Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Alonso, Ricciardo i Vettel nie rozumieją sytuacji z restartu w GP Abu Zabi

Na 53. okrążeniu GP Abu Zabi ogłoszono neutralizację po wypadku Nicolasa Latifiego. Ta potrwała cztery okrążenia i po niej nastąpiło okrążenie, które zadecydowało o losach tytułu mistrza świata. Jednakże sam okres samochodu bezpieczeństwa budzi mieszane uczucia.

Kierowcy nie rozumieją sytuacji ze wznowienia wyścigu
Fot. Red Bull Content Pool

Dlaczego?

Tu jednym z pierwszych pytań jest to, dlaczego nie zdecydowano się na wywieszenie czerwonej flagi. Wówczas kierowcy mieliby więcej „okrążeń wyścigowych” na rywalizację na torze Yas Marina. Dodatkowo wtedy sama kwestia kierowców dublowanych też zostaje wyjaśniona, ponieważ wówczas ci kierowcy wyjeżdżają wcześniej z alei serwisowej i ustawiają się na końcu stawki. Tu nie wiemy dlaczego nie zdecydowano się na takie rozwiązanie, ale prawdopodobnie dlatego, że dyrekcja wyścigu zamierza stosować czerwoną flagę tylko, gdy jest to konieczne.

ZOBACZ TAKŻE
Nicholas Latifi dostanie dożywotni zapas Red Bulli od Christiana Hornera?

Większe kontrowersje budzi to, co zrobiono z zawodnikami dublowanymi. Na 57. okrążeniu najpierw wydano informację o tym, że samochody nie będą mogły się oddublować. Natomiast chwilę potem Norris, Vettel, Alonso, Leclerc oraz Ocon dostali polecenie wyprzedzenia samochodu bezpieczeństwa. Kilka sekund potem ogłoszono, że neutralizacja dobiega końca i tym samym zostaje jedno okrążenie „wyścigowe”. Zwykle dyrekcja wyścigu daje samochodom dublowanym jedno okrążenie na oddublowanie się i dołączenie do stawki, ale tym razem tak się nie stało. Po wyścigu Mercedes oprotestował to zdarzenie, ale protest upadł. Następnie zespół poinformował, że kierują sprawę do trybunału sportowego.

Ricciardo: Co jest ku*wa?

Takie słowa padły z ust Australijczyka przez radio, gdy nie dostał nakazu odzyskania okrążenia na koniec neutralizacji, mimo że powinien. To sprawiło, że Ricciardo nie miał za bardzo jak walczyć o punkty.

ZOBACZ TAKŻE
Najlepsze zakończenia sezonów w historii Formuły 1

– Skończyliśmy na dwunastym miejscu przez to, że nie mogliśmy odzyskać okrążenia. Nie pomógł nam też dodatkowy postój. Byłem zmieszany, ponieważ nie dostałem pozwolenia na odzyskanie okrążenia. Wtedy pomyślałem, że to byłoby ok. Max ma świeże opony, a Lewis ma sporą przewagę, bo między nimi było kilka samochodów. Jednakże zaraz potem zobaczyłem jak kilka aut wyprzedza samochód bezpieczeństwa i pomyślałem czy ja też mogę. Jednak inżynier kazał mi tego nie robić, ponieważ nie dostaliśmy nakazu. Brak mi słów – komentował w rozmowie z Race Fans.

Alonso: To dość mylące

Hiszpan był bliżej czoła stawki w momencie neutralizacji i doskonale mógł zobaczyć sygnalizację, jaką dawał samochód bezpieczeństwa. „Nando” opowiedział krótko, co spostrzegł w końcówce wyścigu.

– Myślałem, że szybko dostaniemy zgodę na odzyskanie okrążenia, ale tak się nie stało. Kilka okrążeń późnej dostałem informację, że nie będę mógł odzyskać okrążenia. Natomiast zaraz potem zobaczyłem zielone światło na dachu samochodu bezpieczeństwa, które nakazuje nam odzyskać stracone okrążenie. Wtedy powiedziałem to inżynierowi, który potwierdził, że mam to zrobić i trzymać się za Norrisem. To było dość mylące – opowiedział po wszystkim.

ZOBACZ TAKŻE
Najmłodsi mistrzowie świata F1. Co o nich wiemy?

Vettel: Powinni zrobić to tak jak zwykle

Niemiec też był zaskoczony takim rozwiązaniem, ale on bierze tu pod uwagę kontekst walki o tytuł. W przypadku kierowcy Astona Martina takie rozwiązanie pomogło mu uciec przed Danielem Ricciardo, który jechał na dwunastym miejscu, ale nie mógł się oddublować.

– Powinni pozwolić nam odzyskać okrążenie tak jak zawsze ma to miejsce. Oczywiście mieliśmy tu walkę o tytuł mistrza świata, ale nie rozumiem, dlaczego zajęło to tak dużo czasu. Nam to z kolei zaszkodziło, bo my po wyprzedzaniu samochodu bezpieczeństwa byliśmy daleko od siebie – zauważył.

Oceń nasz artykuł!
Reklama