Nie żyje były prezes Volkswagena - Ferdinand Piëch - motohigh.pl
Nasze social media

Inne

Nie żyje były prezes Volkswagena – Ferdinand Piëch

W wieku 82 lat zmarł były dyrektor koncernu Volkswagen AG – Ferdinand Piëch. Za jego kadencji firma stała się jednym z największych producentów samochodów na świecie.

Opublikowano

w dniu

Ferdinand Piëch

Urodzony 17 kwietnia austriacki przedsiębiorca miał liczne zasługi dla koncernu Volkswagen AG. Warto wspomnieć, że Piëch był wnukiem słynnego założyciela marki – Ferdinanda Porsche. Z marką Porsche Ferdinand Piëch związany był już od 1963 r., a w 1972 r. przeniósł się do Audi, gdzie objął kierownictwo w 1988 r. W 1993 r. zastąpił Carla Hahna na stanowisku szefa Volkswagena.

Ferdinand Piëch – autor sukcesu Volkswagena

Ferdinand Piëch zastał niemiecką spółkę w poważnych tarapatach finansowych. Firma była nierentowna m.in. przez wysokie koszty produkcji. Wprowadził on nowy system pracy, a nowe modele dzieliły ze sobą wiele części, co dodatkowo obniżało koszty ich wytworzenia. Szerzej o działaniach Piëcha pisze Jack Ewing w swojej książce pt. “Szybciej, wyżej, dalej – skandale Volkswagena”.

Wnukowi Ferdinanda Porsche udało się poszerzyć koncern o nowe marki, m.in. – SEAT, Škoda Auto, a także Lamborghini, Bentley’a i Bugatti. W latach 2002-2015 był szefem rady nadzorczej Volkswagena. Odchodząc ze stanowiska szefa marki Piëch zapragnął zostawić po sobie coś wyjątkowego – tak oto powstała luksusowa limuzyna Volkswagena – model Phaeton. Funkcję dyrektora koncernu zajął Martin Winterkorn, który sprawował ją aż do wybuchu afery Dieselgate we wrześniu 2015 r.

Zawsze stawiał na swoim

Ferdinand Piëch był także udziałowcem Porsche, które – po wielu staraniach – udało mu się wcielić do koncernu w 2012 r. Z funkcji szefa rady nadzorczej spółki Volkswagen AG zrezygnował 25 kwietnia 2015 r. z powodu konfliktu z Martinem Winterkornem.

Ferdinand Piëch zmarł w niedzielę wieczorem w klinice w Bawarii po wizycie w restauracji. Przedstawiciele Volkswagena z rodzin Piëch i Porsche na chwilę obecną nie chcą komentować zaistniałej sytuacji. Austriacki przedsiębiorca znany był ze swojego autorytarnego stylu władzy i obsesji do przejmowania kolejnych marek oraz tworzenia jak najlepszych modeli niezależnie od ceny. Gdyby nie on, nie powstałyby takie samochody, jak m.in. Volkswagen Phaeton, Audi A2 czy Bugatti Veyron.

Reklama

Facebook

Reklama
Reklama