Connect with us
Testy nowych samochodów

TEST | Seat Tarraco 2.0 TSI DSG Excellence 4Drive – potrafi zaskoczyć…

…Oczywiście pozytywnie. Testowany przez nas Seat Tarraco w wersji Xcellence z silnikiem benzynowym 2.0 TSI posiadał typowy dla modeli hiszpańskiej marki temperament połączony z praktycznością i komfortem dużego SUV-a, jakim przecież ten samochód jest. Krótko mówiąc auto do tańca i do różańca. Co najbardziej nas urzekło w topowym Seacie?

Opublikowany

w dniu

Seat Tarraco
Fot. Władysław Leoniewski / Seat Tarraco 2.0 TSI 2.0 TSI DSG Excellence 4Drive

Topowy SUV Seata zadebiutował w 2018 roku i niejako przejął schedę po nieprodukowanym od kilku lat Exeo. Niebawem Seat Tarraco pośrednio zastąpi także Alhambrę, stając się jedynym siedmioosobowym modelem w gamie hiszpańskiej marki. Miałem okazję przez tydzień zapoznać się z Tarraco w wersji Excellence z silnikiem benzynowym 2.0 TSI. Oto, jakie wrażenia pozostawił po sobie hiszpański SUV.

Miłe zaskoczenie

Nie ukrywam, że moje nastawienie do Seata Tarraco przed odbiorem był specyficzne. Byłem bowiem świeżo po teście elektrycznego Renault Zoe i wręcz pragnąłem w końcu “pośmigać” jakimś spalinowym autem, nie martwiąc się o znikający w oczach zasięg czy uciążliwe ładowanie. Z drugiej zaś strony  nie spodziewałem się efektu WOW, bowiem rok temu testowałem bliźniaczą Skodę Kodiaq z tym samym silnikiem. Tymczasem samochód potrafił mnie zaskoczyć i nie stwierdzam tego wcale na wyrost… Ale po kolei.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Skoda Kodiaq Scout 2.0 TSI – uterenowiony SUV?

Wygląd

Seat Tarraco jest pierwszym modelem prezentującym nowy język stylistyczny hiszpańskiej marki, który odnajdziemy także w najnowszym Leonie. Mamy więc typowe dla Seata dynamiczne linie, które zarazem nie odbierają nadwoziu funkcjonalności a czynią auto znacznie przyjemniejszym dla oka. Samochód udanie łączy agresywne i eleganckie linie. Przednie “przymrużone” światła w połączeniu z charakterystycznym sześciokątnym grillem nadają autu “sportowego spojrzenia”.

Seat Tarraco

Agresywne linie mają swoją kontynuację w tylnej części nadwozia, gdzie znajdziemy również “zaostrzone” lampy połączone blendą (niestety nie świeci). Całość dopełniają finezyjnie zaprojektowane atrapy końcówek układu wydechowego (szkoda tylko, że nie są prawdziwe), nietypowy ciemnozielonkawy lakier Dark Camouflage (opcja za 3483 zł) oraz 19-calowe srebrno-czarne felgi Exclusive o dość oryginalnym wzorze.

Wymiary

Hiszpański SUV ma całkiem ładne proporcje i prezentuje się zgrabnie jak na swoje gabaryty. W porównaniu do bliźniaczych Skody Kodiaq i Volkswagena Tiguana AllSpace’a SUV Seata prezentuje się najlepiej.  Samochód mierzy blisko 4,74 m długości, 1,84 m szerokości i 1,66 m wysokości. Jego rozstaw osi liczy 2,79 m. Seat Tarraco powstał na płycie MQB A2.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Tarraco Xcellence 2.0 TDI 4Drive (190 KM) – jak na hiszpańskim dworze

Wnętrze

Dobre wrażenie nie opuszcza nas także po zajrzeniu do wnętrza… No może poza paroma wyjątkami w postaci twardego plastiku w dolnej części deski rozdzielczej i na tunelu środkowym oraz twardych boczków tylnych drzwi. Minus także za trzeszczącą pseudodrewnianą listwę ozdobną na desce rozdzieczej oraz miejscami kiepskie plastiki w dolnych partiach drzwi. Cała reszta jest przyzwoicie wykończona i spasowana a obsługa urządzeń pokładowych nie sprawia najmniejszych problemów. Pod względem jakości wykończenia Seat nieco traci do Skody Kodiaq, mimo, iż kosztuje podobnie. W kwestii stylistyki wnętrza hiszpański producent udanie łączy sportowe akcenty z praktycznością rodzinnego SUV-a i typową dla aut koncernu Volkswagena łatwością obsługi.

Seat Tarraco - wnętrze

Centralne miejsce kokpitu zajmuje 8-calowy dotykowy ekran systemu multimedialnego. Wyposażono go w pokrętło do regulacji głośności oraz drugie do wyboru stacji radiowej. Sam system jest intuicyjny i łatwy w obsłudze, posiada dotykowe przyciski-skróty a ekran dosyć sprawnie reaguje na dotyk. Co ciekawe, ekran reaguje także na gest przesuwania np. stacji radiowych lub danych komputera pokładowego. Kierowca ma do dyspozycji 10,25-calowy wyświetlacz wirtualnych zegarów. Podróż uprzyjemnia porządny system car audio firmy BeatsAudio (opcja za 2191 zł) o mocy 340 W ze wzmacniaczem, 9 głośnikami i subwooferem. Umieszczone na tunelu centralnym wygodne pokrętło oferuje aż 6 trybów jazdy – Eco, Normal, Sport, Individual, Offroad i Snow.

Funkcjonalność

Kabina Seata Tarraco jest przestronna i dobrze wyciszona. Miejsca nie zabraknie nawet dla naprawdę rosłych pasażerów… Przynajmniej w pierwszych dwóch rzędach, gdzie jest go po prostu mnóstwo a sama kanapa jest przesuwana. W trzecim rzędzie (3504 zł) bowiem wygodnie będzie głównie dzieciom i niewysokim dorosłym, którzy to będą musieli się “dogadać” z pasażerami drugiego rzędu. Bagażnik przy rozłożonych wszystkich rzędach siedzeń jest niewielki. natomiast po złożeniu trzeciego rzędu jego pojemność wynosi według producenta aż 700 l, choć na pierwszy rzut oka wydaje się zbyt płytki na taką wartość.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Ibiza FR Black 1.0 TSI 115 DSG - kosztowny gokart

Na plus należy uznać wygodne elektrycznie sterowane przednie fotele z pamięcią ustawień oraz bardzo przyjemną w dotyku kierownicę z gładkiej skóry. Ładnie wyglądają też drewnopodobne listwy ozdobne na drzwiach. Wspomnę też o całkiem dobrej widoczności. Przednie słupki są relatywnie wąskie a lusterka z funkcją ostrzegania o martwym polu przytwierdzono do poszyć drzwi.

Wyposażenie

Wyposażenie samochodu okazało się bogate jak przystało na flagowy model. Do dyspozycji były takie udogodnienia jak m.in. ogrzewanie postojowe (4160 zł) aktywny tempomat, kamera cofania, system kamer z widokiem 360 stopni (2405 zł), schowek z funkcją bezprzewodowego ładowania telefonu i wzmacnianiem sygnału (879 zł), elektrycznie sterowaną klapę bagażnika czy pakiet wspomagania jazdy Comfort Assistant Plus (3936 zł) obejmujący asystenta jazdy w korku, system rozpoznawania znaków drogowych oraz inteligentnego asystenta bezpieczeństwa.

kierownica

Wspomniany asystent czasami był jednak zbyt “inteligentny” i jego nadgorliwość wręcz irytowała. Wystarczyło bowiem przez chwilę nie trzymać obu rąk we właściwej pozycji na kierownicy i już pojawiał się komunikat “Przejmij kierowanie nad pojazdem”. Niekiedy nawet auto potrafiło bez powodu przyhamować podczas jazdy. Nie ukrywam, że wolę jednak polegać na sobie i swoich umiejętnościach niż być obserwowany i szantażowany przez wariującą elektronikę.

Układ napędowy

Pod maską testowanego Tarraco pracowała znana jednostka benzynowa 2.0 TSI o mocy 190 KM i maksymalnym momentem obrotowym 320 Nm. W połączeniu z dosyć szybko i płynnie pracującą skrzynią dwusprzęgłową DSG oraz sprawnym napędem 4×4 4Drive zapewniało to temu ważącemu 1,7 tony SUV-owi zaskakująco dobre osiągi. 100 km/h pojawiało się po upływie 8 sekund a prędkość maksymalna wynosi 211 km/h. Auto radzi sobie dobrze nawet przy wyższych prędkościach rzędu około 160 km/h. Później zaczyna słabnąć, zwłaszcza powyżej 180 km/h i robi się mniej stabilne. To całkiem niezłe wartości jak na rodzinny samochód, którym bez wątpienia jest hiszpański SUV.

Odczucia z jazdy

Subiektywnie przyspieszenie wydawało się wręcz lepsze… pod warunkiem, że jechaliśmy w trybie Sport. Wtedy to reakcja na gaz była spontaniczna i spod maski dobywał się rasowy dźwięk w stylu hot hatcha (oczywiście wspomagany przez głośniki). Skrzynia ochoczo zmienia biegi, choć zdarza jej się niekiedy przeciągać, szarpnąć lub zbyt długo myśleć przy redukcji, ale to typowa cecha skrzyń DSG. W trybie Normal Seat Tarraco staje się tym, czego się spodziewamy po takim aucie – statecznym rodzinnym SUV-em do komfortowej jazdy, którym jednak w razie potrzeby można sprawnie wyprzedzić. Natomiast w Eco jest to typowy pojazd do spokojnej jazdy.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Volkswagen Tiguan (Highline) 2.0 TSI 230 KM 4Motion - oaza spokoju

Spalanie

Na pochwały zasługuje także wyciszenie. Podróżujący mogą komfortowo jechać nawet przy prędkościach rzędu 150-160 km/h. Całkiem rozsądne jest także zużycie paliwa oscylujące w granicach 10 l/100 km. Przy spokojnej jeździe można zejść poniżej 9 l, natomiast ostra jazda oznacza wyniki sięgające 12 a nawet 14 l/100 km. Szkoda tylko, że bak był relatywnie mały – 58 l pozwalało na przejechanie około 550 km.

Układ jezdny

Wrażenia z jazdy również należy zaliczyć in plus. Seat Tarraco prowadzi się zaskakująco dobrze i przewidywalnie jak na tak dużego SUV-a. Oczywiście nie ma co oczekiwać doznań z Leona, jednak jak na swoje gabaryty i wysoki prześwit jest naprawdę w porządku. Jednocześnie komfort jazdy stoi na wysokim poziomie. Nierówności są pochłaniane sprawnie i dosyć gładko, choć samo zawieszenie niekiedy wyróżnia się głośną pracą. W sprawnym tłumieniu dziur pomagają opony o rozsądnym profilu 50.

Cena

Podstawowe Tarraco dostaniemy już za 124 900 zł. Będzie to odmiana z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM, manualną skrzynią biegów i napędem na przednią oś. Testowana wersja Excellence z silnikiem 2.0 TSI, napędem 4×4 i przekładnią DSG zaczyna się od 173 500 zł. Za tą cenę dostaniemy już całkiem bogate wyposażenie seryjne. Nasz egzemplarz został wyceniony na 201 751 zł, co oznacza że opcje kosztowały ok. 28 tys. zł. Owszem, jest to wysoka cena, jednak za tą cenę otrzymujemy praktycznego i dużego SUV-a z bogatym wyposażeniem, mocnym silnikiem, mogącego przewieźć aż 7 osób. Podobna Skoda Kodiaq kosztuje około 208 tys. zł, jednak jest trochę lepiej wykonana i nieco bardziej praktyczna. Hiszpański SUV natomiast jest ładniejszy i przyjemniejszy w prowadzeniu.

Seat Tarraco 2.0 TSI DSG Excellence 4Drive – Podsumowanie

Seat Tarraco 2.0 TSI DSG Excellence 4Drive
  • Wygląd zewnętrzny
  • Wnętrze
  • Przyjemność z jazdy
  • Multimedia
  • Wyposażenie
  • Jakość materiałów
  • Zawieszenie
  • Silnik
  • Spalanie
  • Cena w stosunku do jakości
4.4

Podsumowanie

Seat Tarraco w wersji Xcellence z silnikiem 2.0 TSI dał się poznać jako samochód wielozadaniowy. Dobrze wywiązuje się z roli samochodu rodzinnego, jest bowiem wygodny, przestronny i praktyczny a zarazem potrafi zapewnić kierowcy typową dla Seata frajdę z jazdy. Dynamika pojazdu potrafi mile zaskoczyć, zwłaszcza w trybie Sport. Taka charakterystyka układów napędowego i jezdnego w połączeniu z wydajnymi hamulcami dobrze pasują do stylistyki nadwozia. Kabina jest za to pełna funkcjonalnych udogodnień, prosta w obsłudze a w razie potrzeby pomieści 7 osób. Warto natomiast popracować nad jakością wykończenia, gdyż miejscami twarde plastiki nie przystoją autu za 200 tys. zł. Niemniej Seat Tarraco to bardzo dobra propozycja w klasie SUV-ów klasy średniej.

Seat Tarraco 2.0 TSI DSG Excellence 4Drive – Galeria

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama