Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Fascynacje

Bugatti Bolide doczekało się wersji produkcyjnej. Czyste szaleństwo

Po szalonym koncepcie Bugatti Bolide doczekało się równie ekstremalnej wersji produkcyjnej. Osiągi nowego hipersamochodu wręcz zapierają dech w piersiach, podobnie zresztą jak jego niebotyczna wręcz cena.

Bugatti Bolide

Zaprezentowane jesienią ubiegłego roku koncepcyjne Bugatti Bolide było tak ekstremalne, że nikt nie spodziewał się, iż trafi ono do produkcji. Tym bardziej, że było ono tak naprawdę wizualizacją przeniesioną przez grafików wprost z desek kreślarskich projektantów i jednocześnie pokazem możliwości producenta hipercarów. Teraz Bolide doczekało się odmiany produkcyjnej, którą pokazano podczas Monterey Car Week. Samochód bazuje co prawda na Chironie, jednak jest od niego znacznie bardziej ekstremalny. Ponadto wizualnie praktycznie nie zdradza z nim żadnych powiązań. Za to imponuje pod niemal każdym względem.

Bugatti Bolide w wersji produkcyjnej – wciąż zachwyca

Koncepcyjne Bugatti Bolide z 2020 roku rozwijało 1850 KM przy masie własnej wynoszącej zaledwie 1240 kg na sucho. Seryjne Bolide trochę bardziej „ugrzeczniono”, co nie znaczy, że jego parametry nie robią wrażenia. Co prawda moc poczwórnie doładowanej jednostki W16 i jej maksymalny moment obrotowy są takie same jak w Chironie, a więc 1600 KM i 1600 Nm, to jednak jest między oboma modelami spora różnica. Otóż chodzi tutaj o masę własną, która w seryjnym Bolide wynosi 1450 kg. Owszem, jest to o 210 kg więcej niż w koncepcie, ale jednocześnie aż o ponad 500 kg mniej niż od Chirona. A to już ogromna różnica, sprawiająca, że Bolide oferuje wyjątkowo dobry stosunek mocy do masy wynoszący 0,9 kg/KM. 

Bugatti Bolide

Co ciekawe, inżynierowie pracują nad tym, aby jednostka zastosowana w Bugatti Bolide działała też na zwykłym paliwie, a nie tylko na 110-oktanowym rodem z samochodów wyścigowych. Za przeniesienie napędu na obie osie odpowiada ulepszona 7-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa z Chirona. Bugatti twierdzi, że Bolide przyspieszy od 0 do 100 km/h w 2,1 sekundy, zaś pokonanie słynnego toru Nurbugring zajmie mu raptem 5 minut i 23 sekundy. Bolide jednak nie otrzyma homologacji drogowej. Bugatti Bolide określane jest bowiem przez producenta jako „najlepsza maszyna do jazdy na torze”.

ZOBACZ TAKŻE
Bugatti Bolide - tak estremalne, że ciężko uwierzyć. Pobić kolejny rekord

Najlepsza maszyna na tor

Szkielet Bolide wykonano z włókien węglowych i stopów tytanu klasy lotniczej. Z włókna węglowego wykonano też tylny wał napędowy. Ciekawostką są także drukowane w 3D tytanowe popychacze przedniego zawieszenia. Sporo uwagi poświęcono także aerodynamice. Duży przedni splitter generuje aż 800 kg siły docisku, zaś tylny nawet 1800 kg. Bolide ma też specjalne wlot dachowy wykonany z elastycznego materiału, który odkształca się przy dużej prędkości, tworząc zagłębienia zmniejszające opór aerodynamiczny. Zresztą cały design i rozbudowany body kit podporządkowano w całości aerodynamice. Pozostał charakterystyczny dla marki grill w kształcie podkowy. Wyróżnikiem Bolide są przednie i tylne lampy w kształcie litery X.

Bugatti Bolide

 – Bezpieczeństwo klientów jest zawsze naszym najwyższym priorytetem. Dlatego postanowiliśmy zaoferować ekskluzywne dni na torze dla tego ekstremalnego pojazdu, aby zagwarantować bezpieczne środowisko przez cały czas i stopniowo przedstawiać klientom zapierające dech w piersiach osiągi Bolide – powiedział prezes Bugatti Stephan Winkelmann.

Zaskakuje liczbami

Bugatti Bolide powstanie w liczbie 40 egzemplarzy. Każdy wyceniono na 4 miliony euro. Standardowo producent „dorzuci” specjalne eventy na torze dla właścicieli, automatyczny system gaśniczy oraz urządzenie HANS. Służy on jako podparcie głowy i szyi. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w 2024 roku, gdyż tyle czasu zdaniem firmy zajmie ostateczny rozwój pojazdu.

5/5 (liczba głosów: 2)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Reklama