Connect with us

Najlepszy szef w historii Skody odchodzi. Za zbyt dobre wyniki

Sukces jest zwykle tym, co sprawia, że ​ menedżer awansuje w hierarchii danej grupy. Nie zawsze musi tak jednak być, gdy sukces jednego stawia drugiego w gorszym świetle. Przekonał się o tym Bernhard Maier.

Opublikowano

w dniu

Bernhard Maier Skoda
Fot. Skoda

Plotki o tarciach w Grupie Volkswagena pojawiły się całkiem niedawno

Żeby zrozumieć, dlaczego Bernhard Maier odszedł z funkcji szefa Skody, trzeba się cofnąć 1,5 miesiąca wstecz. Wtedy właśnie pojawiły się plotki o poważnym trzęsieniu ziemi w Grupie Volkswagena. Pierwszą ofiarą miał paść sam szef koncernu Herbert Diess, ale ostatecznie nie do końca się tak stało. Diess przestał być szefem Volkswagena jako marki, ale zachował stanowisko szefa koncernu.

Co ciekawe, w Volkswagenie nie zastąpił go dyrektor generalny Porsche Oliver Blume, ale Ralf Brandstatter. Tym samym upadły pogłoski o przejęciu Porsche właśnie przez Bernharda Maiera. Ten jednak zupełnie niespodziewanie został właśnie zwolniony ze Skody.

Zwolnienie Maiera to ewidentne działanie ad hoc

To zwolnienie z pewnością nie był planowane, o czym świadczą co najmniej dwie sytuacje. Przede wszystkim zmiana szefa koncernu zazwyczaj to zaplanowane wiele miesięcy wcześniej działanie, a w tym przypadku mówimy o szybkim rozstaniu z nieznanych powodów. Maier będzie szefem czeskiej marki zaledwie do końca lipca, a najprawdopodobniej ostatnie tygodnie spędzi na urlopie, nie pojawiając się w biurze. Drugą najważniejszą sprawą jest jego następca, którego… nie ma. 

ZOBACZ TAKŻE
"Chińska Tesla" padnie ofiarą koronawirusa? Byton na skraju upadku

Skoda oświadczyła, że nowy szef zostanie ogłoszony dopiero w sierpniu. Popularny czeski serwis autoforum.cz spekuluje, że będzie się on wywodził spośród menedżerów Grupy Volkswagena, a faworytem rzekomo jest Michael Oeljeklaus, który obecnie jest odpowiedzialny za produkcję i logistykę właśnie w Skodzie. 

Bernhard Maier to jeden z twórców sukcesu Skody

Nagłe zwolnienie Maiera ewidentnie potwierdza napięcia panujące w grupie. Według pojawiających się informacji szef Skody miał paść ofiarą własnego sukcesu. Nie jest żadną tajemnicą, że czeska marka to największa historia sukcesu VAG w ostatnich latach. Jej samochody zaczęły być często wybierane zamiast Volkswagena. Poza tym Skoda wygenerowała ostatnio większy zysk niż Audi, marka premium.

ZOBACZ TAKŻE
BMW zwolni 10 tys. osób, choć niedawno twierdziło, że nie wyrzuci nikogo

Co więcej, Bernhard Maier podobno jest bardzo ceniony przez rodziny Porsche i Piech, dzięki czemu rozmawiano nawet o zrobieniu z niego szefa całego koncernu. To jednak rzekomo było bardzo nie po drodze Diessowi, który poza stanowiskiem szefa całego koncernu jest także przewodniczącym Rady Nadzorczej Skody. Diess zaczął więc wewnętrzną grę przeciw Maierowi, a jego szybkie odejście ze Skody świadczy o wygranej szefa koncernu. Jak było dokładnie pewnie nigdy się nie dowiemy, ale kto wie czy to nie rewanż za knucie przeciwko Diessowi i atak na stanowisko szefa koncernu.

Bernhard Maier będzie teraz łakomym kąskiem na rynku 

Dla Maiera to z pewnością nowa sytuacja, której nie spodziewał się po blisko dwudziestu latach kariery w Grupie Volkswagena. 61-letni menedżer nie powinien się jednak martwić. Po takim odejściu stanie się łakomym kąskiem dla wielu producentów. Na stanowisku szefa Skody odniósł przecież wielki sukces. Oprócz wygenerowanych zysków świadczy o tym także wzrost sprzedaży i ekspansja marki na nowe rynki.

ZOBACZ TAKŻE
BYD już za chwilę w Europie. Na początek elektryczny SUV

Dla wielu marek to historia sukcesu, którą chętnie by powtórzyły. Na pierwszą myśl przychodzą tutaj chińscy producenci, którym nie brak pieniędzy, a planują ekspansję w Europie. Wydaje się bowiem, że w tej chwili nie ma lepszego wolnego menedżera na rynku. W każdym razie można w ciemno obstawiać, że przyszłość Maiera wyjaśni się jeszcze w tym roku.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama