Czego szukasz?

Testy nowych samochodów

TEST | Dacia Duster Prestige 1.5 dCi 115 4×4 6MT – SUV na ciężkie czasy

Cieszący się ogromną popularnością rumuński SUV doczekał się w ubiegłym roku liftigu. Nasz test pokazał, że Dacia Duster Prestige w odmianie po modernizacji zyskała pod wieloma względami, zachowując dotychczasowe atuty. Nie jest to już typowa budżetówka, także pod kątem finansowym.

Dacia Duster Prestige 1.5 dCi FL
Fot. Paweł Bartocha

Często do samochodów rumuńskiej marki podchodzi się dość sceptycznie z racji na ich budżetowy charakter i łatkę „tandetnego produktu”, jaka przylgnęła do Dacii. Nasze testy nieraz pokazały, że nowe modele skutecznie starają się walczyć z tym stereotypem. Obecnie Dacia wciąż jest budżetową marką. Jednakże posiadanie i użytkowanie jej modeli wcale nie oznacza aż tylu wyrzeczeń, ilu można się spodziewać. Duster to flagowy produkt rumuńskiej marki. Model ten gościł już parę razy w naszej redakcji, jednak dopiero teraz mogliśmy sprawdzić jego odświeżoną odmianę, która zdaje się mieć jeszcze więcej asów w rękawie. Dacia Duster Prestige udowodniła, iż jej spora popularność nie bierze się tylko z niskiej ceny.

Stylistycznie bardziej spójna i bojowa

Z racji tego, iż już parokrotnie mieliśmy okazję testować Dustera, nie będziemy się rozwodzić zbytnio nad jego wyglądem. Skupimy się bardziej na zmianach poliftingowych i wyróżnikach odmiany Prestige. Dacia Duster Prestige wyróżnia się m.in. satynowosrebrnymi obudowami lusterek i plastikowymi nakładkami na zderzaki (imitują one orurowanie znane z aut terenowych), chromowaną końcówką układu wydechowego czy też wyjątkowo masywnymi, satynowosrebrnymi relingami dachowymi z napisem DUSTER.

Dacia Duster Prestige 1.5 dCi FL

Fot. Paweł Bartocha

Przy okazji liftingu odświeżono przednie reflektory, które zyskały motyw litery Y w kształcie LED-ów do jazdy dziennej. Zmodyfikowano także kształt atrapy chłodnicy, która płynniej przechodzi w lampy i zyskała chromowane akcenty. Wreszcie zmieniono tylne reflektory, które nie przypominają już Jeepa Renegade’a, lecz mają nowy wzór oczywiście z motywem litery Y, który nawiązuje do najnowszych modeli marki, w tym Joggera, Sandero czy Logana. Mamy też nowy wzór felg (17-calowe, znów z motywem litery Y) oraz obecny w testowanym egzemplarzu pomarańczowy lakier Arizona (2500 zł), który również jest poliftingową nowością.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Dacia Duster TCe 4x4 (150 KM) - auto na każdą kieszeń

Sam Duster wciąż prezentuje się bojowo, śmiemy nawet twierdzić, iż po liftingu jeszcze bardziej. Auto jest typowym kompaktowym SUV-em, gdyż mierzy 4,34 m długości. Jednak jego nadmuchane nadkola, dość kanciasta sylwetka, imitujące wyloty powietrza nakładki na przednich nadkolach z napisem 4×4 czy wysoki prześwit (210 mm) czynią z niego prawdziwego „outdoorowca”.

Dacia Duster II - sylwetka

Fot. Paweł Bartocha

W środku na pozór niewiele zmian, w praktyce odczuwalnie lepiej

W kabinie Dustera wiele się nie zmieniło. Wciąż mamy do czynienia z prostym, przejrzystym i pozbawionym polotu kokpitem. Wygląda on jednak masywnie, jest solidnie zmontowany (nic nie lata ani nie trzeszczy, także podczas jazdy), choć wykonany z twardych plastików. Miękkie obicia mają jedynie podłokietniki i panele na przednich drzwiach, a także centralny podłokietnik, który jest de facto nowością wprowadzoną przy okazji liftingu. Jest on regulowany na długość i kryje niewielki schowek. Kolejnymi ze zmian są nieco zmodyfikowany wyświetlacz komputera pokładowego (nadal przejrzysty, choć zmian zbytnio nie widać), a także nowe zagłówki foteli przednich (wygodne, przypominają kształtem te z nowego Renault Clio). Na plus zapisujemy także sterowanie tempomatem za pomocą przycisków na kierownicy. Dotychczas służył do tego bowiem przełącznik na konsoli środkowej.

Dacia Duster Prestige 1.5 dCi FL

Fot. Paweł Bartocha

Nowe multimedia – lepsze, choć wciąż jest co poprawiać

Główną zmianą w poliftingowym Dusterze jest nowy system multimedialny. Ma on teraz 8 cali przekątnej i nieco wystający ekran. Dzięki temu jest pod ręką (dotychczasowy miał 7 cali i był zabudowany). Oferuje on lepszą reakcję na dotyk, możliwość replikacji wyświetlacza smartfonu oraz bezprzewodowe funkcje AndroidAuto i Apple CarPlay. Zdarzyło im się jednak zdarzyło się parę razy zaciąć, podobnie jak mapom fabrycznej nawigacji, które są dość archaiczne… Ale są. Mimo to nowe multimedia oceniamy in plus, poza tym auto wyposażono w aż 4 wejścia USB-A, w tym dwa z przodu i dwa dla pasażerów drugiego rzędu (opcja). Pewnymi wpadkami ergonomicznymi są jednak umiejscowienie dźwigni hamulca ręcznego w miejscu kolidującym z podłokietnikiem, zbyt głęboko usytuowany trzeci z cupholderów (przed długim lewarkiem skrzyni biegów), co utrudnia korzystanie z niego, a także brak podłokietnika dla pasażerów drugiego rzędu.

Duster FL - multimedia

Fot. Paweł Bartocha

Niby kompaktowa, a z tyłu szału nie ma

Pod względem przestronności i funkcjonalności praktycznie nic się nie zmieniło. Duster wciąż jest przemyślanym i funkcjonalnym SUV-em, oferującym w miarę wygodne warunki dla czwórki pasażerów oraz całkiem pojemny bagażnik. Z przodu siedzi się wygodnie, siedziska są miękkie i wystarczająco obszerne. Z tyłu zaś jest sporo miejsca nad głowami. Jest jednak dość wąsko i zaskakująco mało miejsca na kolana jak na gabaryty pojazdu. Mimo to średniej postury pasażerom powinno być wystarczająco wygodnie także z tyłu. Bagażnik w testowanym egzemplarzu mierzy 376 litrów z racji na obecność opcjonalnego pełnowymiarowego koła zapasowego (700 zł). W przypadku zestawu naprawczego jego pojemność to 445 litrów. Przedział bagażowy jest ustawny i całkiem estetycznie wykończony jak na model budżetowej marki, zaś kanapę można składać w proporcjach 40:60.

Dacia Duster Prestige i jej „prestiżowe” wyposażenie

Testowana Dacia Duster Prestige jest całkiem bogato wyposażona jak na pojazd tego segmentu. Oprócz seryjnych czujników z przodu i z tyłu, tempomatu, nawigacji, zaskakująco dobrego audio z 6 głośnikami, LED-owych reflektorów, asystenta martwego pola czy jednostrefowej automatycznej klimatyzacji mieliśmy także parę opcji. Mowa tu m.in. o systemie kamer dookoła pojazdu Multiview Camera za 1100 zł, pakiecie Keyless Entry z funkcją dostępu bezkluczykowego i 2 wejściami USB dla tylnego rzędu czy podgrzewanych fotelach przednich za 700 zł.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Dacia Duster 1.0 TCe 100 5MT LPG – propozycja dla oszczędnych

Pod maską idealna jednostka na obecne czasy

Pod maską testowanego Dustera pracowała jedyna dostępna jednostka wysokoprężna o pojemności 1.5 litra. Rozwija ona 115 KM oraz 260 Nm. Zapewnia przy tym przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 10,3 s i prędkość maksymalną 183 km/h. Po odpaleniu silnika od razu słychać, że to diesel. Podobnie jest podczas jazdy – jednostkę wygłuszono co najwyżej przeciętnie. Za to jej dynamika nie pozostawia wiele do życzenia. Samochód sprawnie rozpędza się i jest całkiem elastyczny. Biegi wchodzą całkiem precyzyjnie, jednak skrzynię zestopniowano krótko, przez co już przy 130 km/h mamy 3000 obr./min. Ponadto poniżej 2000 obr./min. znany z Renault diesel ma odczuwalną turbodziurę.

Dacia Duster FL - tył

Fot. Paweł Bartocha

Jednostka 1.5 dCi słynie z niskiego zużycia paliwa. Nie inaczej jest w przypadku Dustera, gdzie średnie spalanie w teście oscylowało w granicach 5-5-5,7 l/100 km. Jest to zatem bardzo dobry wynik, zważywszy na napęd 4×4, wysoki prześwit oraz obecność opon zimowych w testowanym egzemplarzu. Na autostradzie przy 130 km/h (taka jest optymalna prędkość podróżna Dustera, powyżej jest już głośno) auto pali około 6,3 l/100 km. W mieście zaś potrzebuje około 6 l/100 km. Z kolei podczas jazdy drogami lokalnymi zużycie spada do 5,4 l/100 km. Szczerze mówiąc w tym przypadku oczekiwaliśmy wyników z 4-ką z przodu. Nie ma co jednak narzekać na spalanie w Dusterze, zwłaszcza, że na liczącym 50 litrów baku zrobimy blisko 900 km. Jest to zatem idealne auto na obecne czasy, kiedy to paliwo bije rekordy cenowe.

