Nasze social media

Samochody

Policja zakazała jazdy BMW po wiejskim tuningu

Pewien tuner przesadził ze zmianami w swoim BMW. Nie dość, że stało się ono ohydne, to zainstalowane akcesoria nie pozwalały na bezpieczną jazdę. Brytyjska policja wolała więc zakazać jazdy nim po publicznych drogach.

Opublikowano

w dniu

BMW i8 wiejski tuning

Trend absurdalnie tandetnych poprawek wciąż istnieje. Na przykład z nieznanych powodów nadal istnieje zainteresowanie opakowywaniem drogich samochodów w dziwne folie. Rozpusta tuningowa nie zniknęła do dnia dzisiejszego, choć wielu z nas pewnie z chęcią wyrzuciłoby z dróg wiele pojazdów, które po tuningu nie mają jakiegokolwiek poczucia estetyki.

Właśnie tak określić można BMW i8 będące bohaterem tego artykułu. Samochód po tuningu, który być może komuś się podoba (choć pewnie nie ma wielu takich ludzi na ziemi) dodatkowo zniszczono zamieszczając na masce… znaną z Rolls-Royce’ów statuetkę “Spirit of Ecstasy”. To chyba najbardziej absurdalna rzecz, jaką ostatnio widzieliśmy. Dodając do tego lotki aerodynamiczne po bokach samochód wygląda groteskowo.

Ten potwór przemierzał ulice Manchesteru, dopóki nie zainteresowała się nim policja. Szybko orzeczono natychmiastowy zakaz prowadzenia pojazdu, bowiem wolność egzotycznych ulepszeń samochodów kończy się tam, gdzie zaczyna się niebezpieczeństwo innych. W decyzji orzeczono, że zainstalowane akcesoria nie są prawidłowo zamontowane, więc mogą odpaść powodując obrażenia ciała i stwarzając zagrożenie na drodze.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama