Nasze profile w mediach społecznościowych

Formuła 1

Oni zmieniają świat. Kierowcy wyścigowi zaangażowani w akcje społeczne

W ostatnich latach coraz częściej kierowcy biorą udział w akcjach związanych z walką z dyskryminacją lub pomocą innym. Niektóre z tych gestów potrafią mieć jednak swoich przeciwników. Uważają oni, iż sport nie powinien mieszać się w sprawy polityczne i ogólnie niezwiązane z rywalizacją wyścigową. Zwolennicy zaś kontrargumentują, że to właśnie światowej sławy sportowcy mogą przełamać tabu problemów, jakie zachodzą na świecie i pomóc też pewnym grupom w dojściu do głosu. Oto niektórzy z nich.

Opublikowano

w dniu

kierowcy F1 walka z rasizmem gest
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport

Lewis Hamilton

Lewis Hamilton i Sebastian Vettel End Racism 2020 F1

Fot. Mercedes-AMG F1 / Twitter

Brytyjczyk jest chyba pierwszą osobą, która przychodzi na myśl przy akcjach społecznych w świecie wyścigów. W związku z protestami w Ameryce i ruchem Black Lives Matter, Hamilton przed każdym wyścigiem wykonuje gest klękania i zakłada koszulkę End Racism. Najgłośniej jednak zrobiło się wokół jego osoby, kiedy podczas GP Toskanii 2020 założył koszulkę wzywającą do ukarania policjantów, którzy uczestniczyli w akcji w domu Breonny Taylor (Taylor została śmiertelnie przez funkcjonariuszy postrzelona). Po tym zdarzeniu FIA wprowadziła nowe przepisy dotyczące „politycznych lub religijnych” przekazów na odzieży. Wprowadzono zasadę, iż na czas dekoracji na podium i wywiadów po wyścigu kierowcy kończący na pozycjach 1-3 muszą pozostać ubrani tylko w kombinezony.

ZOBACZ TAKŻE
Lewis Hamilton ostro o władzach F1. Poszło o "Black Lives Matter"

Sebastian Vettel

Vettel poparcie LGBT+

Fot. John O’Connell / Twitter

Czterokrotny mistrz świata zwrócił na siebie uwagę w trakcie Grand Prix Węgier 2021. Niedawno w tym kraju uchwalono ustawy, których celem ma być ochrona dzieci. Jednak według wielu ekspertów są one tak naprawdę dokumentami dyskryminującym społeczność LGBT+. W efekcie niemiecki kierowca podczas wyścigowego weekendu miał na sobie koszulkę w kolorach tęczowej flagi i napisem Same Love. Historia ta jak się okazuje miała swój finał u sędziów (Wedle procedur kierowcy podczas odgrywania hymnów mają mieć na sobie oficjalne kombinezony swoich zespołów). Niewzruszony Vettel stwierdził, że mogą go ukarać, ale i tak zrobiłby to wszystko drugi raz. Ostatecznie skończyło się na reprymendzie. Do tego warto wspomnieć o weekendzie na Silverstone, gdzie tuż po wyścigu zebrał śmieci zostawione przez kibiców na trybunach.

Sergio Perez

Perez Bridges not walls

Fot. grandprix247.com / Sergio Perez promujący „Bridges Not Walls”

Meksykanin kilka lat temu założył fundacje, która pomaga meksykańskim sierotom i dzieciom chorym na nowotwory. Do tego wsparł finansowo ofiary trzęsienia ziemi w Meksyku w roku 2017. Warto też dodać, iż po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA, Meksykanin stworzył drobną akcję „Bridges not Walls” (nawiązanie do wyborczej obietnicy Trumpa, która zakładała wybudowanie muru na granicy z Meksykiem).

ZOBACZ TAKŻE
Lewis Hamilton chce więcej różnorodności w F1

John Surtees

Mistrz świata F1 z 1964 roku i trzykrotny czempion MotoGP od lat był znany ze wspierania młodych kierowców wyścigowych. W 2009 roku Brytyjczyka spotkała ogromna tragedia. W wyścigu F2 śmierć poniósł jego 18-letni syn Henry. Zawodnik został uderzony w głowę kołem, które odpadło z bolidu innego kierowcy. Już w trakcie pogrzebu rodzina poprosiła żałobników, aby wsparli małymi datkami fundacje Headaway (zajmującą się osobami z urazami mózgu). Kilka miesięcy później John postanowił przekształcić żałobę w działanie na rzecz innych. Założył on fundację imienia jego syna i zaczął dzięki temu nieść pomoc osobom z urazami głowy i mózgu. Z tej okazji organizował wiele eventów i zbiórek charytatywnych.

Charlie Martin

Charlie Martin

Fot. Praga Official / Charlie Martin

W Polsce Charlie jest dość mało znana, jednak na Wyspach Brytyjskich jest czołową zawodniczką wspierającą społeczność LGBT+, a w szczególności osoby transpłciowe. Martin sama przeszła zabieg korekty płci i bardzo udziela się jeśli chodzi o walkę z uprzedzeniami. Podczas wyścigu Ginetta GT5 Challenge i brytyjskiej rundy GT w Silverstone w 2018 roku stworzyła kampanię, gdzie kierowcy wystąpili z tęczowymi naklejkami na swoich samochodach, aby uczcić Miesiąc Dumy i pokazać poparcie dla równości i różnorodności w świecie motorsportu. Wezwała do normalizacji reprezentacji LGBT+ poprzez m.in. większe dążenie do równości płci w wyścigach. Poza tym zawodniczka wsparła działania UNICEF.

ZOBACZ TAKŻE
GP Makau 1983 w F3: Jak Ayrton Senna zaczarował świat motorsportu?

Ayrton Senna

senninha fundacja ayrtona senny

Fot. Ayrton Senna Foundation

Działalność fundacji Ayrtona Senny, prowadzonej przez jego siostrę, znają niemal wszyscy. Już za życia, legendarny kierowca bardzo martwił się o los brazylijskich dzieci. Po jego śmierci odkryto, że potajemnie przekazał około 400 milionów dolarów ze swojej osobistej fortuny na pomoc tym najbiedniejszym. Tuż przed tragicznym wypadkiem stworzył projekt „Senninha i jego ekipa”, czyli dwutygodnik rysunkowy dla dzieci. Bohaterem tych gazetek był mały kierowca wyścigowy, który przypominał samego Brazylijczyka. Po jego śmierci. Siostra zawodnika, Viviane Senna założyła na jego cześć Instituto Ayrton Senna. Instytut zainwestował prawie 80 mln USD w programy i działania społeczne we współpracy ze szkołami, rządem, organizacjami pozarządowymi i sektorem prywatnym, mające na celu pomoc najbiedniejszym dzieciom w rozwoju kariery. 

ZOBACZ TAKŻE
GPDA w F1, czyli Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix

Jackie Stewart

Jackie i Helen Stewart

Fot. redbull.com / Helen i Jackie Stewart

Myśląc o Latającym Szkocie od razu przypomina się jego walkę o bezpieczeństwo w Formule 1. W ostatnich latach Jackie bardzo mocno zaangażował się w charytatywną walkę z demencją. Powody w tym wypadku mają bardzo osobisty charakter.  U żony Szkota w 2016 stwierdzono demencje czołowo- skroniową. Lady Helen potrzebuje 24- godzinnej opieki. Dla Szkota był to ogromny cios i od 2018 działa w ramach założonej przez siebie fundacji  Race Against Dementia, której  celem jest znalezienie rozwiązania jak można zapobiec rozwojowi tej wyniszczającej choroby.

ZOBACZ TAKŻE
Sir Jackie Stewart - nie tylko "Latający Szkot" | Legendy motorsportu

Frederic Sausset

Frederic Saussett Twitter

Fot. Twitter / Frederic Saussett

Świat francuskiego biznesmana zawalił się w 2012 roku. W trakcie wakacji z rodziną mężczyzna został zaatakowany przez infekcje. Doszło do martwiczego zapalenia powięzi i aby przeżyć, Sausset musiał mieć amputowane wszystkie kończyny. To jednak nie powstrzymało go przed startem w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Sausset prowadził bolid, którego budowa kierownicy i elementów kokpitu pozwoliły mu na prowadzenie maszyny. Obecnie Francuz jest kierownikiem zespołu, w którego skład wchodzą niepełnosprawni kierowcy. Celem jest dla niego umożliwienie takim właśnie osobom ścigania się w świecie wielkich wyścigów.

James Hunt

James Hunt ksywy kierowców F1

Fot. Twitter / James Hunt

Legendarny zawodnik jest ostatnio wspominany poprzez zdjęcia, gdzie towarzyszą mu piękne kobiety. Jednak coraz więcej się mówi o walce Brytyjczyka z uprzedzeniami rasowymi. Kiedy w 1985 roku Formuła 1 ścigała się w RPA to za murami toru rozgrywał się społeczny dramat. Apartheid coraz bardziej dawał się we znaki rdzennej ludność Afryki. Hunt mocno sprzeciwiał się systemowi podziału i często potrafił  dać upust temu w czasie transmisji zmagań. To jednak nie wystarczyło Huntowi i żeby bardziej działać, były mistrz świata F1 potajemnie wspierał finansowo grupy walczące z apartheidem.

ZOBACZ TAKŻE
James Hunt - nie tylko charyzma i ciężka praca | Legendy motorsportu

Epilog

Kierowcy przedstawieni w tym artykule nie są oczywiście jedynymi zawodnikami, dla których liczą się problemy innych. Na pewno wiele z tych ostatnich akcji budzi mieszane uczucia. Czy są to ruchy złe czy dobre, jedno jest pewne – każdy nawet najmniejszy gest potrafi otworzyć wiele unikanych wcześniej dyskusji i pochylić się nad wieloma sytuacjami dziejącymi się nierzadko tuż obok nas.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama