Trwające właśnie targi w Tokio to świetna okazja dla rodzimych marek na pokazanie swoich najnowszych modeli, zarówno tych seryjnych, jak i koncepcyjnych. Toyota wykorzystała Tokyo Auto Salon 2022, aby zaprezentować GR GT3, koncepcję samochodu wyścigowego, która może potencjalnie prowadzić do programu wyścigów dla klientów. Wizualnie Toyota GR GT3 Concept stanowi swoisty koktajl stylistyczny, nawiązując do klasycznej Toyoty 2000GT z domieszką Supry. Samochód ma świetnie dobrane proporcje, dzięki długiej masce i pochyłej linii dachu.
Toyota GR GT3 – dobrze przyrządzony koktalj
Toyota nie podała żadnych informacji dotyczących mocy ani osiągów. Producent twierdzi bowiem, że GR GT3 to samochód rozwojowy, którego celem jest przyciągnięcie uwagi potencjalnych kierowców w kategorii GT3. Toyota GR GT3 nie jest powiązany z żadnym innym modelem tej marki. Ma długą maskę i smukłe nadwozie pozbawione przestylizowanego tylnego błotnika, jak w Suprze. GR GT3 ma również tylne światła typu wraparound. Rozciągają się one prawie do tylnych nadkoli i są połączone cienkim paskiem świetlnym. Koncepcja została opracowana przez dział sportów motorowych Toyoty Gazoo Racing i jest opisywana jako dedykowany samochód wyścigowy, co oznacza, że raczej nie zobaczymy wariantu drogowego.
Biorąc pod uwagę proporcje koncepcji, nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby GR GT3 okazało prekursorem elektrycznego supersamochodu Lexusa, którego zaprezentowano w grudniu 2021 roku.
GRMN Yaris – jeszcze bardziej rasowa, szkoda, że tylko na Japonię
To jednak nie wszystko. W Tokio zadebiutowała bowiem Toyota GRMN Yaris. Powstanie tylko 500 egzemplarzy, wszystkie przeznaczone na rodzimy rynek japoński. Jak można się spodziewać, GRMN Yaris jest lżejszy, sztywniejszy i ostrzejszy, ale, co zaskakujące, nie jest mocniejszy. Jego trzycylindrowy silnik o pojemności 1.6 litra z turbodoładowaniem nadal ma taką samą moc 271 KM jak w japońskim modelu. Zamiast tego ulepszenia skupiają się na zmniejszeniu masy, usztywnieniu nadwozia, skróceniu przełożeń i poprawkach estetycznych.
Toyota twierdzi, że GRMN Yaris jest o 20 kilogramów lżejszy, a jednocześnie ma większą sztywność nadwozia. W masce, dachu i tylnym spojlerze zastosowano włókno węglowe. Usunięto też tylne siedzenia. Aby zapewnić wytrzymałość, jest o 565 więcej zgrzewów punktowych w porównaniu do GR Yaris. Wersja GRMN jest również około pół cala szersza, pół cala niższa i posiada sześciobiegową manualną skrzynię biegów z krótszymi przełożeniami. W zestawie jest również mechaniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu.
Dla tych, którzy szukają nieco więcej emocji, pakiet Circuit ulepsza zawieszenie za pomocą regulowanych amortyzatorów Bilsteina, dodaje większe hamulce, zawiera specjalne 18-calowe felgi BBS i poprawia wygląd zewnętrzny za pomocą bocznych osłon i spojlera. Toyota będzie również oferować przynajmniej niektóre ulepszenia GMRN Yaris oddzielnie dla właścicieli GR Yaris.
Nie mogło zabraknąć SUV-ów
Oprócz tego w Tokio pojawiła się Toyota bZ4X GR Sport Concept. Opracowany wspólnie z Subaru, całkowicie elektryczny crossover Toyoty bZ4X otrzymał sportową metamorfozę dzięki znanej formule czarnych elementów wykończeniowych i odlotowych felg, które są większe niż standardowe. Wewnątrz znalazł się zestaw sportowych siedzeń. Nie ma jednak obecnie planów oferowania tych ulepszeń w standardowym bZ4X.
Ostatnią z premier koncernu jest Lexus NX PHEV Offroad Concept. Koncepcja bazuje na hybrydowym SUVie plug-in NX 450h. Przewiduje ona przyjazny dla środowiska pojazd do jazdy w terenie z podniesionym zawieszeniem i mocnymi oponami terenowymi, którym można pokonywać tereny w trybie zasilania akumulatorowego.



