Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

GP Abu Zabi: Ostatni krok do mistrzostwa | Zapowiedź

Długo czekaliśmy na sezon, który tak spolaryzuje społeczność kibiców F1, a jednocześnie będzie tak pasjonującym widowiskiem. Co więcej, długo czekaliśmy na sezon, w którym losy mistrzostwa rozstrzygną się w ostatnim wyścigu. I oto przed nami GP Abu Zabi, gdzie być może dwóch najlepszych kierowców kierowców XXI wieku stoczy pojedynek, który ma wszystko by zapisać się w annałach królowej motorsportu.

hamilton verstappen
Fot. Mercedes-AMG Petronas Motorsport / Red Bull Content Pool

Wyspa Yas i 40 miliardów dolarów później

Siedem hoteli, park rozrywki Ferrari, galeria handlowa, aquapark, pole golfowe, plaża oraz kluby nocne. Witajcie na wyspie Yas. Utworzona w 2006 roku i kosztująca ponad 40 miliardów dolarów sztuczna wyspa od początku miała być centrum światowej rozrywki. Między innymi dlatego wybudowano tutaj jeszcze tor, który nieprzerwanie od 2009 roku gości Formułę 1 podczas GP Abu Zabi.

Jeszcze rok temu pokusiłem się o stwierdzenie, że Yas Marina to tor piękny, tylko nitka beznadziejna. Dzisiaj istnieje spora szansa, że pod otoczką oszałamiającego blichtru i splendoru w końcu doczekamy się ścigania na mistrzowskim poziomie. I nie mam tu wcale na myśli rywalizacji pomiędzy Lewisem Hamiltonem, a Maxem Verstappenem, a sam układ toru, który po modernizacji wygląda więcej niż obiecująco.

Szczegółowe zmiany, jakie zaszły na Yas Marina w ostatnich miesiącach opisywałem w osobnym artykule, do którego link znajdziecie poniżej.

ZOBACZ TAKŻE
Omawiamy zmiany na Yas Marina Circuit. Wpłyną na przebieg wyścigu?

Choć w ostatnich latach, GP Abu Zabi nie było synonimem „wyścigowych fajerwerków” to w historii toru Yas Marina zdarzały się iście wystrzałowe wyścigi. Niemal zawsze od początku swojej kariery w F1 (wyjątkiem są lata 2011-13), GP Abu Zabi było ostatnim wyścigiem w kalendarzu. To sprawiło, że tor ten był świadkiem kilku fascynujących pojedynków o mistrzostwo świata. W tym roku do tego grona będzie można zaliczyć kolejny, być może najlepszy z dotychczasowych – pomiędzy Lewisem Hamiltonem, a Maxem Verstappenem.

Nowa charakterystyka toru Yas Marina

Skupiając się jednak chwilowo nie na walce o mistrzostwo, a cechach toru w Abu Zabi, to po modernizacji Yas Marina kompletnie zmienił swoją charakterystykę. Z obiektu składającego się w większości z długich prostych i sekwencji wolnych zakrętów, stał się znacznie płynniejszy i jak obiecuje odpowiedzialna za przebudowę firma Dromo – sprzyjający wyprzedzaniu. Czy tak rzeczywiście będzie? Przekonamy się w niedzielę.

ZOBACZ TAKŻE
2010, 2014 i 2016. Przypominamy wyścigi o mistrzowski tytuł w Abu Zabi

Pewne jest natomiast, że nowa nitka liczy 5,281 km długości oraz 16 zróżnicowanych zakrętów. Będą one wymagać od kierowców zarówno mocnych dohamowań, jak i perfekcyjnego balansu bolidu, który będzie miał znaczenie w sekcjach z licznymi zmianami kierunków. Wydaje się więc, że kluczem do dobrego wyniku w kwalifikacjach i wyścigu, będzie przygotowanie optymalnych ustawień bolidu, które pozwolą rozwijać zarówno wysokie prędkości maksymalne, jak i odpowiedni poziom docisku w zakrętach.

Poza nowym układem toru, wyzwanie będzie stanowić nawierzchnia nowo wybudowanych łuków. W przebudowywanych sekcjach położono nowy asfalt, który prawdopodobnie będzie znacznie mniej przyczepny niż dotychczas. Uwagę na to zwrócił Albert Fabrega, który wskazuje, że świeża nawierzchnia ma zupełnie inną, luźniejszą strukturę. 

Jeszcze przed modernizacją, tor w Abu Zabi uchodził za jeden z najgładszych w sezonie, co może zwiastować, że nowa nawierzchnia będzie sprawiać kierowcom sporo kłopotów. W piątkowych treningach prawdopodobne są w tych miejscach liczne uślizgi i wyjazdy poza tor. Z biegiem czasu, gdy na nowych zakrętach pojawi się więcej gumy, a zawodnicy nabiorą pewności problemy te powinny zniknąć.

Konserwatywne podejście Pirelli do GP Abu Zabi

W tym przypadku rozsądne wydaje się więc konserwatywne podejście Pirelli. Podobnie jak przed rokiem, włoski producent przywiózł na Yas Marina najmiększy zestaw mieszanek – od C3 do C5. Tym samym, pod względem strategicznym możemy się spodziewać powtórki z rozrywki. Cały dystans wyścigu będzie można przejechać na jeden pit stop. Niewykluczone jednak, że znacznie skuteczniejsza niż wcześniej okaże się strategia podcięcia. Wszystko za sprawą nowego układu, który przynajmniej na papierze będzie ułatwiał utrzymywanie się za rywalem i potencjalne zaskoczenie go wcześniejszym zjazdem do boksu.

pirelli yas marina 2021

Fot. Pirelli Motorsport / Twitter

Jak zazwyczaj na Półwyspie Arabskim, pogoda w ten weekend będzie słoneczna i upalna. Według prognoz, w trakcie wyścigu będzie oscylować w granicach 23-24°C. Zmienną może się jednak okazać temperatura asfaltu, która w przypadku wieczornych wyścigów może zaliczyć spory spadek. Do tej pory nie stanowiło to większego problemu na Yas Marina, jednak ponownie – zagadką jest zachowanie nowej nawierzchni toru w tych warunkach.

Starcie tytanów

Głównym daniem rywalizacji w GP Abu Zabi będzie rzecz jasna pojedynek o mistrzostwo świata pomiędzy Lewisem Hamiltonem, a Maxem Verstappenem. Po raz pierwszy od 1974 roku, do ostatniego wyścigu sezonu kandydaci do tytułu przystępują z jednakowym dorobkiem punktowym. Mimo to, biorąc pod uwagę liczby, pewną przewagę w tym starciu będzie miał kierowca Red Bulla.

W przypadku jakiejkolwiek sytuacji, w wyniku której zawodnicy nie zdobędą punktów lub zdobędą ich równą liczbę (jest to możliwe, gdy jeden z nich zajmie 9. miejsce na mecie, a drugi dziesiąte i punkt za najszybsze okrążenie) mistrzem świata zostanie Max Verstappen. Aby sięgnąć po tytuł, Lewis Hamilton będzie musiał okazać się zwyczajnie lepszy od kierowcy Red Bulla na torze. Brytyjczyk ma do tego wszelkie predyspozycje biorąc pod uwagę wyścigowy kunszt i możliwości bolidu W12. Hamilton będzie musiał jednak uważać w ten weekend, aby nie podpaść sędziom. Kierowca Mercedesa ma w tym sezonie na swoim koncie dwie reprymendy, a kolejna poskutkuje cofnięciem siedmiokrotnego mistrza świata o 10 pozycji na starcie.

  Lewis Hamilton będzie miał kolizję z Maksem Verstappenem – 2,85
Kurs z 08.12.2021 20:00. Kursy mogą ulec zmianie.

 

W tle walki o tytuł kierowców będzie się również toczyć rywalizacja o mistrzostwo świata konstruktorów. W tym przypadku Mercedes ma komfortową, wynoszącą 28 pkt. przewagę nad Red Bullem. Wydaje się więc, że tylko prawdziwa katastrofa pozbędzie ekipę z Brackley ósmego tytułu z rzędu.

Mimo to, „Czerwone Byki” nie zamierzają podać go Mercedesowi na tacy. Do Abu Zabi, zespół z Milton Keynes przywiózł drobne poprawki aerodynamiczne, które mają zapewnić zmniejszenie oporu na prostych. Jak powiedział Helmut Marko były one testowane przez Sergio Pereza w treningach do GP Arabii Saudyjskiej. Meksykanin rzeczywiście prezentował wtedy wysokie prędkości maksymalne, ale czy okażą się one kluczem do zwycięstwa w Abu Zabi? To kolejne pytanie, na które nie sposób odpowiedzieć w tym momencie.

Marne nadzieje McLarena

Podobnie jak Mercedes, przed ostatnim wyścigiem sezonu Ferrari ma komfortową przewagę nad swoim najgroźniejszym rywalem. Scuderia posiada aż 38,5 pkt. więcej od McLarena w klasyfikacji konstruktorów. Zespół z Woking ma już więc tylko matematyczne szanse na zdobycie 3. miejsca w klasyfikacji konstruktorów.

Nie oznacza to jednak, że na Yas Marina nie zobaczymy zaciekłej walki pomiędzy tymi dwoma ekipami. Wszakże o 5. miejsce w tabeli kierowców i nieformalny tytuł „best of the rest” będą rywalizować Charles Leclerc, Lando Norris i Carlos Sainz. Największe szanse z tego grona ma Monakijczyk, który zgromadził do tej pory 158 pkt. na swoim koncie. Tuż za nim znajduje się kierowca McLarena ze 154 punktami. Nieco dalej plasuje się Carlos Sainz z dorobkiem 149,5 punkta.

  Charles Leclerc w TOP 6 wyścigu o GP Abu Zabi – 1,50
Kurs z 08.12.2021 20:00. Kursy mogą ulec zmianie.

 

Biorąc pod uwagę aktualną formę zawodników i zespołów, Ferrari powinno zakończyć sezon kolejnym bardzo dobrym rezultatem. Ostatnie wyścigi sezonu układały się po myśli ekipy z Maranello. Zupełnie odwrotnie niż w przypadku McLarena, który poza 5. miejscem Daniela Ricciardo w GP Arabii Saudyjskiej zaliczył niebywały spadek formy w końcówce sezonu. Solidne punkty w GP Abu Zabi mogłyby im nieco osłodzić ten gorzko-słodki rok. Jednak czy pozwoli na to ich tempo? Można mieć spore wątpliwości.

Koniec epoki – ostatni wyścig Kimiego Raikkonena w F1

Najstarszy kierowca w stawce, zawodnik z największą liczbą startów w historii F1 i bohater niezliczonej ilości memów. Jednak przede wszystkim, Kimi Raikkonen to jeden z najwybitniejszych kierowców XXI wieku i mistrz świata z 2007 roku. Po GP Abu Zabi, Fin zakończy swoją barwną karierę w królowej motorsportu. Z tej okazji Alfa Romeo przygotowała specjalne malowanie bolidu kierowcy z Espoo, nawiązujące do chyba najsłynniejszej wypowiedzi Raikkonena. W podobny sposób zespół z Hinwil uhonoruje ostatni start swojego drugiego kierowcy – Antonio Giovinazziego.

Niewykluczone również, że z Alfą Romeo pożegna się po tym sezonie Frederic Vasseur. W ostatnich dniach z ekipy Hyundaia w WRC odszedł Andrea Adamo, pełniący rolę szefa zespołu. Włoch łączony jest z F1, a w medialnych doniesieniach mówi się o jego przejściu do ekipy z „włoskim samochodem”. To zawęża grono potencjalnych nowych pracodawców Adamo do Ferrari, AlphaTauri i Alfy Romeo (choć de facto jest to zespół szwajcarski).

  Kimi Raikkonen w TOP 10 wyścigu o GP Abu Zabi – 3,50
Kurs z 08.12.2021 20:00. Kursy mogą ulec zmianie.

 

Przejście do Hinwil byłoby logiczne w kontekście atmosfery panującej ostatnio w ekipie. Niedawno ze struktur Saubera odszedł Pascal Picci, będący przełożonym Vasseura. Jako powód podał fakt, iż nie chce być łączony z decyzjami podejmowanymi przez obecnego szefa Alfy Romeo. Może to oznaczać, że Vasseur nie cieszy się popularnością wśród współpracowników, a to zwykle jest pierwszy krok do zmian personalnych w zespole.

***

Artykuł zawiera reklamę legalnego, polskiego bukmachera. Zakłady bukmacherskie skierowane są oczywiście do osób pełnoletnich i nieodłącznie wiążą się z ryzykiem i możliwą utratą pieniędzy. Zawieranie zakładów na stronach internetowych spółek, które nie posiadają licencji Ministerstwa Finansów na zawieranie zakładów wzajemnych jest zabronione i grozi konsekwencjami prawnymi. BETFAN jest natomiast podmiotem legalnie oferującym zakłady wzajemne w Polsce. Robi to na podstawie decyzji z dnia 29 października 2018 r. wydanej przez Ministra Finansów (sygn. akt: PS4.6831.3.2018).

5/5 (liczba głosów: 3)
\
Reklama