Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

GP Szwecji 1974, czyli pierwsza wygrana Jody’ego Schecktera

GP Szwecji 1974 było siódmą rundą sezonu. Lokalni fani liczyli, iż to Ronnie Peterson wygra wyścig. Jak się jednak okazało to Jody Scheckter po raz pierwszy w swojej karierze triumfował w wyścigu F1.

Opublikowano

w dniu

Jody Scheckter GP Szwecji 1974
Fot. Classic F1

Przed GP Szwecji 1974

Całe tłumy Szwedów stawiły się, aby kibicować Ronniemu Petersonowi. Ich rodak bowiem wygrał poprzedni wyścig na torze w Monako. W klasyfikacji kierowców był straszliwy ścisk. 24 punkty miał na swoim koncie Emerson Fittpaldi, 2 “oczka” tracił do niego Clay Regazzoni, a do Szwajcara jedno “oczko” Niki Lauda. GP Szwecji 1974 zapowiadało się więc niezwykle ciekawie.

Treningi i kwalifikacje

Jak się okazało Peterson nie był jedynym Szwedem, który miał wystartować w wyścigu. Ekipa Shadow ściągnęła na to jedno wydarzenie Bertila Roosa, a ekipa March Reine Wisella. Ten drugi znany był z nieobliczalności. W 1970 roku już w debiucie zdołał stanąć na podium wyścigu F1. Miało to miejsce w czasie GP USA. Z racji, iż była to dopiero druga edycja GP Szwecji, nikt praktycznie nie znał dobrze tego obiektu. Na innych torach zespoły mogły korzystać z wieloletnich doświadczeń. Tutaj można było polegać tylko i wyłącznie na zeszłorocznych notatkach. Dochodziło do sytuacji, gdzie kierowcy sami musieli wybierać jak ustawić zawieszenie. Najbardziej żywiołowo z mechanikami współpracowali Regazzoni, Lauda, Scheckter, Fittipaldi, a także Peterson. Wszyscy kierowcy skarżyli się na nadsterowność bolidu. 

ZOBACZ TAKŻE
GP Hiszpanii 1975 - tragedia, której można było uniknąć

Lord Hesketh, który był obecny na torze nie znał się na technice. Tym samym rozwiązanie problemów zostawił mechanikom jak i Jamesowi Huntowi. Brytyjczyk dzięki ochoczej pracy znalazł idealne rozwiązanie. Kamery były skupione na Leo Kinnunena. Pierwszy w historii Fin, który został kierowcą F1 zwracał na siebie uwagę swoim kaskiem. “Latający Fin” bowiem jako ostatni zawodnik w historii nie używał w pełni osłoniętego hełmu. Wyglądało to na obrazek rodem z lat 50. i 60. XX wieku. Zawodnik po raz pierwszy i jak się okazało ostatni w karierze zakwalifikował się do wyścigu. 

 

W sesji kwalifikacyjnej najszybsi okazali się kierowcy zespołu Tyrrell. Patrick Depailler zajął pierwsze miejsce, a Jody Scheckter drugie. Za nimi ustawili się zawodnicy Ferrari – Niki Lauda i Clay Regazzoni. Czołową piątkę uzupełnił lokalny faworyt Ronnie Peterson.

Start do wyścigu o GP Szwecji 1974

Jody Scheckter świetnie wystartował i już przed pierwszym zakrętem objął prowadzenie. Ronnie Peterson także ruszył niczym rakieta i awansował na drugie miejsce. Na szóstym okrążeniu Mike Hailwood musiał wycofać się z powodu problemów z paliwem. Brytyjczyk próbował grzebać w silniku, lecz to nic nie dało. Wielkie problemy miał także Jean-Pierre Jarier. W bolidzie Francuza najpierw doszło do problemów z hamulcami, a następnie do wybuchu gaśnicy. Mimo to kierowca gnał przed siebie.

Na ósmym okrążeniu serca Szwedów pękły. Ronnie Peterson bowiem musiał wycofać się z wyścigu z powodu awarii wału napędowego. Warto dodać, iż tuż po starcie odpadł Bertl Roos. Kilka okrążeń później wycofać się musiał Clay Regazzoni. W bolidzie Szwajcara nie wytrzymała skrzynia biegów. Na 59. kółku z wyścigu odpadł Reine Wisell. Tym samym żaden ze Szwedów nie ukończył wyścigu. Była to wielka katastrofa narodowa.

Dalsza część wyścigu

Na przodzie stawki brylowały Tyrrelle. Prowadził Scheckter, za nim jechał Depailler, a Lauda czaił się za nimi na trzeciej pozycji. Austriak jednak na 10 okrążeń przed metą musiał wycofać się z wyścigu, gdyż padła mu skrzynia biegów. Był to wielki dramat Ferrari. Wielkiego pecha miał także Vittorio Brambilla. Włoch jechał  bowiem na piątej pozycji, która dałaby mu premierowe punkty w karierze. Jednak nie ukończył on zmagań po tym jak na prostej start/meta na 3 okrążenia przed metą padł silnik. Kierowca z Italii zdołał jednak przepchnąć samochód przez linię mety i tym samym został sklasyfikowany na dziesiątej lokacie.

Wyścig wygrał Jody Scheckter, dla którego była to pierwsza wygrana w karierze. Drugie miejsce zajął Patrick Depailler. Dla zespołu Tyrrell był to wielki sukces i pierwszy dublet ekipy od czasu duetu Stewart-Cevert. Podium uzupełnił James Hunt, a czwarty na metę wpadł Emerson Fittipaldi. Warto odnotować piąte miejsce Jean-Pierre Jariera, który dojechał do mety mimo problemów, a także szóstą pozycję Grahama Hilla. Dla Brytyjczyka był to ostatni punkt w karierze. Co ciekawe aż piętnastu zawodników odpadło z rywalizacji. To świadczy jak bardzo trudno było o niezawodną maszynę.

Dla wielu kierowców był to niezapominany wyścig

GP Szwecji 1974 dla kilku kierowców zapisało się w pamięci na długo. Dla Guya Edwardsa, Toma Belsø i Rikky”ego von Opla był to najlepszy wyścig w karierze. Zawodnicy ukończyli zmagania w Anderstorp kolejno na siódmej, ósmej i dziewiątej pozycji. Z kolei dla Leo Kinnunena i Bertila Roosa był to jedyny występ w wyścigu F1. Fin bowiem do innych zmagań się nie zakwalifikował, a Szwed nigdy więcej nie wziął udziału w weekendzie wyścigowym. 

ZOBACZ TAKŻE
Jody Scheckter, czyli magik z RPA | Legendy motorsportu

Po GP Szwecji 1974

Dzięki zwycięstwu w Skandynawii Jody Scheckter włączył się do walki o tytuł mistrza świata. “Magik z RPA” do lidera mistrzostw Emersona Fittipaldiego tracił zaledwie 6 punktów. Brazylijczyk uzbierał do tamtej pory 27 punktów, a dzięki pechowi Ferrari zdołał nieco zwiększyć swoją przewagę nad Laudą i Regazzonim, którzy nie zdołali powiększyć swojego dorobku punktowego. Nikt inny już się nie liczył w walce o końcowy laur.  

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama