Czego szukasz?

Założ konto w BETFAN z motohigh.pl

Biznes

Peugeot przesadził. Wyciął boczne poduszki powietrzne z wyposażenia

Modyfikacja wyposażenia samochodów tak, żeby mogły być one sprzedawane bez niektórych elementów, to nic nowego. Winowajcą jest oczywiście globalny niedobór komponentów do produkcji samochodów, głównie chipów. Do tej pory ograniczanie wyposażenia dotykało szeroko pojętego wyposażenia opcjonalnego. Peugeot sięgnął jednak do podstawowego wyposażenia w kontekście bezpieczeństwa.

Peugeot Expert (2019)
Fot. Peugeot

Winowajca jest doskonale znany

Mamy początek 2022 roku, ale dla producentów samochodów nowy rok to niewielka pociecha. Sytuacja jest bowiem równie marna, co pod koniec 2021 roku. Globalny niedobór komponentów do produkcji samochodów nie ma końca i tak naprawdę ciężko oszacować jego wpływ na rynek samochodów w tym roku.

Mitsubishi niedawno przyznało, że problemy potrwają „kolejne sześć miesięcy”, ale nie podało źródła swoich wyliczeń. Tak naprawdę nikt niczego nie jest pewien, a producenci cały czas ograiniczają produkcję. 

ZOBACZ TAKŻE
Szef Stellantisa nie ma zamiaru milczeć. Prawdziwa tyrada o elektrykach

Każdy stara sobie radzić najlepiej, jak potrafi. Najczęstszym sposobem jest ograniczanie wyposażenia samochodów w obszarach, w których dany producent ma obecnie problemy z częściami. Często są to rzeczy, bez których jesteśmy w stanie wyobrazić sobie kupno samochodu, jak np. wyświetlacze head-up. Peugeot podjął jednak krok, który nie bez powodu spotkał się z ogromną krytyką. 

To przesada, ale rozumiemy tok myślenia

Francuski producent samochodów zaczął bowiem w Australii dostarczać model Expert bez bocznych poduszek powietrznych. Do tej pory ten samochód miał „imponujące” cztery poduszki powietrzne, dwie przednie i dwie boczne, a teraz będzie musiał zadowolić się tylko przednimi. Przypomnijmy, że wiele nowoczesnych samochodów ma 10 albo 12 poduszek powietrznych. Nie znamy żadnej innej marki, która zrobiła coś podobnego i uważamy to za ekstremalny środek, nawet w zaistniałej sytuacji. Taka Toyota np. wyraźnie zaznaczyła, że ograniczy produkcję zamiast dostarczać nowe pojazdy bez kluczowych funkcji bezpieczeństwa. 

Nie mamy wątpliwości, że krok ten został wcześniej dokładnie przeanalizowany i francuska marka ma świadomość wszystkich jego plusów i minusów. Mówimy też o samochodzie dostawczym, które przeciętnie są gorzej wyposażane niż modele osobowe. Nie założylibyśmy się o to, ale Peugeot raczej nie zdecydowałby się na podobnym krok w segmencie „osobówek”.

ZOBACZ TAKŻE
BMW kończy z V12. Na pożegnanie wyjątkowo ekskluzywna seria

Francuska marka jest ostro krytykowana i trudno się temu dziwić. Wiele osób uważa boczne poduszki powietrzne za standard i w ogóle na myśl by im nie przyszło, że można się ich pozbyć. Oczywiście, osobną kwestią jest sprzedaż takiego okrojonego Experta. Klienci mogą bowiem poczekać na produkcję samochodu z czterema poduszkami powietrznymi (a więc najwcześniej do sierpnia) albo po prostu kupić model z oferty konkurencji. 

Z tego też powodu mamy wątpliwości, czy Peugeot podjął właściwą decyzję. Sprzedaż Experta w tej wersji najprawdopodobniej nie będzie imponująca, a „smród”, jaki będzie ciągnął się za marką, może trwać długo. W ten sposób Francuzi w wielu oczach zepsuli sobie reputację nie tylko jednego modelu, ale całej marki. 

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama