IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland – warto mieć cabrio - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland – warto mieć cabrio

Za nami IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland. Mieliśmy okazję uczestniczyć w nim bezpośrednio jako uczestnicy i możemy śmiało stwierdzić, że są tam #samipozytywniludzie.

Opublikowano

w dniu

Fot. AZ FOTOGRAFIA / IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland

Tym razem nie będzie to typowe podsumowanie imprezy motoryzacyjnej, bo była ona na tyle wyjątkowa, że postanowiłem wpleść w nią własne refleksje dotyczące posiadania kabrioletu. Odkąd dołączyłem do klubu Cabrio Poland, szybko zorientowałem się, że ma on w sobie coś wyjątkowego. Tym czymś jest wyjątkowo przyjazna atmosfera i pozytywna energia, objawiające się głównym motto grupy, które brzmi #samipozytywniludzie. IV Międzynarodowy Festival Cabrio w Wągrowcu był świetną okazją, aby się przekonać, na ile jest ono prawdziwe.

Wiele marek, wspólna pasja

Pierwsze, co mnie zaskoczyło, to mnogość i różnorodność obecnych tam kabrioletów. Począwszy od klasyków, jak np. Volkswagena Karmanna Ghia z 1958 r. czy Golfa I Cabrio, przez zwykłe i powszechnie dostępne modele, jak np. Volkswagen Eos, Mazda MX-5 czy Audi A4, po samochody sportowe z prawdziwego zdarzenia, np. Chevroleta Corvette C6 czy Lamborghini Huracan.

Lamborhini Huracan

Fot. Paweł Bartocha / Lamborghini Huracan

Jeszcze bardziej zaskoczyła mnie otwartość ich właścicieli, którzy z uśmiechem na twarzy poznawali się nawzajem i wymieniali doświadczeniami. Każdy był pełnoprawnym uczestnikiem – niezależnie, czy miał Fiata 126p czy Lamborghini – ważne, by auto miało otwierany dach. Wszyscy wręcz “ociekali” pasją i pozytywną energią, którą zarażali innych.

IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland – liczą się #samipozytywniludzie

Po rejestracji i śniadaniu dla uczestników (było ich tylu, że ledwo starczyło koszulek) nadszedł czas na paradę ulicami Wągrowca. “Bezdaszniki” dosłownie zawładnęły miastem. Widoki machających mieszkańców były na porządku dziennym.

Najciekawszym punktem programu był jednak wspólny rajd po okolicznych miejscowościach – trasa liczyła ponad 100 km. Całość była świetnie zorganizowana i stanowiła dobrą integrację między uczestnikami. Rajd wiódł przez najciekawsze miejsca w okolicach Wągrowca. Warto wspomnieć o wspólnym zdjęciu pamiątkowym z Jarkiem Jakimowiczem znanym m.in. z “Młodych Wilków”. Uczestniczył on zresztą w całym zlocie. Wieczorem odbyła się impreza integracyjna.

IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland

Fot. Paweł Bartocha

Wrażenia z uczestnictwa w rajdzie potęgowała świetna pogoda w sobotę – ok. 27 stopni i pełne słońce to wręcz idealna pogoda na delektowanie się jazdą z otwartym dachem.

W niedzielę przewidziano bardziej “stacjonarne” wydarzenia, m.in. liczne konkursy i wystawy. Najciekawszym punktem programu był konkurs na jednoczesne składanie dachu – łącznie na IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland w Wągrowcu zjechało prawie 300 różnej maści kabrioletów.

Cabrio czyli radość i wolność

Niestety w niedzielę aura nie była już tak łaskawa – przelotny deszcz dawał się we znaki “bezdasznikom”. Na szczęście nie psuło to ogólnej pozytywnej atmosfery zlotu. Trochę szkoda, że osoby znajdujące się w dalszych miejscach terenu festiwalu nie słyszały informacji od prowadzących. Z pewnością organizatorzy wezmą to pod uwagę przy organizacji kolejnej edycji.

Parada ulicami Wągrowca

Fot. Paweł Bartocha / Parada ulicami Wągrowca

Pożegnalna parada ulicami Wągrowca była dobrym podsumowaniem tej jakże udanej imprezy. IV Międzynarodowy Festival Cabrio Poland udowodnił, że podczas tego typu eventów liczą się przede wszystkim nie samochody, a ludzie – najlepiej #samipozytywniludzie. Wróciłem stamtąd z nowymi doświadczeniami i uśmiechem na twarzy. Krótko mówiąc – już nie mogę się doczekać kolejnej edycji Międzynarodowego Festivalu Cabrio Poland.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama