Poszerzone horyzonty
Trudno znaleźć osobę, która przynajmniej raz w życiu nie miała styczności z klockami LEGO. Globalny sukces wiąże się z tym, że są to jedne z niewielu zabawek skierowane nie tylko do dzieci, ale i dorosłych. Firma dostrzegła to już jakiś czas temu. Świadczy o tym pojawienie się na rynku wielu zestawów skierowanych konkretnie pod dojrzałe już osoby. Mowa tu o stopniu skomplikowania oraz oczywiście cenach, które znacznie poszły w górę. Najdroższe zestawy ogromnych makiet Sokoła Milenium z Gwiezdnych Wojen i rzymskiego Koloseum to koszt ponad trzech tysięcy złotych za każdy z nich.
Warto jednak pochylić się nad gałęzią motoryzacyjną. Samochody od zawsze stanowiły bardzo ważną część kolekcji LEGO. Od kilku lat oferta jest jednak zdecydowanie szersza niż wcześniej. Najbardziej zaawansowana seria duńskiego producenta – Technic – oferuje wiele niesamowitych modelów wzorowanych na prawdziwych samochodach. Jednym z najgłośniejszych zestawów jest kosztujący 1700 złotych Bugatti Chiron w skali 1:8. Składa się on z 3600 elementów, ma wiele aktywnych części i jest przeznaczony dla użytkowników 16+. Jeszcze wyższy próg wiekowy, bo 18+, mają na przykład modele Forda F-150 Raptor i Ferrari 488 GTE “AF Corse #51”. Kosztują one około 600-700 złotych.
Widać więc wyraźnie, że dorośli są pełnoprawną grupą docelową dla LEGO. Wygląda też na to, że firma chce przeciągnąć na swoją stronę fanów F1. Dotychczas byli oni raczej ignorowani, jednak już teraz wiadomo, że w marcu do sprzedaży trafi pełnoprawny model bolidu McLarena, również we wspomnianej wcześniej serii Technic. W tym czasie w ramach serii Speed Champions pojawi się także zestaw zawierający bolid Mercedesa – W12.
Chińskie podróbki LEGO
Przeszukując internet można jednak zauważyć wiele modeli F1 z klocków. Bliższe oględziny wykazują jednak, że nie mają one nic wspólnego z omawianą wyżej przez nas duńską marką. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie te „off-brandowe” zestawy tak naprawdę pochodzą z Chin. Znana strona AliExpress oferująca niskie ceny za zakupy jest zalana takimi właśnie ofertami. Na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo podobnie do oryginałów, jednak rzecz jasna są zupełnie inne.
Chińskie podróbki LEGO kuszą oczywiście ceną. Ci, których nie stać na często bardzo drogie pozycje LEGO, są w stanie skusić się na tańszy zamiennik. Często oznacza to jednak kupowanie kota w worku. Przeglądając oferty motoryzacyjne, jak i te związane z F1, tak naprawdę do końca nie wiemy, za co płacimy decydując się na te zestawy. Oczywiście najbardziej przejrzyste są te oferty, w których kupujący wrzucili zdjęcia zakupionych zestawów. Częstą praktyką jest także co innego.
Z zebranych przez motohigh.pl informacji wynika, że lwia część zakupów klocków z Chin nie dociera do kupujących w pudełkach imitujących serię Technic widoczną na obrazkach pokazowych. Zamiast tego wysyła się je w woreczkach owiniętych folią bąbelkową. Nie dziwne więc, że krótkie poszukiwania informacji na ten temat zaprowadzą nas do opinii konsumentów mówiących o tym, że ich zestawy przyszły niekompletne albo niektóre elementy były uszkodzone. To wszystko sprawia, że chińskie podróbki LEGO nie sprawdzą się jako prezent. Jeśli już jednak zdecydujemy się na taki ruch, mamy z czego wybierać.
Technol F1 Model (różne rodzaje)

Fot. AliExpress
Najczęściej pojawiającą się propozycją, jeśli chodzi o modele formuło-podobne, jest ten od firmy Technol. Przeglądając AliExpress, pojawia się on wielokrotnie. Znajdziemy go w dość rozciągłym przedziale cenowym, która jednak i tak jest dużo niższa, niż ta, którą będziemy musieli zapłacić za McLarena z LEGO. Za model od Technol nie powinniśmy zapłacić więcej niż 200 zł. Mamy wybór spośród kilku popularnych bolidów: Ferrari SF-90, Williamsa FW-41, Renault z jednego z mistrzowskich sezonów Fernando Alonso, Force India z 2017 roku oraz bliżej nieokreślony bolid koloru zielonego, który rzekomo ma odwzorowywać jedną z maszyn Jaguara. Każdy z modeli składa się z 1099 elementów. Jeśli chodzi o wymiary, to dane są sprzeczne, a to dlatego, że na „pudełkach” jest napisane 61x8x41 cm, a zdjęcia podglądowe ukazują jednak wartość 50x9x22 cm.
Sembo Technique (różne rodzaje)

Fot. AliExpress
Ciekawą alternatywą wydają się być dużo mniejsze, lecz całkiem ładnie wykonane bolidy firmy Sembo Technique. W ofercie znalazły się trzy rodzaje bolidów – Renault, Red Bull oraz Lotus z 2010 roku. Ciężko nazwać je prawdziwymi bolidami tych uznanych zespołów, ponieważ oczywiście nie uświadczymy tutaj żadnej licencji, a wszystkie nazwy własne oraz sponsorskie zostały zastąpione tworząc raczej komiczny efekt. Jeśli to komuś nie przeszkadza, to może on takowe nabyć za mniej więcej 100 złotych każdy. Za tę cenę dostajemy bolid o wymiarach 24×7,5×11 cm.
ZKZC Remote Control

Fot. AliExpress
Zaskakująco dobre oceny zbiera zestaw firmy ZKZC. Na pierwszy rzut oka wygląda identycznie jak te tworzone przez Technol F1. Wyróżnia go jednak głównie to, że jest modelem zdalnie sterowanym, co nie zdarza się często w LEGO. Bolid ma długość 40 centymetrów, wysokość około 11 centymetrów i szerokość 15 centymetrów. Kwota, jaką musimy za niego zapłacić to około 220 zł. Jak na chińskie podróbki LEGO, ta wydaje się najrozsądniejsza. Oczywiście, jeśli nie razi was brak znanych z F1 kolorów i logotypów, a także stosunkowo ograniczony zestaw rodzajów klocków do budowy, co pokazuje powyższe zdjęcie.
Chińskie podróbki LEGO. Co z samochodami?
Oczywiście Chińczycy podrabiają nie tylko bolidy F1, ale i wspomniane wcześniej coraz bardziej rozchwytywane modele samochodów. Niektóre z nich są łudząco podobne do tego, co oferuje nam marka LEGO, lecz należy pamiętać, że te wytwory tak naprawdę nigdy nie stały obok swoich oryginalnych rywali. Co możemy znaleźć na „alternatywnym rynku” modeli popularnych samochodów?
Bugatti Bolide KIYUI Technic

Fot. AliExpress
W tym jednym przypadku można powiedzieć, że Chińczycy przebili w czymś oryginalne zestawy z Danii. To dlatego, że zamiast skopiować zestaw z Bugatti Chiron, poszli o krok dalej, tworząc swoje zestawy na podstawie najnowszego samochodu francuskiego producenta. Mowa oczywiście o Bugatti Bolide, które łamie wszelkie granice rozsądku na torach. W wersji klockowej firmy KIYUI Technic nie prezentuje się tak zjawiskowo. Trudno znaleźć jakiekolwiek opinie o zakupie takowego. Być może stoi za tym zaporowa cena, która sięga nawet 689 złotych. Za te pieniądze otrzymujemy jednak zestaw w skali 1:8 do prawdziwego samochodu, który składa się z 3588 elementów. Raczej nie polecamy ryzykowania takiej kwoty na ten model. W tej cenie można już mieć porządny zestaw LEGO Technic.
WOMA Technic High Speed Racer Sports Ferrari Enzo

Fot. AliExpress
Za 173 złote dostajemy model Enzo w skali 1:10 składający się z 1359 elementów. Jego długość to aż 47 centymetrów. Ma ponadto 12 centymetrów wysokości i 21 centymetrów szerokości. Jest więc to zestaw pokaźnych rozmiarów. Trudno ocenić, czy jest to jedyna zaleta, bowiem ciężko znaleźć opinie kupujących na jego temat. Na zdjęciu wygląda całkiem nieźle, choć kilka naklejek z pewnością dodało by mu szyku.

Fot. AliExpress
Pół tysiąca złotych kosztuje rzekomo niesamowity zestaw McLarena Senny w skali 1:10. Producent obiecuje za te pieniądze światła LED, aktywne elementy i zawieszenie, działający silnik i zdalne sterowanie. Brzmi zbyt pięknie? Nie możemy odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ rzeczony McLaren został zamówiony dziewięć razy i żaden z tych zakupów nie został oceniony. Firma CaDA jest jednak jedną z częściej pojawiających się marek na stronie AliExpress i oferuje nie tylko opisywany przez nas samochód producenta z Woking, ale i wiele innych ciekawych pozycji, chociażby Porsche 911. Jeśli więc musimy już zdecydować się na ten ruch, którym jest sięgnięcie po chińskie podróbki LEGO, można rozważyć właśnie tę. Ponadto na McLarenie możemy „zaoszczędzić” wybierając wersję bez silnika. Takowa kosztuje 370 złotych.
High Tech Ferrari 488 GTE

Fot. Aliexpress
Wspominaliśmy wcześniej model Ferrari 488 GTE “AF Corse #51”, który jest uznawany przez wielu za jeden z najlepszych w serii LEGO Technic. Chińczycy już za 213 złotych oferują nam jego podróbkę, która jest dodatkowo wyposażona w zdalne sterowanie. Jest ona jednak dużo mniejsza od oryginału – ma ok. 34 cm długości (oryginał 48 cm), ok. 9 cm wysokości (oryginał 13 cm) i ok. 17 cm szerokości (oryginał 21 cm). Składa się też z mniejszej ilości (i oczywiście mniej wyrafinowanych) części – 1206, podczas gdy oryginał ma 1677 elementów. W tym miejscu chcemy zwrócić waszą uwagę także na coś innego – na Aliexpress pojawiają się także aukcje ze zdjęciami oryginalnego samochodu LEGO i dokładnie takimi samymi parametrami, jednak ponad połowę tańsze od oryginału. Rzecz jasna nie mają realnych zdjęć i zdecydowanie nie polecamy ich zakupu.
Chińskie podróbki LEGO. Czy warto je kupować?
Odpowiedź na to pytanie brzmi – raczej nie. Kuszą one nas niską ceną, ale w zamian oferują dużo niższą jakość klocków w zakresie samej jakości produktu, jak i wyrafinowania elementów. Nie zapominajmy, że zestawy LEGO Technic to nie są proste układanki, a niezwykle skomplikowane składaki z wieloma elementami różnego rodzaju, przy których składaniu zastanawiamy się, co za geniusz mógł wpaść na tak świetne rozwiązania. Drugą kwestią jest często wielka niewiadoma w zakresie tego, co otrzymamy. Jeśli już chcecie kupić coś „od Chińczyka” to koniecznie z aukcji z pozytywnymi recenzjami i zdjęciami produktu. Do tego dochodzi kwestia licencji – kradzież własności intelektualnej i sprzedawanie jej po minimalnych zmianach jako swoje rozwiązanie jest rzeczą obrzydliwą i nigdy nie będzie przez nas wspierane. Dlatego jeśli już myślicie o zakupie klocków na Aliexpress, to bolidy F1 są lepszym rozwiązaniem niż bezczelne podróbki samochodów LEGO.