Nasze profile w mediach społecznościowych

Samochody

Porsche Taycan pobiło rekord Guinessa. Chodzi o prędkość w hali

Elektryczne Porsche Taycan bije rekord za rekordem. Po wyjątkowo szybkim przejechaniu słynnego toru Nurburgring niemiecki liftback ustanowił tym razem rekord Guinessa w prędkości osiągniętej w hali wystawowej, rozpędzając się do 165,1 km/h.

Opublikowano

w dniu

Porsche Taycan Turbo S
Fot. porsche / Porsche Taycan Turbo S

W 2011 roku Tanner Foust ustanowił rekord prędkości w hali swoim 560-konnym Fordem Fiesta Rallycross, wartym wówczas 500 000 dolarów. Osiągnął on wówczas prędkość 138,4 km/h (w odcinku Top Gear America). Teraz rekord ten pobiło Porsche Taycan, osiągając 165,1 km (102,6 mph). Przy okazji warto dodać, że biorący udział w próbie Taycan Turbo S jest znacznie tańszy od wspomnianej Fiesty – kosztuje on bowiem 185 tys. $. 

Porsche Taycan najszybsze w hali

Za kierownicą Taycana zasiadł kierowca wyścigowy Leh Keen. Próba odbyła się w hali wystawowej Ernest N. Morial Convention Center w Nowym Orleanie w stanie Luizjana. Hala ma powierzchnię aż miliona stóp kwadratowych (92 903,04 m2), przez co idealnie nadaje się do tego typu prób. Porsche wyjaśnia jednak, że prowadzenie samochodu z dużą prędkością po polerowanej nawierzchni betonowej jest prawie jak jazda po lodzie.

Porsche Taycan Turbo S

Flagowy wariant Turbo S został wybrany ze względu na imponujące przyspieszenie od 0 do 100 km/h, wynoszące raptem 2,8 sekundy. Samochód posiada również ceramiczne hamulce, zapewniające odpowiednią siłę hamowania. Co prawda, prędkość 165,1 km/h odbiega od maksymalnej, wynoszącej 260 km/h, jednak jak na miejsce przeprowadzania próby, wynik ten imponuje. Rekord pobito po jednej próbie, wcześniej wykonując kilka przejazdów przygotowawczych przy niższych prędkościach.

ZOBACZ TAKŻE
Nowe Porsche Taycan ustanawia rekord na północnej pętli Nürburgringu

Rekord za rekordem

Użyte do przejazdu Porsche Taycan Turbo S posiadało standardowe opony uliczne, które jednak podgrzano przed próbą, by zapewnić optymalną przyczepność. Aby spełnić kryteria ustanowione przez Guinessa, Leh musiał startować i kończyć na postoju. Auto nie posiadało klatki bezpieczeństwa. Poza tym pojazd pozbawiono przednich reflektorów. Aby zakwalifikować się do rekordu, próba musi bowiem zostać wykonana samochodem niehomologowanym. W tym celu wystarczyło zatem pozbyć się przednich lamp. Przejazd możecie zobaczyć na poniższym nagraniu.

Strona Guiness World Record ujawniła, że rekordowy przejazd odbył się już 18 listopada 2020 roku! Jednak dopiero teraz Porsche zdecydowało się pochwalić swoim osiągnięciem. Jest to kolejny z rekordów ustanowionych przez Taycana. Przypomnijmy, że do elektrycznego Porsche należy bowiem – poza osiągnięciem na torze Nurburgring – rekord najdłuższego driftu wykonanego przez samochód elektryczny. Jak myślicie, jaki będzie następny rekord Porsche Taycana?

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama
Reklama



Reklama