Connect with us

Nowe hot hatche Volkswagena – Golf GTI, GTE oraz GTD

Na targi w Genewie Volkswagen szykuje sportowe wersje kompaktowego hatchbacka. Nowa generacja niemieckiego hot hatcha po raz pierwszy w historii dostępna będzie z aż 3 rodzajami napędu. Będą to wersje Golf GTI, GTE oraz GTD.

Opublikowano

w dniu

Volkswagen Golf GTI/GTE/GTD
Fot. volkswagen.com / Volkswagen Golf GTI/GTE/GTD

Zaledwie kilka miesięcy po debiucie cywilnych odmian VIII generacji kompaktowego Volkswagena, doczekaliśmy się jego topowych wersji. Najnowszy Golf GTI – jak przystało na serię GTI – otrzymał kilka wyraźnych “smaczków” stylistycznych. Występują one także w odmianach GTD oraz GTE. 

Golf GTI – wyrazisty i zarazem stonowany

Mowa tu m.in. o charakterystycznym pasie przednim z przemodelowanymi zderzakami wlotem powietrza o strukturze plastra miodu i podświetlaną blendą łączącą reflektory. Najciekawszym akcentem wydają się być punktowe światła LED do jazdy dziennej po bokach zderzaka, ułożone na kształt litery X. W oczy rzucają się także duże felgi o ciekawych wzorach.

Tylna część nadwozia nie jest już tak wyrazista i wyróżnia się głównie spoilerem wieńczącym klapę bagażnika oraz zmodyfikowanym zderzakiem. Poszczególne wersje niemieckiego hot hatcha różnią się od siebie końcówkami układu wydechowego.

Volkswagen Golf GTI/GTE/GTD

Fot. volkswagen.com

W hołdzie tradycji

Kilka sportowych akcentów znajdziemy również w kabinie topowego Golfa. W każdej z wersji znajdą się fotele pokryte kraciastą tapicerką o nowym wzorze Scalepaper czy aluminiowe nakładki na pedały. Standardem bęzie także wirtualny kokpit z z zestawem cyfrowych zegarów (ekran o przekątnej 10,25 cala) oraz 10-calowym dotykowym wyświetlaczem multimediów. Cechą charakterystyczną jest także pulsujący na czerwono przycisk do uruchamiania silnika.

Volkswagen Golf GTI - wnętrze

Fot. volkswagen.com / Volkswagen Golf GTI – wnętrze

Do wyboru… do koloru

Każda z wersji niemieckiego hot hatcha różni się kolorystyką akcentów we wnętrzu. Golf GTI otrzymał dodatki w kolorze czerwonym, GTE w niebieskim, a w GTD – srebrnym. Tak samo zrobiono z ozdobnymi paskami oddzielającymi przednie reflektory od pokrywy silnika.

Teraz przejdźmy do meritum, czyli układu napędowego. Pod tym względem Golf GTI pozostał wierny tradycji. Pod jego maską znajdziemy turbodoładowaną jednostkę benzynową 2.0 TSI o mocy 245 KM i maksymalnym momencie obrotowym 370 Nm. W standardzie wersja GTI otrzyma 6-biegową skrzynię manualną, a 7-biegowe DSG będzie opcją.

Golf GTI

Fot. volkswagen.com / Volkswagen Golf GTI

GTI i spółka

Hybrydowy Golf GTE otrzymał ten sam układ napędowy co najnowsza Cupra Leon. Bazuje on na 1,4-litrowej jednostce 1.4 TSI o mocy 150 KM i elektrycznym silniku rozwijającym 85 kW. Łączna moc układu wynosi 245 KM a maksymalny moment obrotowy 400 Nm. Zasięg w trybie elektrycznym wynosi ok. 60 km, a prędkość maksymalna na samym prądzie to 130 km/h. Pojemność akumulatora to 13 kWh.

Odmiana GTD otrzyma wysokoprężną jednostkę 2.0 TDI, oferującą 200 KM i 400 Nm. Zarówno GTE jak i GTD otrzymają standardowo dwusprzęgłową przekładnię automatyczną DSG.

Wszystkie opisywane wersje Golfa otrzymają w standardzie elektronicznie sterowany dyferencjał XDS. Golf GTI i spółka zadebiutują oficjalnie już na początku marca podczas targów w Genewie. Za jakiś czas gamę zasilą jeszcze mocniejsze warianty, takie jak Golf GTI TCR czy ponad 300-konna wersja R z napędem 4×4.

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama