Connect with us

Czego szukasz?

F3

Dennis Hauger i David Schumacher wygrali sprinty F3 w Austrii | Analiza

Dennis Hauger i David Schumacher zostali zwycięzcami wyścigów F3 w Austrii. Sobotnie zmagania były bardzo emocjonujące. Oto analiza obu wyścigów.

Dennis Hauger i David Schumacher sprinty f3 2021 red bull ring
Fot. Twitter

I wyścig – Dennis Hauger wygrał swój 2. wyścig w karierze

Dennis Hauger po szalonej pogoni z dwunastej pozycji zdołał wskoczyć na najwyższy stopień podium, uciekając od Victora Martinsa na 18 punktów w klasyfikacji generalnej. Podium uzupełnił kolega z teamu Olli Caldwell oraz były reprezentant włoskiego teamu Logan Sarghent. 16-letni Jak Crawford notuje swój najlepszy występ w dotychczasowej karierze. Zapraszamy na analizę emocjonujących zmagań na torze Red Bull Ring!

Najlepszy kierowca: Dennis Hauger

Norweg już w kwalifikacjach po raz kolejny pokazał, że obecny sezon ma prawo go satysfakcjonować. Zdobycie pole position napędziło kierowcę Premy Racing. Od początku wyścigu rozpoczął szarżę z 12. pozycji (odwrócona Top 12) i po połowie zawodów uplasował się na piątym miejscu. W trakcie walki trzech kierowców na czele lider klasyfikacji generalnej zabrał się za Caldwella. Po uporaniu się z zespołowym kolegą gonił najlepszą trójkę. Skutecznie przeprowadził atak na Loganie Sarghencie, wskakując na podium. Kontakt między Nanninim a Novalakiem okazał się być „wodą na młyn” dla kierowcy ze Skandynawii. Hauger wskoczył na pozycję lidera i utrzymał ją do końca.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Formula 3 (@fiaf3)

Na pochwałę zasługuje kierowca, którego w stawce mogło zabraknąć. Logan Sarghent po problemach finansowych odnalazł ekipę, gdzie według wielu nie miał mieć szans na podium. Amerykański kierowca utarł nosa ekspertom. Po dobrym starcie przez większość wyścigu toczył wyrównany bój o pierwszą pozycję z Novalakiem i Nannimim. W pewnym momencie zaczął odstawać od wspomnianej dwójki, minął go Hauger. Logan utracił miejsce na podium, jednak nie na długo. Po kolizji Nanniniego z Novalakiem uzyskał korzystny rezultat. Pod koniec wyścigu stracił pozycję na rzecz Caldwella, ale niespodziewanego miejsca na podium już nikt nie mógł mu odebrać.

Najlepszy zespół: Prema Racing

Oprócz triumfu Haugera na drugim stopniu podium uplasował się kolejny kierowca z włoskiej Premy Racing. Olli Caldwell dla wielu jest jednym z największych zaskoczeń sezonu. Ten wyścig potwierdził, że stawiana teza nie mija się z prawdą. Brytyjczyk po raz drugi stanął na podium w Formule 3. Najgorzej poradził sobie Arthur Leclerc, który przez swoje błędy i awarię nie ukończył zmagań. Mimo tej niesprzyjającej okoliczności to kierowcy Premy skończyli zmagania na dwóch pierwszych miejscach, dopisując do dorobku Premy Racing 43 punkty.

ZOBACZ TAKŻE
Lawrence Stroll sprzedaje Prema Powerteam, która łączy się z Iron Lynx

Największe zaskoczenie: Jak Crawford

Szesnastoletni kierowca z Wielkiej Brytanii pokazywał się z dobrej strony w drugim wyścigu w Hiszpanii czy trzecim we Francji. Piąte miejsce wywalczone w kwalifikacjach pokazało, że reprezentant Hitech Grand Prix ma apetyt na solidne zdobycze punktowe w weekend na RedBull Ringu. Do dzisiejszego wyścigu Crawford wystartował z ósmej pozycji. Podczas wyścigu prezentował najlepsze tempo ze wszystkich zespołowych kolegów. Rezultat osiągnięty na torze potwierdza postawioną tezę. Po błędzie Leclerca oraz zamieszaniu związanym z Nanninim i Novalakiem wskoczył na piątą pozycję. Po karze został sklasyfikowany na ósmej pozycji, co i tak jest niezłym wynikiem.

Największe rozczarowanie: Arthur Leclerc

Kierowca z Monako po fatalnym weekendzie w Hiszpanii odpokutował swoje winy na Paul Richard. Pierwsze zwycięstwo w Formule 3 miało prawo ucieszyć kierowcę z Monte Carlo. Kwalifikacje związane z weekendem w Austrii wlewały optymizm w duszę Monakijczyka. Ośme miejsce brata Charlesa pozwalało myśleć o punktach. Od początku w wyścigu jednak nie szło Monakijczykowi. Po słabym starcie spadł z czwartej na ósmą pozycję. Oprócz przespanego startu popełnił błąd na trasie. Zbyt szeroko przejechany zakręt kosztował Arthura utratę pozycji. Dodatkowo w samochodzie reprezentanta Premy doszło do awarii, przez co nie ukończył wyścigu. Sytuacja kierowcy nie jest zbyt komfortowa, ponieważ ze względu na przykre okoliczności do drugiego wyścigu wystartuje z końca stawki.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Arthur Leclerc (@arthur_leclerc)

Najwięksi pechowcy: Frederic Vesti i Clement Novalak

Po rozczarowujących wyścigach we Francji Duńczyk miał wiele do udowodnienia kibicom Formuły 3. Do dzisiejszego wyścigu startował z 11. miejsca, ze względu na 2. miejsce w kwalifikacjach do głównego wyścigu niedzielnego. Kierowcy ART Grand Prix nie sprzyjało szczęście. Awaria na starcie nie pozwoliła Vestiemu walczyć o punkty oraz gonić czołówki klasyfikacji generalnej. Jak się jednak okazało, Duńczyk ostateczni skorzystał na festiwalu kar i został sklasyfikowany na P7.

Równie duży pech spotkał Clementa Novalaka. Francuz do wyścigu startował z 7. lokaty. Po starcie bez większych problemów awansował na 3 miejsce. Na 9 okrążeniu rozpoczął swoje ataki na Mateo Nanniniego oraz Logana Sarghenta. Razem z wspomnianymi zawodnikami nieustannie tasował się pozycjami. Ostatecznie zdołał wskoczyć na 1. miejsce, jednak gdy się na nim znalazł Włoch startujący w F2 i F3 wjechał w bolid Francuza. Przez incydent pierwszy raz w tym sezonie Novalak skończył wyścig bez punktów.

ZOBACZ TAKŻE
W Series: Jamie Chadwick wraca na szczyt. Pech Rdest | Analiza

II wyścig – Nieoczekiwanie David Schumacher

Najlepszy kierowca: David Schumacher

On to w końcu zrobił! David Schumacher bo o nim mowa na zwycięstwo trochę musiał poczekać. W Barcelonie bowiem skasował go Enzo Fittpaldi. Tym razem Niemiec miał więcej szczęścia. Po starcie z Pole Position syn Rafa zaczął odjeżdżać stawce. Jechał równym tempem i tym samym w pełni zasłużenie wygrał swój pierwszy wyścig w F3. Doprowadził tym do wzruszenia w zespole Trident. Młody Niemiec z pewnością jest zadowolony ze swojego wyniku.

 

Kraksa za kraksą i awaria za awarią

Wyścig obfitował w liczne kraksy. Najpierw na początku drugiego okrążenia na prostej kierującej do drugiego zakrętu zderzyli się Logan Sargeant i Tijmen van der Helm. Dla obu kierowców był to koniec wyścigu. Kilka okrążeń później jadący na drugiej pozycji Jak Crawford odpadł z rywalizacji przez awarię swojego bolidu. Młody Amerykanin wracając do pit-lane wyraźnie płakał. Dzięki jego pechowi na trzecie miejsce awansował Juan Manuel Correa, który jednak nie nacieszył się nim długo.

W tył bolidu kierowcy ART uderzył bowiem Keylan Frederick. Obaj zawodnicy obrócili się i stracili dużo czasu. Prawdziwego pecha miał także Victor Martins. Rewelacja tego sezonu jechała na drugiej pozycji, po czym na 2 okrążenia przed końcem musiała wycofać się z wyścigu z powodu awarii bolidu. Francuz był bardzo rozgoryczony tym faktem. Trudno mu się dziwić, ponieważ Dennis Hauger i Jack Doohan odjechali mu w klasyfikacji generalnej kierowców

Największe zaskoczenie: Johnathan Hoggard

Jenzer Motorsport od wielu lat uważane jest za najsłabszą ekipę w Formule 3. Szwajcarski zespół ma jednak powody do radości. Johnathan Hoggard bowiem zdołał dojechać do mety na dziesiątym miejscu. Tym samym Brytyjczyk zdobył punkt dla swojego zespołu. Co warto podkreślić zawodnik ten pierwotnie nie miał w ogóle startować w F3. Został on jednak ściągnięty w miejsce Pierre-Louis Choveta i zdołał się odpłacić zaufaniem. Warto dodać, iż zawodnik startował z osiemnastej lokaty. 

ZOBACZ TAKŻE
"Alonso inspiruje Hiszpanię". Quique Bordas o F4 i Alonsomanii | WYWIAD

Największe rozczarowanie: Kaylen Frederick

Amerykanin po festiwalu kar w pierwszym wyścigu zdołał zainkasować 2 punkty. Kierowca ekipy Carlin ruszał do wyścigu z czwartej pozycji. Po tym jak Jak Crwaford odpadł z wyścigu zdołał odzyskać swoją pozycję. Niestety szczęście nie trwało długo. Zawodnik z USA bowiem przesadził w trzecim zakręcie i wpakował się w tył bolidu Juana Manuela Correy. Tym samym pozbawił siebie jak i jego szansy na dobry wynik. Kierowca Carlina bez dwóch zdań zawiódł, gdyż miał być czarnym konie rywalizacji. Trzymał tempo kierowców przed sobą, lecz ewidentnie popełnił błąd. Wielka szkoda, że tak się to skończyło.

Klasyfikacje generalne: Dennis Hauger odskoczył rywalom

Po sobotnich wyścigach liderem klasyfikacji kierowców jest Norweg. Skandynaw ma na swoim koncie już 97 punktów. Bezpośrednio za nim sklasyfikowany jest Jack Doohan. Syn słynnego Michaela ma na koncie 72 punkty. Z kolei 66 „oczek” uzbierał Victor Martins, który może mówić o sporym pechu. 

Pełne wyniki wyścigu jak i klasyfikacje generalne będą dostępne pod tym linkiem.

Następny wyścig. Czy Dennis Hauger udowodni swoją wartość?

Kolejne zawody F3 odbędą się w niedzielny poranek, 4 lipca, o godzinie 11:00 czasu polskiego. Zobaczymy czy kierowca ze Skandynawii zamieni pole position na kolejną wygraną w tym sezonie. Z pewnością jest to dla niego priorytet. Transmisja w Polsacie Sport Extra. 

Reklama