Connect with us

Jeremy Clarkson mógł wrócić do “Top Gear”, ale odrzucił ofertę. Dlaczego?

“Top Gear” w czasach Jeremy’ego Clarksona był jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek spotkały świat motoryzacyjny. Dziennikarz po przymusowym odejściu z BBC miał propozycję powrotu, ale ją odrzucił.

Opublikowano

w dniu

jeremy clarkson itv
Fot. YouTube / ITV

“Top Gear” za czasów Clarksona stał się kultowy

Nie trzeba być wielkim fanem samochodów czy programów motoryzacyjnych, aby znać “Top Gear” z czasów trójki Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May. Kontrowersyjny brytyjski dziennikarz z pomocą kolegów stworzył wręcz kultowy program telewizyjny. “Top Gear” stawało się fenomenem praktyczne wszędzie tam, gdzie się pojawiało.

Kariera Clarksona w programie została jednak przymusowo zahamowana, a całej związanej z tym sytuacji nie trzeba przedstawiać wielu osobom. Jest ona bowiem powszechnie znana.

Dziennikarz nieprowokowany przez nikogo dopuścił się ataku fizycznego i słownego na Oisína Tymona, producenta programu. Wszystko miało miejsce w marcu 2015 roku podczas dnia filmowego, a powodem był brak ciepłych posiłków dla prezenterów. Tymon po tym zdarzeniu trafił do pobliskiego szpitala, a Clarkson musiał odejść z programu. Rzecz jasna, rezygnację tym samym złożyli Richard Hammond i James May.

ZOBACZ TAKŻE
Donkervoort pokazał swojego nowego potworka. Robi wrażenie - VIDEO

Po odejściu Clarksona, Hammonda i Maya nic już nie było takie samo

Później “Top Gear” wpadł w ręce Chrisa Evansa, znanego entuzjasty samochodów. Evans próbował zastąpić Clarksona, ale okazało się to kompletnym fiaskiem. Odcinki z jego udziałem nie dorównywały wcześniejszym. Później główną gwiazdą programu został Matt LeBlanc, który współtworzył go z Rory’m Reidem i Chrisem Harrisem. Wielu fanów nie przekonało się i do tego formatu, choć w powszechnej opinii był to krok w dobrą stronę. 

Obecnie program tworzy trójka prezenterów w składzie: Chris Harris, Paddy McGuinness i Freddie Flintoff. O ile postać Harrisa jest powszechnie znana fanom motoryzacji i motorsportu, o tyle McGuiness i Flintoff poza Wielką Brytanią byli dość anonimowi. Pierwszy to angielski komik, a drugi to były krykiecista. Format okazał się jednak sukcesem, a “Top Gear” w tej formie jest powszechnie uważany za najlepszy od czasu odejścia trio Clarkson, Hammond, May.

ZOBACZ TAKŻE
Nowy Ford Mustang Mach 1 - amerykański pochłaniacz... zakrętów

Jeremy Clarkson miał ofertę powrotu

Wyżej wymieniona trójka wspólnie z Amazonem stworzyła swój format “The Grand Tour”. Sam Clarkson przyznał w wywiadzie, że miał okazję powrotu do “Top Gear”. – Spotkałem się z jednym z szefów BBC i zapytano mnie, czy wrócę do Top Gear. To było by jednak za wiele – słowa te jasno wskazują, że Jeremy Clarkson odrzucił ofertę. 

Po tym, jak ktoś z BBC porównał mnie do Jimmy’ego Savila [byłego prezentera telewizyjnego BBC, który miał molestować dzieci – przyp. red.], jak mogłem wrócić? Cała uwaga byłaby skupiona na mnie, a nie na programie. Trudno byłoby coś zrobić, aby nie miało to wpływu na kogoś lub coś. Niemożliwe byłoby prowadzenie programu w taki sposób, w jaki chciałbym to robić – wyjaśnił Clarkson.

Z jednej strony rozumiemy te słowa, a z drugiej nie do końca nas one przekonują. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że po ew. powrocie dawna afera wróciła by na tapet na krótko. BBC zaprzecza, że kiedykolwiek złożyła Clarksonowi ofertę prowadzenia “Top Gear”, ale nie podejrzewamy dziennikarza o zmyślanie. W takich medialnych molochach z pewnością dochodzi do wielu nieformalnych spotkań, o których w razie fiaska nikt nic nie wie.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama