Connect with us

Samochody niedostępne w Polsce – Volkswagen Viloran

Dni Volkswagena Sharana w Europie są już policzone. Tymczasem w Chinach Volkswagen wprowadza do sprzedaży jego następcę – model Viloran. Samochód jest wyraznie większy i bardziej “wypasiony” od europejskiego minivana.

Opublikowano

w dniu

Volkswagen Viloran
Fot. volkswagen.com / Volkswagen Viloran

Los produkowanego od 2010 roku Sharana jest już przesądzony. Niemiecki minivan wkrótce zniknie z rynku a schedę po nim przejmą oczywiście… SUV-y, w tym Tiguan Allspace. Tymczasem na rynku chińskim pojawił się właśnie sukcesor znanego w Europie minivana o nazwie Viloran. Co wiadomo o chińskim następcy Sharana?

Volkswagen Viloran – “wypasiony” następca Sharana

Już na pierwszy rzut oka widać nowoczesny i elegancki design nowego vana, nawiązujący do najnowszych modeli niemieckiego producenta, w tym Touarega czy niedawno zmodernizowanego Passata. Dominuje duży chromowany grill, płynnie przechodzący w reflektory. Uwagę zwraca także mniej “pudełkowata” niż w przypadku typowych vanów sylwetka z przesuwnymi drzwiami. Ciekawie prezentuje się też tylna część pojazdu z połączonymi srebrną listwą światłami, które do złudzenia przypominają… nowe BMW X5.

Volkswagen Viloran

Fot. volkswagen.com / Volkswagen Viloran

Viloran został opracowany przez jedną ze spółek joint-venture Volkswagena. Będzie oferowany w Chinach a potem także w Rosji. Z nadwoziem mierzącym 5,35 m długości, 1,97 m szerokości i 1,78 wysokości Viloran bije Sharana na łopatki. Przy okazji czyni go to największym modelem bazującym na platformie MQB. Rozstaw osi liczy imponujące 3,18 m.

ZOBACZ TAKŻE
Samochody niedostępne w Polsce - Buick GL8 Avenir

Dla najbardziej wymagających

Tak duże nadwozie, sprawi, że nikt w nowym vanie Volkswagena nie powinien narzekać na ciasnotę. Viloran jest też bardziej luksusowy od Sharana i pod tym względem przypomina opisywanego niedawno Buicka GL8 Avenir. Kokpit wygląda elegancko i przypomina pozostałe “współczesne” Volkswageny, zwłaszcza dostępnego m.in. w USA Atlasa. Ciekawie prezentuje się oświetlenie ambiente oraz dotykowy panel klimatyzacji. Nie zabrakło jednak fizycznych przycisków, które w nowych modelach niemieckiej marki pojawiają się coraz rzadziej. System multimedialny Discover Pro z 9,2-calowym ekranem dotykowym, zestaw wirtualnych wskaźników oraz kierownica są takie same jak w Passacie. Wnętrze prezentuje się masywnie i wygląda na dobrze wykonane. 

Volkswagen Viloran

Fot. volkswagen.com / Volkswagen Viloran

Najciekawsza jest jednak tylna część kabiny. W drugim rzędzie witają nas dwa obszerne fotele z elektryczną regulacją i funkcją masażu, podgrzewaniem i wentylacją a także wysuwanymi podnóżkami. Za nimi mieści się jeszcze trzeci rząd siedzeń w postaci 3-osobowej kanapy. Perforowana tapicerka została ozdobiona lamówką niczym w Audi.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Volkswagen Tiguan (Highline) 2.0 TSI 230 KM 4Motion - oaza spokoju

Rozsądna oferta

Pod maską Vilorana pracuje 2-litrowa jednostka benzynowa TSI w dwóch wariantach mocy. Słabsza wersja oferuje kierowcy 184 KM oraz 320 Nm natomiast mocniejsza 220 KM i 350 Nm. Moc trafia na przednie koła za pośrednictwem 7-biegowej przekładni DSG.

Volkswagen Viloran na rynku chińskim startuje z pułapu 350 000 jenów czyli ok.206 tys. zł za wersję 330 TSI. Mocniejsza 380 TSI kosztuje od około 236 tys. zł. Poza większą mocą oferuje ona m.in. bogatszy pakiet asystentów, matrycowe reflektory czy dodatkowe strefy klimatyzacji. Jak myślicie, czy tak duży i luksusowy van przyjąłby się w Europie?

Skomentuj
Reklama
Reklama
Reklama