Czego szukasz?

WRC

Kolejny krok Solberga w WRC. Dlaczego należy śledzić jego karierę?

Oliver Solberg rozpoczyna właśnie swój drugi sezon startów w WRC. Pierwszy był całkiem udany, ale przygoda syna Pettera Solberga z Rajdowymi Mistrzostwami Świata dopiero zaczyna nabierać rozpędu.

oliver solberg
Fot. Monster Energy

WRC to spełnienie marzeń

Oliver skupił całą swoją uwagę i karierę na tym, aby przebić się do WRC. Po sukcesie w europejskich mistrzostwach i nawiązaniu współpracy jako junior w Hyundai Motosport dopiął swojego celu, ale wydaje się, że teraz ma nowy – mistrzostwo świata. Dlaczego należy śledzić jedne z najbadziej niedocenianych i ekstremalnych mistrzostw? O tym w rozmowie z ekipą swojego sponsora, Monster Energy, opowiedział sam Solberg. 

Dlaczego WRC jest takie wyjątkowe?
Oliver Solberg: Nie można tego do niczego porównać. Żadna inna dyscyplina sportowa nie jest jak WRC. Masz różne trasy i warunki. Samochody są zbudowane tak żeby mogły jeździć po śniegu, skałach, lodzie, błocie, piasku i to przy niewiarygodnych prędkościach. W weekend pokonujesz tysiące zakrętów, a każdy z nich jest inny. Zawsze czeka na Ciebie nowe wyzwanie i każdy dzień jest inny. Jazdy 200 km/h przez las nie możesz porównać do niczego innego. Dlatego to dla mnie takie wyjątkowe!

ZOBACZ TAKŻE
Samochody Rally1 zamiast WRC. Co to oznacza?

Dlaczego skupiasz się właśnie na tej rywalizacji?
Oliver Solberg: Nie znam niczego innego! Ciężko pracuję i podążam za swoją pasją. Tak jest ze wszystkim w życiu. Jeżeli masz silne uczucia wobec czegoś, takie, że chcesz się temu całkowicie poświęcić to naturalnie na tym się skupiasz. Dorastałem chcąc być mistrzem świata i koncentruję się na tym, bo to jest wyjątkowe.

Jak pokochać WRC?

Na co fani powinni zwrócić uwagę?
Oliver Solberg: Myślę, że każdy fan albo osoba, dla której rajdy są nowością powinna zobaczyć rajd Finlandii. Samochody lecące w powietrzu z prędkością 200 km/h, podczas najszybszych rund w kalendarzu, każdy musi to zobaczyć chociaż raz. Każdy w ten sposób stanie się fanem, a Ci hardcorowi również to uwielbiają.

oliver solberg monster wrc

Czy Oliver Solberg zadziwi świat WRC w sezonie 2022? | Fot. Monster Energy

Jaka jest różnica pomiędzy R5 a samochodem WRC?
Oliver Solberg: R5 to bardzo prosta wersja samochodu WRC, wszystko jest przykręcone. W samochodzie WRC wszystko jest ustawione na maksimum, od aerdodynamiki, przez kontrolę jazdy, zmianę biegów i samą moc. Dla mnie ta zmiana to nie tylko większa prędkość, którą odczuwasz, ale także przyspieszenie i sposób, w jaki samochód trzyma się drogi i zmienia kierunek jazdy. Technologia jest bardziej zaawansowana niż w przypadku R5. Elektronika współpracuje z pakietem aerodynamicznym – ciężko się tego nauczyć samemu.

Prędkość to nie wszystko

Co sprawia, że ktoś jest dobrym kierowcą rajdowym? Według Solberga prędkość to nie wszystko. – Trzeba być szybkim. Trzeba szybko myśleć i jeździć, ale trzeba mieć coś więcej – stwierdził Solberg.

– Jednocześnie trzeba wiedzieć, jakie przygotowania są wymagane przed wyścigiem. Trzeba znać aspekty techniczne samochodu, geometrię podwozia, wydajność silnika, tempa. To wszystko trzeba zrozumieć. To całkowicie różni się od standardowej jazdy samochodem. Bycie idealnym kierowcą WRC jest bardzo wymagające. Próbuję to wszystko zrobić – dodał. 

ZOBACZ TAKŻE
Kierowcy WRC 2022 – wszystko, co powinieneś wiedzieć

– Etapy w WRC są dłuższe niż jakiekolwiek wyścigi, w których brałem udział. Każdego dnia trzeba pokonać wiele kilometrów i, dlatego trzeba być sprytnym i taktycznym. Nie można jechać jak najszybciej bez myślenia! Idealnym przykładem jest runda otwarcia w Monte Carlo. To rajd na asfalcie, więc jest bardzo szybko i technicznie. To pierwsza runda i każdy chce wygrać – przyznał syn Pettera Solberga. 

Rajdowa krew

Oliver ma za sobą rajdową dynastię. Zarówno jego matka, jak i ojciec wygrywali, i zdobywali mistrzostwa. Dlatego Oliver może wybić się w WRC. Jednak jego styl, jak w przypadku każdego młodego kierowcy, powstał dzięki bliskim mu osobom.

oliver solberg i petter solberg

Oliver Solberg z ojcem Petterem, Mistrzem Świata WRC 2003 | Fot. Monster Energy

– Największy wpływ na moją jazdę miał mój ojciec. Zawsze pytałem go o porady. Wszystko zaczęło się od niego, nawet jeżeli trzeba było pytać się o porady osób, z którymi się ścigał. Testowałem asfalt z Sébastienem Loebem. Pomogło mi to nauczyć się jak być szybkim na tej powierzchni. Są także oldschoolowi bohaterowie, jak Colin McRae, Tommi Mäkinen, Juha Kankkunen. To byli inni kierowcy, gdy się ścigali, ale wszyscy mają coś inspirującego w sobie. Prędkość, umiejętności techniczne i fakt, że nigdy się nie poddają – powiedział sam Solberg. 

Praktyka czyni mistrza i tak jest także w przypadku Olivera, który spędził wiele godzin w różnych maszynach wyścigowych i rajdowych. – Wierzcie mi lub nie, ale staram się być jak najchudszy. Trenuję na siłowni i na zewnątrz, ale nie lubię tego. Mam symulator rajdowy w warsztacie, na którym ćwiczę, gdy nie mogę korzystać z prawdziwego samochodu. To fajniejsze niż ćwiczenie na siłowni. Próbuję być bardzo silny psychicznie. Otaczają mnie rajdy i sporty motorowe. To dobre, bo stale się na tym skupiam. Przygotowania to podstawa. Jeżeli przygotowujesz się w trakcie weekendu wyścigowego to już jest za późno.

Oceń nasz artykuł!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama
Reklama