Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Testy nowych samochodów

TEST | Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM – wygoda i oszczędność

Przez tydzień mogliśmy dobrze zapoznać się z Fordem Kugą w wersji EcoBlue Hybrid z 2-litrowym silnikiem o mocy 150 KM. To jedna z trzech wersji hybrydowych Kugi, która oceniana jest jako ta podstawowa. Co zwróciło naszą uwagę i czy bylibyśmy zainteresowani kupnem takiego samochodu? Zapraszamy na test.

ford kuga 2.0 ecoblue hybrid
Fot. Damian Łaciński Fotografia

Co testowaliśmy?

Trzecia generacji Forda Kugi na dobre zadomowiła się już w Polsce. Świetnie wyglądający SUV jest dostępny w trzech wersjach hybrydowych – pełnej hybrydzie HEV, hybrydzie ładowanej z gniazdka (plug-in) PHEV oraz miękkiej hybrydzie – MHEV. Naszym kompanem przez tydzień była właśnie ta ostatnia wersja – Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM z wysokoprężnym silnikiem wspomaganym 48-woltową instalacją elektryczną.

W tym przypadku akumulator nie zapewnia trybu jazdy EV, ale pomaga silnikowi przyspieszać i jechać tak, aby kilkoma innymi sztuczkami inżynieryjnymi zmniejszyć zużycie oleju napędowego. Jest to głównie zauważalne przy dojeżdżaniu do sygnalizacji świetlnych. Zanim wskazówka wirtualnego prędkościomierza spadnie do zera, turbodiesel wyłącza się wcześniej, oszczędzając paliwo. Następnie wystarczy tylko nacisnąć sprzęgło, aby poczuć, jak ponownie budzi się silnik. Bez żadnych szarpnięć, wszystko odbywa się naturalnie. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM

To tak naprawdę podstawowa wersja Kugi, choć o różnicach cen pomiędzy poszczególnymi wersjami możecie przeczytać na końcu tego tekstu. Istotne jest, że mieliśmy do czynienia z prawie najwyższą wersją wyposażenia – ST-Line. Zapraszamy na test.

Sport mu odpowiada

Głównymi znakami rozpoznawczymi wersji ST-Line (a także jeszcze lepiej wyposażonej wersji ST-Line X) są przeprojektowane zderzaki, którym nadano bardziej sportowy kształt. Patrząc na przedni zderzak różnica w stosunku do tańszych wersji jest wyraźnie widoczna zwłaszcza w sąsiedztwie mniejszych świateł przeciwmgielnych z technologią LED, wokół których Ford stworzył stylową linię. Jednak kratka chłodnicy i jej wypełnienie również są inne.

Inne cechy charakterystyczne modeli ST-Line i ST-Line X to relingi dachowe z czarnym wykończeniem, przyciemnione chromowane linie (na przykład wokół maski i okien), lakierowane dolne części nadwozia (listwy błotników lub listwy progowe) i co najmniej 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich Rock Metallic z oponami 225/60 R18.

ZOBACZ TAKŻE
Ford Rotunda - niesamowita historia i przykry koniec legendarnego obiektu

Drobne modyfikacje estetyczne zdecydowanie przyniosły korzyść Fordowi, a samochód ogólnie wygląda bardziej dynamicznie. Podczas gdy wersja ST-Line oferuje diodowe światła mijania i halogenowe światła drogowe, wersja ST-Line X ma już diodowe światła mijania i drogowe z automatycznym włączaniem. Co istotne, dla nas samochód na żywo prezentuje się znacznie, znacznie lepiej niż na zdjęciach. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM. Przyjemny i przestronny

Zmiany w kabinie obejmują na przykład siedzenia tapicerowane połączeniem winylu i weluru premium z elektrycznie regulowanym fotelem kierowcy, które dodatkowo pikowane są czerwoną nicią. Pojawia się ona również na kierownicy, dźwigni zmiany biegów, podłokietnikach i dywanikach. Dodatkowo czarny tapicerowany dach powinien potęgować wrażenie sportowego charakteru.

Same siedzenia, które Ford określa jako sportowe, są praktycznie te same we wszystkich poziomach wyposażenia. Tak naprawdę nie mieliśmy do nich zarzutów – usztywnienia boczne są w porządku, a brak możliwości przedłużenia siedzenia niespecjalnie nam przeszkadzał. Problemem dla niektórych może być fakt, że fotel jest stosunkowo wysoko nawet w najniższej pozycji. Nam to nie przeszkadzało, ale od razu pomyśleliśmy o tym, że niektórzy bedą mieli problem ze znalezieniem idealnej pozycji za kierownicą. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM

Z wyjątkiem podstawowej wersji Trend, technologicznym standardem jest 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników, który uzupełnia system informacyjno-rozrywkowy SYNC 3 o 8-calowy ekran dotykowy. Jest oczywiście także Android Auto/Apple Car Play, nawigacja z renderowaniem budynków w 3D i cztery złącza USB (w tym 2x USB-C). 

Ergonomia miejsca pracy kierowcy jest, podobnie jak w przypadku większości nowoczesnych Fordów, tradycyjnie na wysokim poziomie. Co bardzo lubimy w Fordach? Schludność i przejrzystość. Układ przycisków jest intuicyjny, a za ich pomocą steruje się większością funkcji. W Kudze znajdziemy także całkiem sporo schowków, więc w tym aspekcie nie macie się o co martwić. 

ZOBACZ TAKŻE
Nowe vany w Polsce - co można kupić? 12 rynkowych propozycji

Tylna kanapa, podzielona w stosunku 60/40 i wyposażona w przesuwanie siedzenia, wyposażona jest w środkowy podłokietnik z uchwytami na napoje. Szkoda, że ​​nie udało się wycisnąć dziury za podłokietnikiem, co ułatwiłoby np. transport nart czy innych dłuższych przedmiotów. Niestety, Kuga nie oferuje również siedzeń podzielonych w lepszym stosunku 40:20:40, co można ocenić jako minus dla niektórych. Na tylnych siedzeniach jest wystarczająco dużo miejsca – nawet dla nieco wyższych osób. 

Bagażnik ma standardową pojemność 645 litrów lub nawet 1530 litrów po złożeniu tylnych oparć (prawie płasko). 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM. Silnik, właściwości jezdne

Jak wspomnieliśmy na wstępie, pod maską testowanego auta znajdował się 2-litrowy turbodiesel o mocy 150 KM przy 3500 obr./min i momencie obrotowym 370 Nm między 2000 a 2500 obr./min. Technologia miękkiej hybrydy obejmuje zintegrowany rozrusznik generator (BISG), który rzecz jasna zastępuje klasyczny alternator, umożliwiając magazynowanie energii generowanej podczas zwalniania i ładowania 48-woltowego chłodzonego powietrzem akumulatora litowo-jonowego.

BISG zachowuje się również jak silnik, wykorzystując zmagazynowaną energię, aby zapewnić dodatkowy moment obrotowy, ale także zasilając dodatkowe systemy elektryczne samochodu. Akumulator ma pojemność 0,48 kWh, a BISG może dostarczyć do 16 KM i 50 Nm. Jak już wspomnieliśmy wyżej, 48-woltowy system pozwala również technologii start-stop w Kudze działać po prostu w większej liczbie sytuacji i przypadków, zapewniając tym samym lepszą wydajność. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM

Elektryfikacja przekłada się na wyjątkowo dobre zużycie. W zasadzie niezależnie od tego, czy jeździliśmy po mieście, czy też poza nim na drogach krajowych, średnie spalanie nie przekraczało 6,5 litra. To świetne wartości dla segmentu SUV-ów. Warto w tym momencie wspomnieć o dużym zbiorniku paliwa, który pomieści 54 litry oleju napędowego. 

Przede wszystkim wygodny

Kuga za kierownicą jest po prostu fajnym samochodem. W tym miejscu możemy pochwalić zawieszenie, a także wyznać, że spodziewaliśmy się nieco znieczulonego modelu, ale tak nie było – to naprawdę żywe auto. 

Nie spodziewajcie się jednak przesadnie sportowej jazdy. Chociaż samochód jest stabilny, zwinnie reaguje na polecenia kierownicą i nie przechyla się zbytnio podczas pokonywania zakrętów, jego głównym celem cały czas jest wygodna jazda. Jeśli chodzi o ten segment, auto jest stosunkowo lekkie – z wagą poniżej 1,7 tony. Dodając do tego duże opony o wysokim profilu Kuga w sposób elegancki radzi sobie z mniejszymi i większymi nierównościami. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM

Ceny

Ceny Kugi z silnikiem 1.5 EcoBlue rozpoczynają się od 135 530 zł. W tegorocznym cenniku Ford posiada ten samochód jedynie w wersji Titanium i Titanium X, a więc półka niżej niż testowany przez nas egzemplarz. W wersji ST-Line samochód można jeszcze kupić w cenniku promocyjnym na modele wyprodukowane w 2020 roku. Testowany przez nas model został promocyjnie wyceniony na 120 630 zł, a niższa wersja Titanium na 113 030 zł. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.5

Podsumowanie

Nawet z jednym z najtańszych silników Ford Kuga jest bardzo przyjemnym samochodem, który cieszy wrażeniami z jazdy, przestrzenią w kabinie i niskim spalaniem. Jeśli mielibyśmy wybrać jedną grupę docelową samochodu, to byli by to ludzie mieszkający poza miastem, rzadko przebywający w zakorkowanych centrach miast, natomiast pokonujący wiele kilometrów w miesiącu – czy to służbowo czy prywatnie. Inni też będą oczywiście zadowoleni, ale być może nie będą w stanie wykorzystać pełnego potencjału samochodu. 

Ford Kuga 2.0 EcoBlue Hybrid 150 KM. Galeria zdjęć

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć, która powstała przy współpracy z Damian Łaciński Fotografia.

5/5 (liczba głosów: 10)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama