Nasze profile w mediach społecznościowych

Video

Efektowny wypadek. Kierowca zignorował zasadę pierwszeństwa (video)

Nie wiadomo, czy kierująca pojazdem jechała rozproszona, czy też świadomie zdecydowała się zignorować zasady pierwszeństwa. Pewne jest natomiast, że najadła się sporo strachu.

Opublikowano

w dniu

wypadek wymuszenie pierwszeństwa

Skrzyżowania rzecz jasna wymagają szczególnej uwagi. To wie każdy?

Ruch samochodowy na skrzyżowaniach wymaga szczególnej uwagi i dużej ostrożności, ponieważ odrobina rozproszenia może źle się skończyć. Teoretycznie nie trzeba tego nikomu tłumaczyć, ale w praktyce do takich wypadków dochodzi całkiem często. 

Tak stało się z kierowcą Hyundaia w Australii, który wjeżdżając na skrzyżowanie zapomniał o zasadzie pierwszeństwa i został uderzony przez pojazd, który pojawił się po jej prawej stronie.

ZOBACZ TAKŻE
Absurdalny mandat. Policja uważa, że Ford Focus jechał 703 km/h

Pomimo gwałtownego starcia wypadek spowodował jedynie spore przerażenie obu stron i trochę wgniecionej blachy. Na nagraniu sam wypadek wygląda jednak niezwykle efektownie, choć oczywiście obie strony z całą pewnością wolałyby uniknąć tego zdarzenia. 

Bezrefleksyjność i trwałość Tucsona

Warto zauważyć, że kobieta która spowodowała kolizję był niezwykle skupiona. Jeszcze moment przed uderzeniem w ogóle nie widziała nadjeżdżającego pojazdu. Komentujący film podkreślają, że tak naprawdę to jest najbardziej przerażające. Kobieta nie miała żadnej świadomości zbliżającego się pojazdu i w innej sytuacji mogła by spowodować śmiertelny wypadek.

ZOBACZ TAKŻE
40 km w 11 minut? Wariaci pochwalili się swoją głupotą, a teraz są ścigani

To jednak dość powszechny problem. Nie ma znaczenia, czy to Polska czy Australia, ale już od jakiegoś czasu podkreśla się, że w szkołach jazdy nie kładzie się wystarczającego nacisku na dostrzeganie i reagowanie na znaki poziome. Dawniej za jakikolwiek błąd w tym aspekcie przerywano egzaminy. A kobieta bez jakiegokolwiek zastanowienia i zdjęcia nogi z gazu przejechała przez grubą białą linię namalowaną na jezdni. 

Inni podkreślają, że przy uderzeniu przy prędkości 60 km/h Hyundai Tucson całkiem dobrze przyjął to uderzenie. Tym samym potwierdził opinię, że jest całkiem solidnym i bezpiecznym pojazdem. Na nagraniu mamy do czynienia z Tucsonem trzeciej generacji, który może być ciekawą propozycją, jeśli chodzi o auta używane. A model nowej generacji przebojem zdobywa rynek nowych samochodów, pomagając marce osiągnąć rekordowy wynik rejestracji samochodów w pierwszym półroczu 2021 r.

Zobaczcie sami nagranie z tego zdarzenia.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama