Doświadczenie ponad wiarę
George Russell przeżywa swój najlepszy okres w karierze. W ostatnich pięciu wyścigach, Brytyjczyk punktował aż czterokrotnie. Co więcej, zdobył pierwsze w karierze podium podczas skąpanego w oparach skandalu i strugach deszczu GP Belgii. W wywiadach przed GP Turcji, kierowca Williamsa opowiadał o odczuciach jakie towarzyszyły mu na początku sezonu.
– Zawsze masz nadzieję, że nowy bolid będzie lepszy od poprzedniego. Ale po testach i wyścigu w Bahrajnie nie wierzyłem, że będziemy w stanie osiągać takie wyniki w tym sezonie. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wspaniała praca zespołu, który podejmował odpowiednie decyzje w kluczowych momentach – zwierzył się Brytyjczyk.
Od samego początku sezonu 2021 wiadome było, że Williams swoich szans musi upatrywać w chaotycznych wyścigach. Takiego samego zdania jest Russell, który podkreślał, że zespołowi z Grove sprzyja w ostatnich wyścigach szczęście.
– Ostatnie wyścigi były bardzo nieprzewidywalne. Na Spa było niezwykle mokro. W Rosji również nie było łatwo, ze względu na zmienną pogodę w trakcie kwalifikacji i wyścigu. W Budapeszcie startowaliśmy na oponach przejściowych. Wydaje się, że stabilne warunki były tylko na Monzy, ale i tam mieliśmy do czynienia ze sprintem, co zupełnie zmienia podejście do wyścigu. (…) Wykonaliśmy jednak kawał dobrej roboty i zawsze byliśmy w odpowiednim miejscu i czasie. Udało nam się także lepiej zrozumieć i poprawić nasz bolid – wyjaśnił Russell.
Tegoroczna konstrukcja Williamsa – FW43B w dużej części bazuje na używanym w 2020 roku bolidzie FW43. W ubiegłym sezonie, kierowcom ekipy z Grove nie udało się jednak zdobyć ani jednego punktu w mistrzostwach. W przypadku Williamsa, doświadczenie i lepsze zrozumienie bolidu wydaje się więc być kluczem do ostatnich sukcesów zespołu.
Niedosyt po GP Rosji
Russell stwierdził także, że w Rosji mogli osiągnąć znacznie więcej. Do wyścigu w Soczi, Brytyjczyk startował z trzeciego pola, jednak ukończył wyścig dopiero dziesiąty.
– Trochę szkoda, że nie udało się wywieźć z Rosji czegoś więcej. Szczególnie patrząc na okoliczności z końcówki wyścigu. Mieliśmy jednak bardzo trudny ostatni stint, co przekreśliło nasze szanse na większą zdobycz punktową – podsumował kierowca Williamsa.