Nasze profile w mediach społecznościowych

Fascynacje

Pagani Huyara R – wolnossące V12 na tor. Ściśle limitowane i hardkorowe

Na tę bestię czekaliśmy już od długiego czasu. Ekstremalne Pagani Huayara R ujrzała wreszcie światło dzienne – powstanie zaledwie 30 egzemplarzy, każdy za zawrotną kwotę i z wolnossącym V12 o równie fascynących parametrach.

Opublikowano

w dniu

Pagani Huyara R
Fot. pagani.com

Niedawno zapowiadaliśmy wśród najbardziej wyczekiwanych premier topową Huyarę, teraz stała się ona faktem. Pagani Huyara R to ukoronowanie znanego od 10 lat włoskiego supersamochodu. Włoski producent obrał dość nietypową formę prezentacji modelu. Odbyła się ona bowiem za pomocą serii postów zamieszczonych w mediach społecznościowych. Jest to nie tylko najbardziej ekstremalny, ale i najbardziej fascynujący wariant włoskiego supersamochodu. Przy okazji jest też ściśle limitowany – powstanie zaledwie 30 egzemplarzy, każdy za zawrotną kwotę 3,1 miliona dolarów.

Pagani Huyara R – gatunek niemal wymarły

Zgodnie z przewidywaniami Pagani Huyara R otrzymała wolnossącą jednostkę V12 rodem z Mercedesa-AMG o pojemności 6 litrów. Jest to ewenement, bowiem standardowa Huyara korzysta z tego samego silnika, jednak wyposażonego w podwójne turbodoładowanie. Motor Huyary R został opracowany z pomocą partnera Mercedes Motorsports, HWA, który obecnie kieruje zespołem wyścigowym Formuły E. Użyta w Huyarze R jednostka generuje aż 850 KM mocy i 750 Nm momentu obrotowego. Przy okazji kręci się aż do 9000 obr./min.

Pagani Huyara R

Pagani Huyara R jest zatem najmocniejszą odmianą włoskiego supersamochodu, pokonując wariant Imola o mocy 827 KM. Moc trafia na tylne koła za pomocą 6-biegowej przekładni sekwencyjnej. Samochód wyposażono też w układ wydechowy Inconel, wykorzystywany w motorsporcie. Niestety Pagani nie podało żadnych informacji dotyczących osiągów pojazdu, jednak przy masie własnej wynoszącej zaledwie 968 kg na sucho można się spodziewać wręcz piorunujących wyników. 

ZOBACZ TAKŻE
Pagani Huyara Tricolore - najmocniejsze Pagani w historii. Tylko trzy sztuki

Ekstremalnie ekscytujące

Poza silnikiem HWA opracowała także kompozytowy monokok skorupowy. Wykonano go z węglowo-tytanowego i węglowego triaxu, z ramami pomocniczymi ze stali chromowo-molibdenowej. Oczywiście wszystko po to, aby zmniejszyć wagę pojazdu. Samochód otrzymał ponadto 19-calowe felgi z kutego aluminium, na które nałożono opony Pirelli P Zero (dostępne mieszanki suche i mokre). Odpowiednią siłę hamowania zapewniają samowentylowane tarcze węglowo-ceramiczne Brembo z wyścigowymi klockami i 6-tłoczkowymi zaciskami. Pagani Huyara R ma też zawieszenie z kutego aluminium z podwójnymi wahaczami z przodu i z tyłu.

Pagani Huyara R

Wnętrze zawiera pełną klatkę bezpieczeństwa i gaśnicę, a siedzenia z włókna węglowego zintegrowano z monokokiem. Piankowa wyściółka na siedzeniach oraz regulowane pedały i kolumna kierownicy pomagają w zajęciu prawidłowej pozycji za kierownicą.

Zwiastun technologii z przyszłych modelim

Warto dodać, że Pagani Huyara R jest duchowym następcą również torowej Zondy R z 2009 roku. Pagani nazywa Huyarę R “samochodem laboratoryjnym, w którym zastosowano technologię przyszłych modeli Pagani”. Wiadomo bowiem, że włoska firma pracuje nad następcą Huyary, który otrzyma V12 i warianty elektryczny i/lub hybrydowy, który jednak nie będzie dostępny w momencie premiery. Oczekuje się, że podstawą nadal będzie jednostka AMG z podwójnym doładowaniem.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama