stanął na podium, a Philip Ellis zajął 6. miejsce, walcząc do końca z zawodnikami BMW i Alexem Albonem. Patrząc na równe tempo w niedzielę, ekipa Mercedes-AMG Winward może być mocnym kandydatem do tytułu mistrzów zespołowych.  

Największe zaskoczenie: Powrót BMW do czołówki 

Po problemach w sobotę, BMW odgryzło się drugiego dnia. Walczący o podium Sheldon van der Linde (który był trzeci w kwalifikacjach), dobre tempo Wittmanna – jest to z pewnością plus dla marki z Monachium. Jedynie pecha miał Timo Glock, który miał awarię.

HRT rozczarowało drugiego dnia 

Zespół Haupta po świetnej formie w sobotę, kompletnie zawiódł w niedzielę. Tylko 1 punkcik wywalczony przez Maximiliana Götza. Owszem Abril miał swoje problemy (szeroki wyjazd w Variante della Roggia w początkowej fazie rywalizacji), ale tempo wyścigowe zupełnie odbiegało od tego sobotniego.  

HRT 2021

Fot. Mercedes-AMG Media HRT

Klasyfikacje po Monzy: Van der Linde i ABT Sportsline na czele 

Po świetnej dyspozycji drugiego dnia zmagań, Kelvin van der Linde wyjeżdża z Włoch jako lider. Reprezentant RPA ma 9 punktów przewagi nad Liamem Lawsonem. Jest dość spory ścisk w generalce kierowców, patrząc na rozrzut formy w trakcie weekendu na Monzy.  

Mercedesy Monza 2021

Fot. Mercedes-AMG Media HRT

W klasyfikacji zespołowej liderem jest ekipa Audi ABT Sportsline, co jest sensacją, zważając na fakt, iż tam głównym zdobywcą punktów był Kelvin van der Linde. Zespół ABT ma 6 punktów przewagi nad Mercedes-AMG HRT. Nowe DTM, to może być stara dobra rywalizacja Audi kontra Mercedes.  

Następny przystanek: Lausitzring! Lawson i van der Linde z kolejnymi szansami? 

ZOBACZ TAKŻE
Kalendarz DTM 2021. Kiedy odbędą się wyścigi niemieckiej serii?

Niestety przyjdzie nam czekać nieco ponad miesiąc na kolejną rundę Deutsche Tourenwagen Masters. Po przełożeniu rundy na Norisringu (nowy termin nadal nieznany), trzeba czekać aż do 23-25 lipca. Wtedy spotkamy się na zawsze obfitym w kawał dobrego ścigania torze Lausitzring.  

 

Słowem podsumowania, mamy dobrą nowinę! Jak się okazało w trakcie weekendu na Monzy, stacja Eleven Sports zachowała prawa do transmisji serii DTM na sezon 2021. Także oprócz oficjalnego kanału YouTube niemieckiej serii, można śledzić rywalizację DTM w polskiej telewizji na antenie Eleven Sports 2! 

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama