Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

Biznes

BMW kończy z V12. Na pożegnanie wyjątkowo ekskluzywna seria

BMW nadal będzie mocno stawiać na silniki spalinowe, ale nie te największe. Monachijski producent wycofuje właśnie ze swojej oferty V12.

koniec v12 bmw
Fot. BMW

To definitywny koniec V12 w BMW

To smutny dzień dla ortodoksyjnych fanów BMW. Monachijski producent samochodów ogłosił właśnie, że kończy produkcję dwunastocylindrowych silników do swoich samochodów. Oznacza to tym samym, że następne BMW Serii 7 nie będzie już dostępne w wersji z V12. W hołdzie temu silnikowi powstanie natomiast specjalna edycja obecnej „siódemki”, którą nazwano po prostu Final 12. 

Powiedzieć jednak, że będzie to specjalna seria, to zdecydowanie za mało. To prawdziwa uczta dla koneserów, której doświadczą nieliczni. BMW zaoferuje bowiem tylko i wyłącznie 12 modeli. Nie będzie ich mógł kupić jednak przeciętny Kowalski spod Monachium, a wieloletni klienci marki. BMW zaoferuje kupno samochodu wyłącznie tym, którzy od lat posiadają ich samochody z V12.

Co więcej, żaden z samochodów nie trafi bezpośrednio do Europy. Wszystkie są bowiem przeznaczone na rynek amerykański. 

ZOBACZ TAKŻE
BMW idzie pod prąd. Pracuje nad nowymi, mocnymi silnikami spalinowymi

Final 12 to oczywiście pełen wypas

Podstawą edycji pożegnalnej jest wersja M760i xDrive, pod maską której pracuje 12-cylindrowy silnik o pojemności 6,6 litra z dwiema turbosprężarkami, który w amerykańskiej specyfikacji osiąga moc 610 KM (449 kW).

Samochód otrzyma specjalne logo V12, a także konkretne, 20-calowe felgi w kolorze szarym albo czarnym – zgodnie z zamówieniem klienta. Final 12 to także niebieskie albo czarne zaciski hamulcowe. Wewnątrz również znajdziemy emblematy V12, a także wykończenie w kolorze fortepianowej czerni.

Samochód będzie oferował wszystko, co jest dostępne dla Serii 7 i trudno się temu dziwić biorąc pod uwagę okoliczności. To m.in. panoramiczny dach, funkcje zdalnego parkowania i wiele innych systemów asystujących czy system audio Bowers & Wilkins. Dodatkowo każdy z 12 właścicieli otrzyma personalizowany upominek z okazji zakup tak wyjątkowego samochodu. 

ZOBACZ TAKŻE
Rimac z własnymi porządkami w Bugatti. Fani mogą jednak spać spokojnie

Tak kończy się ta niesamowita historia

BMW zapowiedziało, że zbuduje ostatni samochód z V12 w czerwcu 2022 roku. Tak kończy się historia, która rozpoczęła się w 1987 roku. Od tego czasu monachijski 12-cylindrowy motor przeszedł jednak poważną transformację. Dziś V12 ma pojemność 6,6 litra i dwie turbosprężarki typu twin-scroll, pierwotnie było to atmosferyczne pięć litrów z dwoma zaworami na cylinder i elektroniczną przepustnicą.

Decyzja jednak w związku z coraz bardziej rygorystycznymi normami emisji spalin nie może dziwić. Mercedes pożegnał się z V12 już trzy lata temu, wypuszczając na rynek Mercedesa-AMG S65 Final Edition opartego na Klasie S. Tak naprawdę niemiecki producent potem skorzystał jeszcze z V12, które umieścił w Maybachu S 680 4Matic, ale to byłoby na tyle. 

Co istotne, BMW rezygnuje z produkcji takich silników na własne potrzeby, ale nadal będzie je dostarczać do samochodów Rolls-Royce’a. Pytanie jednak, jak długo jeszcze, bowiem marka luksusowych samochodów zamierza całkowicie przejść na napędy elektryczne. 

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama