Nasze social media

Samochody

SUV od Alpine? Ma być ogromny i konkurować z Porsche Cayenne

Alpine powróciło na rynek jako marka sportowa Renault w 2017 roku, kiedy rozpoczęła się produkcja coupe o oznaczeniu A110. Już wtedy mówiono, że marka nie pozostanie tylko z jednym modelem, otwarcie napisano o przygotowaniach do SUV-a, ale jak dotąd go nie pokazano.

Opublikowano

w dniu

suv alpine logo marki alpine a110s
Fot. Renault

Sukces przeszkodził w produkcji SUV-a?

Alpine być może na chwilę porzuciło plany SUV-a z powodu A110. Samochód stał się takim hitem, że marka była bardziej zainteresowana zaspokojeniem popytu niż szukaniem innych sposobów na zarobek. Jednak pomysł na taki samochód z pewnością nie umarł, a w Dieppe intensywnie nad nim pracują.

Pośrednio zostało to potwierdzone przez samego szefa marki, Patricka Marinoffa, który zdradził, że na rynku pojawi się więcej modeli ze znaczkiem Alpine. – SUV oznacza sportowy samochód użytkowy, jest w nim więc słowo sport. Ponadto wartości, które łączą klientów SUV-ów i samochodów sportowych są całkiem łatwe do zdefiniowania i oczywiste – powiedział Marinoff, który w przeszłości zasiadał w zarządzie Mercedes-AMG i odpowiadał za sprzedaż AMG.

SUV będzie, ale trzeba jeszcze trochę poczekać

Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, ale informacje zza kulis potwierdzają prace nad SUV-em. Na rynku ma się on jednak pojawić najwcześniej w 2023 r., a najprawdopodobniej nawet rok później. Alpine daje sobie czas na stworzenie technologii, która spełni oczekiwania klientów. A to zajmuje trochę czasu. Chodzi zwłaszcza o napęd elektryczny nowego modelu. Tak, SUV Alpine ma być elektrykiem albo hybrydą.

ZOBACZ TAKŻE
5 marek, które wróciły po latach

Samochód rzekomo ma mieć oznaczenie PZ110 i korzystać z praktycznie opracowanej już przez sojusz Renault-Nissan platformy CMF-EV. Jak sama nazwa wskazuje, jest ona zarezerwowana dla pojazdów elektrycznych. Pierwszym pojazdem na niej zbudowanym ma być seryjnie produkowany model oparty na koncepcie Nissan Ariya.

Alpine chce jednak oprzeć na niej jeszcze większy model. Planowany SUV ma pozycjonować się jako rywal Porsche Cayenne. Oznaczało by to długość około 4,9 metra. Pomimo wielkości, samochód będzie chciał zachować duszę Alpine, a więc przede wszystkim zwinność i świetne właściwości jezdne. Z pojawiających się przecieków wynika, że osiągi nie są głównym celem francuskich inżynierów. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Renault Koleos Initiale Paris 4WD 190 KM - stylowy atleta

Alpine raczej nie będzie więc posiadać wielkich akumulatorów i mocnych silników elektrycznych. Spodziewamy się raczej np. systemu 4Control. Porsche z modelami Cayenne czy Macan udowodniło już, że także SUV może świetnie jeździć, a to główny cel dla Francuzów. 

Jak będzie wyglądać SUV Alpine?

Alpine potrafi tworzyć futurystyczne projekty, co pokazało chociażby przy okazji konceptu A110-50 w 2012 roku. Ostatecznie jednak marka przy seryjnym samochodzie wróciła do stylu retro. Okazało się to słuszną decyzją, bo Alpine został świetnie odebrany, a francuska marka nie narzeka na sprzedaż tego modelu. Nie do końca wiadomo więc, czego się spodziewać. 

Idąc tropem Porsche, którego większe samochody ewidentnie nawiązują do modelu 911, Alpine mogło by zrobić podobnie. SUV marki może więc wyglądać jak A110 na sterydach. Takie dywagacje są jednak bezcelowe, gdyż marka nie przekazała żadnych informacji na temat wyglądu nowego SUV-a.

ZOBACZ TAKŻE
Koniec kultowego modelu? Renault ma złe wieści dla fanów Megane

Wiadomo natomiast, że świetnie wyglądający i dobrze jeżdżący SUV Alpine mógłby okazać się kolejnym sukcesem.

Mamy tylko nadzieję, że planowana restrukturyzacja sojuszu Renault-Nissan nie dotknie tej marki. Pandemia koronawirusa bardzo mocno uderzyła w producentów samochodów, więc ci muszą zastanowić się nad przyszłością modeli o najniższym potencjale sprzedażowym. SUV Alpine wydaje się takim nie być, ale jak to w życiu, niczego nie można być pewnym.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama
Reklama