„F1 to imponujące mistrzostwa, ale…”
Kilka lat temu Josef Newgarden rywalizował z powodzeniem w Europie. Chociażby w 2008 roku kierowca z Nashville jako pierwszy Amerykanin wygrał festiwal Formuły Ford w Kent. Potem jednak zdecydował się na powrót do USA, gdzie regularnie odnosi wielkie sukcesy. Udało się nam zapytać Newgardena o jego ambicje związane z F1, nawiązując do epizodu w Europie.
– Myślę, że dla mnie urok F1 to sprawa związana z technologią Kiedy myślę o F1, myślę o mistrzostwach producentów, próbujących zbudować najszybsze samochody, jakie można w ramach — powinienem powiedzieć, że w ramach nierozsądnego budżetu. To właśnie było w tym ekscytujące. Im jestem starszy i im dłużej ścigałem się i oglądałem Formułę 1, stwierdziłem że nie wiem, czy jest to miejsce, w którym naprawdę chciałbym się ścigać. Nie wygląda mi to na mistrzostwo kierowców. To bardzo imponujące mistrzostwa, zawsze nimi były. Z drugiej strony to coś, co z pewnością rozważyłbym. Chciałbym jeździć wszystkim, co mogę, aby mieć doświadczenie. Wtedy miałabym więcej wiedzy z pierwszej ręki, żeby móc o tym dokładniej opowiadać – stwierdził 2-krotny mistrz IndyCar.
Kilka lat temu Amerykanin przymierzany był do jazdy w Haasie, lecz skończyło się tylko na plotkach. Dodatkowo temat ten w konsekwencji wywołał spory skandal w amerykańskich mediach, o czym będziecie mogli przeczytać już wkrótce na łamach motohigh.pl.
Well done, Josef Newgarden and #TeamPenske 🏆 Congrats on winning the IndyCar Series 2019! #champion #pennzoil #IndyCar #LagunaSeca pic.twitter.com/lSNj8zf5rX
— Pennzoil (@Pennzoil) September 23, 2019
„Moje serce należy do IndyCar”
Amerykański kierowca nie ukrywał, że traktuje IndyCar jak swój drugi dom. 2-krotny mistrz wspomnianej serii doświadczył już bardzo wiele w wyścigach i dziś nie zamieniłby tego na nic innego. Nawet, jeśli w grę na poważnie wchodziłyby starty w Formule 1.
– Myślę, że IndyCar to naprawdę miejsce, w którym dostaniesz najbardziej konkurencyjny produkt jako kierowca wyścigowy. Kiedy jesteś kierowcą na najwyższym poziomie, chcesz mieć możliwość rywalizacji, zdobycia mistrzostwa, wygrywania wielkich wyścigów niezależnie od sytuacji. Myślę, że niestety nie występuje to w Formule 1. Z tego punktu widzenia nie jest to tak atrakcyjne. Ale nigdy nie powiedziałbym nigdy w niczym. Po prostu nigdy nie wiesz, jak coś się potoczy. Dla mnie IndyCar to całe moje życie. To mistrzostwa, na których mi zależy bardziej niż na jakimkolwiek innym świecie. Chcę zobaczyć, jak ta seria się rozwija, ponieważ naprawdę zasługuje na uznanie, myślę, że są to niesamowite mistrzostwa – zakończył Josef Newgarden.
Podobny ton wypowiedzi w zeszłym roku zastosował Romain Grosjean. Słowa Francuza odbiły się szerokim echem w środowisku motorsportu i wywołały wielką debatę. Możecie zapoznać się z nimi, wchodząc w odnośnik powyżej.