Czego szukasz?

Załóż konto w Betfan!

Biznes

VW nie ma pomysłu na Seata? Niepewna przyszłość marki

Seat po raz kolejny znalazł się w kryzysie. O ile Cupra ma się dobrze, o tyle przyszłość Seata jest niepewna, zaś sam VW nie bardzo wie, co z nim zrobić…. Jest pewna opcja.

Seat Leon ST IV 2020 kombi główne
Fot. Adrian Zieliński Fotografia Motoryzacyjna

Wiele osób było zaskoczonych, gdy w 2018 roku Grupa Volkswagen zdecydowała, że ​​Cupra stanie się samodzielną marką odrębną od Seata. Jednak nowość kwitnie, ponieważ sprzedaż rośnie i powinna być dalej napędzana przez więcej produktów, nad którymi pracuje. Ale co z tradycyjną hiszpańską marką Martorell? Wygląda na to, że Sociedad Española de Automóviles de Turismo stoi przed niepewną przyszłością. Przypomnimy, że będący w całości własnością Volkswagena od 1990 roku producent miewał już kryzysy, choćby dekadę temu, jednak wychodził z nich obronną ręką. Czy tak będzie i tym razem?

Kryzys w 2012 roku udało się zwalczyć. Czy teraz też tak będzie?

W tym samym nieciekawym 2012 r. debiutował też Seat Leon III. I to on zaczął epokę wzrostów globalnej sprzedaży Seata, trwającej aż siedem lat z rzędu. Leonowi w sukurs przyszły trzy SUV-y: Ateca (2016 r.), Arona (2017 r.) i Tarraco (2018 r.). W 2019 r. popyt osiągnął apogeum – 549,4 tys. aut, a w 2021 r. SUV-y stanowiły 49 proc. sprzedaży Seata. Niestety, pandemia i problemy z dostępnością podzespołów przyniosły dwa lata spadków globalnej sprzedaży i strat (391,2 tys. kupionych samochodów oraz 256,3 mln euro na minusie w 2021 r.).

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Leon ST FR 1.5 eTSI 150 DSG mHEV - kombi z charakterem

Spadek sprzedaży i brak pomysłu na kształt marki?

W wywiadzie dla magazynu Autocar prezes Seata i dyrektor generalny Volkswagena Thomas Schäfer powiedział: – Nie zabijamy Seata. Musimy tylko zdecydować o jego przyszłości. Dodał, że hiszpański producent samochodów odnotował spadek sprzedaży w Europie o 45 procent w lipcu i 42 procent w sierpniu w porównaniu z tymi samymi miesiącami zeszłego roku. Zaznaczył, że jego przyszłość jest pewna do 2028 lub 2029 roku. Jednak nie jest jasne, co stanie się później.

Seat niczym Mobilize od Renault?

Schäfer powiedział brytyjskiemu magazynowi, że Seat może zostać przekształcony w markę mobilną w tym samym duchu, co nowo utworzona submarka Renault Mobilize. Pójście tą drogą pozwoliłoby Grupie VW uniknąć nakładania się marek Seat i Skoda, które przez lata w pewnym stopniu kanibalizowały sprzedaż. Mowa tutaj o samochodach do carsharingu, hulajnogach i innych nietypowych środkach transportu. Hiszpanie już przetarli ten szlak z linią Seat MÓ. 

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Seat Ateca FR 2.0 TSI 190 DSG 4Drive - twardy niczym lockdown

Cupra na fali wzrostowej kosztem Seata?

Tymczasem szef Seata postrzega firmę jako „markę masową klasy podstawowej dla młodych klientów”. Kojarzy nam się to z Dacią od Renault, ale z wyżej pozycjonowaną gamą. Zaznaczył, że Seat jest przeznaczony na rynek europejski i pozostaje szczególnie popularny w Hiszpanii, ale także w Wielkiej Brytanii i Austrii. Jeśli chodzi o Cuprę, Schäfer powiedział Autocarowi, że nie będzie gonić za wolumenem i będzie miał „sportowy charakter”, jednocześnie odwołując się do bardziej „zbuntowanej, młodej klienteli” niż Seat.

Cupra coraz częściej pojawia się na pierwszych stronach gazet. Pokazuje, która z dwóch marek przykuwa większą uwagę swojej firmy macierzystej. Tymczasem Seat jest w przedziwnej stagnacji. Ta hiszpańska marka nie dostała jako jedyna w pełni elektrycznego auta. Skoda oferuje Enyaqa, Volkswagen ma całą gamę ID, a Audi E-Trony. Cupra dostała zaś Borna, który na początku był zresztą Seatem El-Born. Niewiele mówi się także o liftingu Leona. Po prostu lepiej sprzedaje się on jako Cupra, tym bardziej, że teraz dostępny jest także ze słabszymi silnikami, o mocy 150 i 190 KM. 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama