Connect with us

Czego szukasz?

Formuła 1

Patricio O’Ward po pierwszym teście F1. „Jestem w szoku i nie mam szyi”

Meksykanin Patricio O’Ward zadebiutował podczas oficjalnych testów F1 za kierownicą bolidu królowej sportów motorowych. Kierowca urodzony w Monterrey był bardzo zadowolony z sesji i doświadczenia, jakim była możliwość poprowadzenia bolidu F1.

Patricio O'Ward testy

Zak Brown wywiązał się z umowy 

Patricio O’Ward zgodnie z obietnicą złożoną przez szefa McLarena poprowadził bolid królowej sportów motorowych w czasie testów młodych kierowców w Abu Zabi. Meksykanin dostąpił doznania tego zaszczytu, po tym jak wygrał 2 wyścigi IndyCar w sezonie 2021. Znakomita postawa zawodnika urodzonego w Monterrey sprawiła, iż w klasyfikacji kierowców zajął znakomite 3. miejsce. Popularny Pato bardzo mocno przygotowywał się do tego dnia. Odbył bowiem przymiarki do fotela, a także w ramach przygotowań do testów prowadził starsze bolidy McLarena.

ZOBACZ TAKŻE
O'Ward wygrał zakład z Brownem i poprowadzi bolid F1

Po produktywnym dniu Meksykanin na łamach Autosportu opowiedział o swoich odczuciach. – Doprawdy brak mi słów! To naprawdę wyjątkowe doznanie i rzadka okazja w życiu. Te bolidy są niesamowite. Spodziewałem się, że będzie to coś szalonego i niezwykłego, lecz nie że aż tak! Myślałem, że IndyCar jest szybkie, a tu moje oczy, to znaczy to było po prostu szalone. Przepraszam nie wiem, aż co powiedzieć – zaczął zszokowany O’Ward.

Spodziewane problemy

Bolidy F1 generują dużo większe przeciążenie niż samochody IndyCar. To sprawiło zawodnikowi z Monterrey sporo trudności. – Pod koniec dnia praktycznie straciłem głowę. Uwierzcie mi moja szyja nie istnieje. Rano wszystko było jeszcze dobrze, ale po tym jak założyłem miękkie opony i wykonałem kilka kwalifikacyjnych przejazdów moja głowa poddała się. Wiem, gdzie traciłem czasu –  w zakrętach, w których ograniczała mnie szyja. Wiedziałem, że tak będzie – kontynuował wątek. Gdy spojrzymy na ostatnie lata, O’Ward nie jest jedynym zawodnikiem, który miał problemy z szyją po produktywnym dniu testów. W 2020 roku Oscar Piastri także skarżył się na ból tej części ciała, po tym jak zadebiutował za kierownicą bolidu Renault. Z pewnością da się jednak wyeliminować ten problem. 

Patricio O'Ward F1

Fot. McLaren

Meksykanin robił co mógł, aby nie rozbić się

Aktualny II wicemistrz IndyCar poruszył także kwestię jazdy na limicie. – Jeśli chodzi o prowadzenie i odczuwanie tego, do czego bolid jest zdolny, oraz wyczuwanie jego granic, nic nie zbliża się do tego. Uczucie, jakie daje jazda samochodem IndyCar, jest szalone. A tutaj dodatkowo musisz bardzo szybko reagować jak w jakieś grze wideo. Ale muszę powiedzieć, że aby przejechać okrążenie na limice potrzeba trochę więcej zaangażowania w jazdę. Na pewno nie doszedłem do granic możliwości w niektórych obszarach. W niektórych tak, ale inne są jeszcze poza moją granicą. To normalne, potrzeba czasu, aby dowiedzieć się, do czego jest się zdolnym, aby nie przekroczyć limitów. Nie chciałem po prostu powiedzieć: „Mam duże jaja, zrobię to!” i wylądować w ścianie. Moim celem była dobra zabawa i tyle – zakończył 22-latek.

ZOBACZ TAKŻE
Patricio O'Ward: Kim jest meksykański straszak na Daniela Ricciardo?

W czasie testów kierowca z Monterrey pokonał 92 okrążenia. Dzięki temu i wynikom osiągniętych w IndyCar może ubiegać się o superlicencję. 

5/5 (liczba głosów: 1)
\
Reklama