Typowy Francuz

Pod względem komfortu jazdy czuć francuski rodowód auta, gdyż Dacia Duster Prestige ma typowo komfortowe nastawy zawieszenia. Płynnie i sprawnie wybiera wszelkie dziury, nierówności, koleiny czy studzienki, jednak tłumi wszelkie sportowe zapędy w zarodku. Czuć na każdym zakręcie spore przechyły nadwozia. Gumowaty układ kierowniczy sprawdza się w mieście, gdzie pomaga w manewrowaniu. W trasie jednak zapewnia przeciętne czucie tego, co dzieje się z kołami. Zaskakuje skuteczność układu hamulcowego, zwłaszcza, że z tyłu mamy dość archaiczne już bębny. Sam napęd 4×4 spisuje się całkiem sprawnie, zapewniając Dusterowi co najmniej przyzwoite właściwości terenowe. Można nim sterować za pomocą pokrętła na konsoli środkowej, wybierając tryby 2WD, Auto oraz 4WD Lock (najczęściej korzystaliśmy z Auto).

Dacia Duster FL - przód

Fot. Paweł Bartocha

Dacia Duster Prestige – jest drożej, ale wciąż w granicach rozsądku

Bazowy Duster z benzynowym silnikiem 1.0 R3 TCe o mocy 90 KM, napędem na przód i 5-biegową skrzynią manualną kosztuje od 66 900 zł za odmianę Essential. Odmiana  1.0 TCe o mocy 100 KM z fabryczną instalacją LPG wymaga dopłaty 2000 zł. Mocniejszy benzyniak 1.3 TCe (czterocylindrowy) o mocy 130 KM występuje od bogatszego wariantu Comfort za 80 900 zł. Topowy silnik benzynowy 1.3 rozwija 150 KM i występuje standardowo z 7-stopniową dwusprzęgłową przekładnią EDC. Tyle samo kosztuje wariant 4×4, lecz z manualną skrzynią. Odmiana ta występuje od opcji Prestige i kosztuje 95 700 zł.

ZOBACZ TAKŻE
TEST | Dacia Logan 1.0 TCe 100 LPG Comfort - coraz mniej wyrzeczeń

Wreszcie mamy omawianego diesla 1.5 dCi, którego wyceniono na 88 200 zł. Dopłata do napędu 4×4 wynosi 8000 zł. Testowany egzemplarz pochodzi jeszcze z 2021 roku, stąd jego cena jest niższa. Kosztuje on bowiem od 87 900 zł, zaś ze wspomnianymi opcjami 93 900 zł (obecnie kosztowałby 102 200 zł). Jest to dość sporo, jednak pamiętajmy, że konkurencja również mocno podrożała. Nadal jest jednak atrakcyjnie wyceniona na tle konkurencji. 

Duster FL - detal

Fot. Paweł Bartocha

Porównywalne wielkościowo Suzuki S-Cross z silnikiem 1.4 BoosterJet o mocy 129 KM, wyposażone w układ mild hybrid i napęd AWD kosztuje już 111 500 zł za odmianę Premium. Z kolei Skoda Karoq z 2-litrowym dieslem o mocy 115 KM i skrzynią manualną kosztuje od 121 550 zł za odmianę Ambition. Nie oferuje ona jednak napędu 4×4, który występuje dopiero ze 150-konnym dieslem i przekładnią DSG, co oznacza wydatek rzędu 148 200 zł.

Podsumowanie: Dacia Duster Prestige 1.5 dCi 115 4×4 6MT

Dacia Duster Prestige 1.5 dCi 4x4
  • Stylistyka
  • Przestronność
  • Jakość materiałów
  • Wyposażenie
  • Multimedia
  • Komfort użytkowania
  • Przyjemność z jazdy
  • Silnik i napęd
  • Skrzynia biegów
  • Ekonomia i ekologia
  • Bezpieczeństwo
  • Cena w stosunku do jakości
4.2

Podsumowanie

Jeśli mielibyśmy wskazać typowo zdroworozsądkowy samochód, byłaby nim właśnie Dacia Duster. W wersji z silnikiem 1.5 dCi oferuje dobrą dynamikę i niskie zużycie paliwa, czym idealnie wpisuje się w obecne czasy, kiedy to paliwo bije rekordy cenowe. Poza tym pokazuje, że użytkowanie auta marki budżetowej wcale nie jest powodem do wstydu – wnętrze jest solidnie zmontowane, stylistyka dosyć ciekawa i bojowa, zaś cena, choć wysoka i przekroczyła magiczną barierę 100 tys. zł, wciąż jest atrakcyjna na tle konkurencji. Do tego Duster przy okazji liftingu zyskał lepsze multimedia i stał się bardziej spójny stylistycznie. To po prostu dobry i rozsądny środek lokomocji z punktu A do B. Może nie zapewni emocji, ale tanio i komfortowo dowiezie, a przy tym jest prosty w obsłudze.

Galeria: Dacia Duster Prestige 1.5 dCi 115 4×4 6MT

4.5/5 (liczba głosów: 4)
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama