Następca Audi R8 powstanie wspólnie z Rimakiem? - motohigh.pl
Nasze social media

Samochody

Następca Audi R8 powstanie wspólnie z Rimakiem?

Niemiecki producent zamierza połączyć siły z chorwacką firmą przy opracowywaniu nowego R8. Samochód otrzyma w pełni elektryczny napęd i zupełnie nową nazwę.

Opublikowano

w dniu

Audi R8 Decenium
Fot. netcarshow.com / Audi R8

Znana z elektrycznych supersamochodów chorwacka marka będzie partnerem Audi przy konstruowaniu następcy sportowego R8. Rimac będzie odpowiedzialny m.in. za dostarczenie baterii i silników elektrycznych do supersamochodu Audi. Warto zaznaczyć, że należące również do koncernu Volkswagena Porsche posiada 10 % udziałów w chorwackiej firmie.

Już nie R8 tylko… RS e-Tron

Następca Audi R8 pojawi się najprawdopodobniej w 2023 lub 2024 r. i otrzyma nazwę RS e-Tron, co oznacza, że dołączy do rodziny elektrycznych modeli niemieckiej marki, zapoczątkowanej przez SUV-a e-Tron.

Audi RS e-Tron skorzysta z niektórych elementów platformy J1, na którym bazować będzie Porsche Taycan, którego debiut zaplanowano na 4 września. Następca R8 będzie znacznie mocniejszy i szybszy (ok. 950 KM i przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmie zaledwie 2,5 s). Prędkość maksymalna wyniesie ponad 320 km/h. Akumulatory o pojemności 95 kWh zapewnią zasięg na poziomie 300 mil (480 km) i będzie można ładować je bezprzewodowo.

Nadwozie RS e-Trona powstanie w oparciu o aluminiowy monokok. Samochód otrzyma rozbudowaną aktywną aerodynamikę.

Supersamochód przyszłości

Rimac Automobili powstał w 2009 r. i kojarzony jest głównie z zaprezentowanego w 2011 r. Conceptu One, którego ostateczna wersja zadebiutowała dopiero w 2016 r. Samochód ma nadwozie z włókien węglowych, a jego układ napędowy rozwija 1241 KM i zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,5 s.

Rimac Concept One

Fot. netcarshow.com / Rimac Concept One

Chorwacki producent odpowiada także m.in. za produkcję hybrydowych systemów akumulatorowych KERS do nowego Astona Martina Valkyrie czy wytwarzanie akumulatorów do Koenigsegga Regery czy Jaguara.

Podczas jednego z odcinków “The Grand Tour” Richard Hammond cudem uszedł z życiem po tym, jak prowadzony przez niego Concept One stanął w płomieniach po wcześniejszym dachowaniu.

Nadchodzi rewolucja

Jeśli doniesienia się sprawdzą, będziemy świadkami prawdziwej rewolucji w świecie supersamochodów. Napęd elektryczny zapewni wyraźnie lepsze osiągi i natychmiastowy przypływ mocy. Najbardziej zatęsknimy jednak za pięknym “koncertem”, jaki odgrywa za każdym razem wolnossące V10 w obecnym R8.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama