Powrót do złotych czasów?
Trio najpopularniejszych dziennikarzy motoryzacyjnych na świecie, a więc Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May powraca w kolejnym odcinku specjalnym The Grand Tour. To drugi epizod stworzony w warunkach lockdownu, który pokrzyżował plany producentom. Pierwszy nakręcono w Wielkiej Brytanii, a teraz przeniesiono się także do ukochanych sąsiadów Brytyjczyków – Francuzów. Cały program poświęcony będzie bowiem właśnie francuskiej motoryzacji.
Musimy przyznać, że zwiastun wygląda wyjątkowo obiecująco i przywołuje na myśl złote czasy obecności tej trójki dziennikarzy w Top Gear produkowanym przez BBC. A przecież właśnie wtedy nakręcono m.in. słynny i niezwykle zabawny odcinek o francuskich samochodach z inscenizacją spotkania menedżerów Peugeota.
Zwiastun wygląda wyjątkowo obiecująco
Tym razem takich inscenizacji (chyba) nie będzie, ale sądząc po trailerze dziać się będzie naprawdę dużo. Widzimy w nim bowiem m.in. zrzucenie Citroena 2CV z helikoptera czy wystrzał Citroena C3 Pluriel z… katapulty. Clarkson, Hammond i May wyruszą też na podróż po wielkiej brytanii Renault Scenikiem, Citroenem Berlingo i Peugeotem 407.
Oprócz tego zobaczymy też wyścigi z kilkoma hot-hatchami, w których przecież wszystko może pójść nie tak, a także historyczne modele. Dziennikarze przyjrzą się kilku ciekawym dziełom z historii francuskiej motoryzacji, w tym Citroenowi SM i absurdalnemu Leyatowi Helica, o którym większość widzów prawdopodobnie usłyszy przy tej okazji po raz pierwszy.
Będą więc kraksy, tradycyjny humor czy eksplozje. Być może dowiemy się też, dlaczego w programie o francuskiej motoryzacji znalazło się kombi BMW Serii 5 E61, które pasuje do tego odcinka jak pięść do nosa. Premiera już 17 grudnia na Amazon Prime Video. Platforma obecnie dostępna jest w Polsce w świetnej promocji – 49 zł za cały rok. Inna sprawa, że fani motoryzacji poza The Grand Tour nie znajdą na niej zbyt wiele dla siebie.