Connect with us

Brabus Invicto – opancerzona klasa G dla prawdziwych twardzieli

Znany z tuningowania Mercedesów i tworzenia z nich prawdziwych pocisków drogowych Brabus tym razem postanowił pójść w innym kierunku. W ten sposób powstał model Invicto, będący opancerzoną wersją Mercedesa klasy G.

Opublikowano

w dniu

Brabus Invicto
Fot. brabus.com / Brabus Invicto

Niemiecki tuner od lat słynie z modyfikowania różnych modeli Mercedesa, stawiając głównie na moc i osiągi. Tym razem Brabus poszedł w nieco innym kierunku, wypuszczając model Invicto (z ang. “niezwyciężony”). Pojazd jest tak naprawdę opancerzoną wersją Mercedesa klasy G, który już sam w sobie zapiera dech w piersiach. 

Brabus Invicto – prawdziwie pancerna klasa G

Najnowsze dzieło Brabusa wygląda niczym samochód dla bossa mafii lub pojazd stworzony, by przetrwać apokalipsę. Już na pierwszy rzut oka widać zmodyfikowany przód z dołożoną wyciągarką oraz logiem Brabusa na grillu zamiast słynnej gwiazdy. W tym przypadku hasło “bez gwiazdy nie ma jazdy” odchodzi do lamusa. Wśród zmian dostrzec można także maskę z  dużym wlotem powietrza, LED-owe stroboskopy w na dachu czy wzmacniane opony o terenowym bieżniku. 

Brabus Invicto

Fot. brabus.com / Brabus Invicto

Co ważne, modyfikacje są poważne i sięgają nawet samej konstrukcji nośnej, którą wykonano z połączenia wysokowytrzymałej stali, włókien, kompozytów ceramicznych i innych materiałów. Oprócz tego – jak przystało na pojazd opancerzony – Brabus Invicto otrzymał wzmacniane drzwi, nadkola i pozostałe elementy karoserii. Brabus określa ten patent jako “schron” (shelter cell). Producent zapewnia, że mimo tylu zmian zachowano pełną funkcjonalność nadwozia i nie pomniejszono przestrzeni służącej do wejścia na pokład. 

Gotowy na nadejście apokalipsy

Brabus Invicto spełnia normy opancerzenia klasy VR6+ERV. Mówiąc wprost – jest odporny na strzały z pistoletów, AK-47 oraz wytrzyma wybuchy ładunków o masie trotylu sięgającej nawet 15 kg, zapewniając przy tym pełne bezpieczeństwo siedzącym w kabinie pasażerom. 

ZOBACZ TAKŻE
Top 7 - Najbardziej ekscytujące pick-upy

Z ciekawostek Invicto posiada swój wewnętrzny system gaśniczy, wojskowy odbiornik GPS, noktowizor i wewnętrzny obieg powietrza (na wypadek ataku gazowego). Skutkiem “bogatszego” wyposażenia jest wzrost masy własnej o około tonę. Warto wspomnieć, że już cywilna klasa G waży blisko 2,5 tony.

Brabus usztywnił także zawieszenie, wzmocnił hamulce (402 mm z przodu i 380 mm z tyłu) oraz zastosował opony run-flat o rozmiarze 275/50 R20, pozwalające na przejechanie nawet kilkudziesięciu kilometrów po przebiciu. 

Brabus Invicto

Fot. brabus.com / Brabus Invicto

Brabusa Invicto może napędzać jedna z dwóch turbodoładowanych jednostek benzynowych. Słabsza to 4-litrowe biturbo o mocy 422 KM i maksymalnym momencie obrotowym 610 Nm. Mocniejsza rozwija 585 KM oraz 850 Nm i pochodzi z Mercedesa G63 AMG. Każda z jednostek może – na życzenie klienta – otrzymać dodatkowy zastrzyk mocy. Wtedy topowa odmiana rozwija nawet 800 KM i 1000 Nm i pozwala na osiągnięcie 100 km/h w 8,2 s. Wszystkie wersje mają prędkość maksymalną ograniczoną do 210 km/h.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes-AMG A 35 podrasowany przez Brabusa

Trzy różne poziomy modyfikacji

Niemiecki tuner przygotował trz różne wersje modyfikacji. Podstawowa odmiana Pure ma wyglądać niczym zwyczajna klasa G. Jedyną różnicą będą wspomniane wcześniej wzmacniane koła.  

Kolejną jest wariant Luxury wręcz epatująca swoim wyglądem na każdym kroku. Rozpoznamy ją m.in. po dodatkowym oświetleniu na dachu czy zestawie Widestar poszerzającym nadwozie. Opcjonalnie dostępne także będą pokryte lakierem bezbarwnym elementy z włókna węglowego. Kabinę wykończono najlepszymi gatunkami skóry i Alcantary, których wzór i kolor wybierze klient. 

Brabus Invicto Mission

Fot. brabus.com / Brabus Invicto Mission

Ostatnią wersją jest Mission, przygotowana z myślą o służbach specjalnych, policji i innych służb dbających o bezpieczeństwo. Wyposażono ją we wzmacniany przedni zderzak z wyciągarką, zestaw relingów dachowych z dodatkowym oświetleniem otoczenia pojazdu oraz opancerzony właz na dachu. W kabinie pojawiły się specjalne fotele z 5-punktowymi pasami bezpieczeństwa, przystosowane do siedzenia w nich w kamizelkach i hełmach kuloodpornych oraz system montażowy MOLLE na drzwiach i tyłach siedzeń, przeznaczony do mocowania broni i ekwipunku.

ZOBACZ TAKŻE
Mercedes AMG GT R Black Series - najmocniejsze AMG w historii

Zamówienia na Invicto można już składać. Samochód kosztuje od 354 600 euro. Dzięki Brabusowi określenie klasy G mianem “pancernej” nabiera obecnie zupełnie innego znaczenia.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama