Renault na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Paryżu - motohigh.pl
Nasze social media

Targi

Renault na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Paryżu

W ramach światowej premiery Renault zaprezentowało koncepcyjny samochód-robot EZ-ULTIMO klasy premium oraz przedstawiło swoją wizję możliwości, jakie daje technologia Augmented Editorial Experience (AEX), która pozwala personalizować dostępne treści • Nowy Kadjar, bardziej atrakcyjny i komfortowy niż dotąd, został po raz pierwszy zaprezentowany szerokiej publiczności • ZOE Iconic ― nowa seria limitowana • Moov’in Paris i nowe usługi w zakresie mobilności

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Renault

Podczas Salonu Samochodowego w Paryżu Renault przedstawiło swoją kompleksową wizję zrównoważonej i współdzielonej mobilności jutra. Obrazują ją trzy koncepcyjne samochody-roboty:

– EZ-ULTIMO samochód-robot klasy premium,

– EZ-PRO pojazd-robot dla firm, przeznaczony do obsługi dostaw „ostatniego kilometra”,

– EZ-GO miejski samochód-robot do współużytkowania na co dzień.

Samochody koncepcyjne przecierają szlaki nowym formom korzystania z samochodu z wykorzystaniem w zupełnie inny sposób czasu dojazdu. Na stoisku Grupy Renault zostanie zaprezentowana technologia AEX, czyli Augmented Editorial Experience, która umożliwia przeżycie niezwykle realistycznego, immersyjnego doświadczenia na pokładzie samochodu, dzięki połączeniu spersonalizowanych treści i interfejsu multimedialnego.

Nowy Kadjar – pierwsza publiczna prezentacja podczas Salonu Samochodowego w Paryżu

Nowy Kadjar, zaprezentowany na stoisku Renault, znacząco zyskuje na dynamice i komforcie. Ma bardziej niż kiedykolwiek atrakcyjny i nowoczesny styl, ale pozostaje w zgodzie z tradycyjnymi kanonami stylistycznymi SUV-ów, dzięki czemu zyskuje na prestiżu. W tym modelu szczególną uwagę poświęcono komfortowi, jakości i ergonomii. Kabina została dogłębnie przeprojektowana, tak aby podróżowanie było bardziej przyjemne.

Nowy Kadjar jest napędzany najnowszej generacji silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, o wyższych osiągach i niższym spalaniu, które zapewniają większą przyjemność prowadzenia.Silnik benzynowy 1.3 TCe FAP jest dostępny w dwóch poziomach mocy (140 i 160 KM). Silnik nowej generacji, opracowany wspólnie przez Alians Renault-Nissan i Daimlera, spełnia najwyższe standardy jakościowe partnerów. Oferuje większą moc niż silnik TCe poprzedniej generacji, wyższy moment obrotowy (w szczególności w dolnym zakresie obrotów) oraz niższą emisję CO2 i niższe zużycie paliwa.

Podczas Salonu Samochodowego została również zaprezentowana nowa generacja silników wysokoprężnych „Blue dCi”, wyposażonych w najnowsze systemy obniżania emisji zanieczyszczeń. Nowy Kadjar będzie oferowany z silnikami 1.5 Blue dCi 115 KM i 1.7 Blue dCi 150 KM.

ZOE Iconic ― nowa limitowana seria

Renault ZOE z ponad 110 000 sprzedanych egzemplarzy jest najlepiej sprzedającym się w Europie samochodem elektrycznym. Od dnia wprowadzenia do sprzedaży pod koniec 2012 roku stał się ikoną na rynku samochodów elektrycznych. Dlatego nowa seria limitowana tego modelu ma nazwę „Iconic” i również zostanie zaprezentowana podczas Salonu Samochodowego w Paryżu. Seria jest oferowana z unikatową tapicerką w szarej tonacji, która współgra z nowym kolorem nadwozia Gris Highland oraz nowymi, aluminiowymi 17-calowymi obręczami kół. Jeśli chodzi o akcesoria, ZOE może być wyposażone również w pomysłową podłogę bagażnika, którą można umieścić na przedłużeniu progu bagażnika. W utworzonym w ten sposób podwójnym dnie można schować przewody ładowania, by nie zajmowały miejsca w bagażniku. ZOE Iconic, oferujące 300 km zasięgu w rzeczywistych warunkach użytkowania, jest dostępne z silnikami R110 i Q90.

Fot.Renault/ 2018 – Renault ZOE – Série Limitée ICONIC

W celu ułatwienia kierowcom codziennego użytkowania samochodu elektrycznego opracowano unikatową usługę, która ułatwia planowanie przejazdów na długich trasach i podaje całkowity czas przejazdu (jazda + ładowanie akumulatora), a także wyznacza trasę do najdogodniej usytuowanych terminali ładowania.

To pierwsza tego rodzaju aplikacja na smartfony dostępna rynku. Wszystkie usługi mobilne przydatne dla kierowców samochodów elektrycznych zostały obecnie połączone w ramach jednej aplikacji „MY Renault”.

Moov’In Paris i nowe usługi w zakresie mobilności

Wobec szybko zmieniających się zachowań klientów, Grupa Renault proponuje szereg nowych usług w zakresie mobilności, takich jak współużytkowanie, przewozy na żądanie, wynajem krótkoterminowy, które do roku 2022 wzbogacą się o kolejną usługę, wykorzystującą pojazdy-roboty.

Fot. Renault / 2018 – EZ-ULTIMO

Grupa Renault jest europejskim liderem w segmencie carsharingu samochodów elektrycznych. Dysponuje flotą 5 000 ZOE w ośmiu dużych miastach i współpracuje z kilkoma dużymi partnerami. 

Obecnie podjęła decyzję o stopniowym wprowadzaniu na terenie Francji komercyjnej oferty udostępniania samochodów elektrycznych, początkowo dla mieszkańców Paryża i regionu paryskiego oraz turystów odwiedzających region, we współpracy z firmami VTC Marcel (samochody z prywatnym kierowcą), Moov’In Paris by Renault (free-floating) i Renault Mobility (wynajem krótkoterminowy). Do końca 2019 roku za pośrednictwem tych usług udostępniona zostanie na terenie Francji flota 2000 pojazdów elektrycznych.

Targi

Czy grozi nam upadek targów?

W branży motoryzacyjnej pojawił się nowy trend. Producenci aut stawiają na prywatne pokazy nowych modeli, w tym także online, przez co przyszłość targów motoryzacyjnych staje się niepewna.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Fot. Alfa Romeo / Alfa Romeo na targach w Pekinie 2018

To najsłabszy duży salon samochodowy tego stulecia – właśnie tak zaczyna się relacja z tegorocznych targów w Paryżu, przygotowana przez redaktora jednego z czołowych czasopism motoryzacyjnych w Polsce. Następnie autor przytacza nazwy wielu liczących się w świecie motoryzacji marek, których zabrakło podczas wystawy. Wśród nich znalazły się m.in. Abarth, Bentley, Alfa Romeo, Fiat, Ford, Jeep, Lancia, Mazda, McLaren, Mini, Mitsubishi, Nissan, Opel, Rolls-Royce, Subaru, Volvo, a nawet Volkswagen.

Fot. Daniel Mirkiewicz / premiera Kii Ceed na targach w Poznaniu 2018

 

 

 

 Według JATO Dynamics wszystkie te marki generują blisko 40 % całkowitej sprzedaży nowych samochodów w Europe. Zanim zacznę omawiać przyczyny tego zjawiska, wspomnę o samej idei targów motoryzacyjnych.

Poznań wśród największych wystaw

Otóż tego typu wydarzenia uchodzą za najbardziej prestiżowe w świecie motoryzacji. Salony motoryzacyjne odbywają się w różnych miejscach świata praktycznie przez cały rok, z większym bądź mniejszym rozmachem. Do 4 największych targów należą marcowe targi w Genewie, kwietniowe targi w Poznaniu oraz odbywające się na przemian co 2 lata targi we Frankfurcie (we wrześniu) oraz w Paryżu (w październiku). Zaczynają się one zawsze dniami branżowymi (dla mediów  i osób z branży), a następnie są dni otwarte dla wszystkich. Najdłuższe targi, np. we Frankfurcie trwają blisko 2 tygodnie, a najkrótsze z ok. 2,3 dni (np. lokalna wystawa w Krakowie).

Fot. Adrian Drozdek / Mazda RX-8 po tuningu na targach w Krakowie 2018

Salony samochodowe są okazją dla producentów do zaprezentowania swoich seryjnych i koncepcyjnych modeli w świetle reflektorów. Wydarzenia te przyciągają istne tłumy. Wszędzie widać aparaty robiące zdjęcia i pasjonatów aut. Wiele z prezentowanych pojazdów bardzo ciężko potem zobaczyć na ulicy. Targi to także okazja do szczegółowego obejrzenia, także od środka najnowszych samochodów, na długo przed ich pojawieniem się w salonach sprzedaży.

Targi sporo kosztują

Dlaczego więc targi tracą na znaczeniu i coraz więcej firm z nich rezygnuje? Powody wydają się błahe, ale mimo to ważne. Najważniejszym z nich są oczywiści finanse. Zorganizowanie prywatnej prezentacji i zaproszenie tylko najważniejszych osób z branży jest tańsze dla producenta niż wynajmowanie od właścicieli hal sporych powierzchni wystawowych.

Fot. Daniel Mirkiewicz / prezentacja Mercedesa AMG Project One na targach w Poznaniu 2018

Drugim powodem jest większa szansa na dostrzeżenie najnowszego modelu przez jego prezentację w internecie niż pokazywanie auta dopiero podczas wystawy, gdzie potrafi umknąć publiczności w gąszczu innych premier. Właśnie z tego powodu na parę tygodni przed rozpoczęciem jakichkolwiek targów pojawia się w Internecie wręcz zagęszczenie informacji o wielu nowych modelach aut.

Szykuje się “mała” rewolucja

Jaka więc przyszłość czeka salony? Czy znikną one z kalendarza wydarzeń motoryzacyjnych? Najprawdopodobniej nie, ale czeka je duża metamorfoza. Z dużych i prestiżowych imprez mogą się przeistoczyć w mniejsze, lokalne eventy, które zdominowane będą przez rodzimych producentów i ewentualnie modele zagranicznych firm, produkujących auta w danym kraju. Mimo wielu obaw uważam, że targi motoryzacyjne w nowej formie mogą być równie ciekawe co dotychczas, a brak wielu światowych marek zastąpić mogą wystawy prywatnych samochodów, np. po tuningu i różne efektowne pokazy.

Kontynuuj czytanie

Samochody

Trzy światowe premiery Mercedes-Benz w Paryżu: Klasa B, GLE oraz Mercedes-AMG A 35 4MATIC

Do atrakcji tegorocznego stoiska Mercedes-Benz Cars podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu (4-14 października) należy nie tylko targowa premiera Mercedesa EQC, ale również światowe debiuty nowych generacji GLE oraz Klasy B.

Paweł Bartocha

Opublikowano

w dniu

Źródło inf./ fot.: Mercedes

Ponadto przed publicznością po raz pierwszy pojawi się zupełnie nowy bazowy model o wysokich osiągach – Mercedes-AMG A 35 4MATIC. Paletę nowości AMG uzupełni nowy 6-cylindrowy wariant GT 43 4MATIC+4-drzwiowe Coupé. Kolejną atrakcją będzie prototypowy model smarta, przygotowany dla uczczenia 20. urodzin marki.

Mercedes-Benz GLE to najlepiej sprzedający się SUV w historii Mercedesa. Na drodze najnowsza odsłona GLE jest komfortowa niczym luksusowa limuzyna, a w terenie radzi sobie jeszcze lepiej od poprzednika. Równocześnie oferuje znacznie więcej przestrzeni w kabinie, nowy interfejs użytkownika, poszerzone i udoskonalone systemy wspomagające, zupełnie nową gamę jednostek napędowych oraz szereg innych innowacji – a do tego wyróżnia się najlepszą aerodynamiką w segmencie.

Nowy Mercedes-Benz Klasy B kładzie nacisk na sportową stronę koncepcji modelu – Sports Tourer. Na tle poprzednika wygląda dynamiczniej, zwinniej się prowadzi i zapewnia wyższy komfort. Wnętrze stało się jeszcze przestronniejsze, a silniki – efektywniejsze i bardziej przyjazne środowisku. Awangardowa kabina nowej Klasy B z unikalnym designem panelu instrumentów zapewnia niespotykane poczucie przestrzeni. Intuicyjny interfejs użytkownika adaptacyjnego systemu multimedialnego MBUX to prawdziwy przełom, a nowoczesne systemy wspomagające z funkcjami z Klasy S zapewniają jeden z najwyższych standardów aktywnego bezpieczeństwaw segmencie.

Wejście do świata „Driving Performance”: Mercedes-AMG A 35 4MATIC

Wraz z A 35 4MATIC marka Mercedes-AMG prezentuje zupełnie nowy bazowy model ze świata AMG, zbudowany na bazie najnowszej Klasy A. Napędza go 4-cylindrowy silnik turbo o pojemności 2 litrów i mocy 225 kW (306 KM). Nadwozie, zawieszenie, napęd na obie osie, przekładnia, programy jazdy, zestrojenie – praktycznie każdy detal inżynierowie AMG zaprojektowali tu pod kątem uzyskania maksymalnej dynamiki jazdy, i to bez wyrzeczeńw zakresie codziennej wygody.

W rodzinie AMG GT debiutuje kolejny wariant – atrakcyjnie wyceniony bazowy model Mercedes-AMG GT 43 4MATIC+ 4‑drzwiowe Coupé z 6-cylindrowym silnikiem o mocy 270 kW (367 KM). Jego design, technika, wyposażenie oraz opcje indywidualizacji są takie same jak w przypadku mocniejszego6-cylindrowego wariantu AMG GT 53 4MATIC+, zaprezentowanego w marcu 2018 r.

smart: zawsze otwarty, nigdy się nie nudzi

Nowy pokazowy model smarta w ciekawy sposób daje wyraz życiowej postawie marki – opartej się na prostocie i minimalizmie, a jednocześnie stroniącej od nudy i stawiającej na niekonwencjonalne pomysły. Aby uczcić 20. urodziny smarta, nawiązuje on do poprzednich konceptów: Crossblade (2002) oraz forspeed (2011). Ten ostatni, jako radykalny, otwarty pojazd elektryczny, stanowił naturalny przykład dla najnowszego prototypu.

Obok pojawi się specjalna edycja smarta – „edition pureblack”, łącząca matowy czarny lakier z błyszczącymi dodatkami w tym samym kolorze, takimi jak panele progowe, spojler dachowy i dyfuzor, oraz czerwonymi akcentami.

Więcej targowych premier: kolejne nowości marki Mercedes-Benz EQ

Nowa marka produktowo-techniczna EQ pokaże w Paryżu dwa modele. Po raz pierwszy na targach motoryzacyjnych wystąpi EQC, pierwszy całkowicie elektryczny seryjny samochód Mercedes-Benz EQ. Jako „Mercedes wśród aut na prąd”, symbolizuje on nową epokę mobilności. Imponuje sumą swoich zalet z dziedziny komfortu i jakości oraz zasięgiem. Ponadto oferuje rozbudowane usługi z zakresu elektromobilności – zarówno tej obecnej, jak i przyszłej.

Jednoosobowy samochód pokazowy EQ Silver Arrow stanowi emocjonujący drogowskaz na przyszłość, a jednocześnie składa hołd osiągnięciom rekordowego bolidu W 125 z 1937 roku.

Po raz pierwszy na targach motoryzacyjnych pojawi się także nowa Klasa A Limuzyna – model, który otwiera świat limuzyn premium Mercedes-Benz.

 
 
 
 
 

Kontynuuj czytanie

Samochody

TOP5 sportowych akcentów na MotoClassic 2018

Wybraliśmy 5 najlepszych samochody klasycznych ze “sportowym zacięciem” podczas MotoClassic Wrocław 2018. Postawiliśmy na zestawienie z zachowaniem różnorodności marek. 

Opublikowano

w dniu

Fot. Adrian Drozdek / MotoClassic 2018 - Alpine A110 2017
Poprzednia1 z 2

Nasza lista TOP5 zawiera pojazdy wpisujące się w historię włoskiej, francuskiej, brytyjskiej, amerykańskiej i niemieckiej motoryzacji. Oczywiście wasze typy mogą być inne i zachęcamy do podzielenia się nimi w komentarzach. 

Teren zamku Topacz po raz kolejny okazał się świetnym miejscem, gdzie mogły zgromadzić się samochody klasyczne. Wokół Muzeum Motoryzacji i dziedzińca było ich po prostu mnóstwo. Kawałek dalej w parku mogliśmy zobaczyć więcej pojazdów współczesnych oraz youngtimerów. Oldtimery były większością, ale jednak z roku na rok, według zwiedzających, można zobaczyć więcej wystaw lokalnych dealerów nowych samochodów. Oczywiście nie ma w tym nic złego dopóki zachowa się pewny umiar. Jeśli nowe auta wyprą te starsze, to nazwa MotoClassic może nie być trafiona. 

Na ten moment MotoClassic Wrocław to event motoryzacyjny, który na długo będzie obowiązkową pozycją w naszym redakcyjnym kalendarzu. Byłem po raz pierwszy na MotoClassic i mimo ograniczonej ilości czasu nie żałuję, bo czuć było dobry klimat, a samo miejsce dodawało tego klasycznego uroku. Kawał motoryzacyjnej historii został wszystkim pokazany i podobnie jak, co roku szykowana jest główna atrakcja, która przyciąga niemal wszystkich. W tym roku był to I Międzynarodowy Zlot Alpine w Polsce. Zobaczyć mogliśmy historyczną odmianę modelu A110 oraz jego współczesnego następcę.

Ferrari 288 GTO

Model 288 GTO produkowano zaledwie przez jeden rok (1984-1985).  Ten fakt jeszcze bardziej czyni go wyjątkowym, ponieważ bardzo rzadko mamy okazję ujrzeć go na ulicach. “Czerwony diabeł” napędzany jest turbodoładowaną jednostką V8 o pojemności 2855 cm3. Moc wynosi 400 KM, a moment obrotowy 496 Nm. Do “setki” rozpędzimy się w 4,8 s, a prędkość maksymalna wynosiła 305 km/h. Być może ten wynik nie wygląda dziś aż tak rewelacyjnie, ale oprócz standardowej wersji wychodziła również odmiana Evoluzione i tam był już “kosmos”.

Ten sam silnik generował już ponad 600 KM i pozwalał wyciągnąć 370 km/h. W porównaniu do standardowego 288 GTO, jego bardziej usportowiona wersja ważyła zaledwie 940 kg. Aż 220 kg mniej niż w “zwykłym”, którego waga oscylowała w granicach 1160 kg. Swoją “robotę” zrobiło biuro projektowe Pininfarina, które we współpracy z zespołem aerodynamików Ferrari stworzyło supersamochód wyróżniający się z tłumu. Włosi w latach 80-tych pokazywali wielokrotnie, że potrafią stworzyć najszybsze auta na świecie i jednocześnie tak urokliwe.

Fot. Adrian Drozdek / Ferrari 288 GTO

Alpine A110

Fot. Adrian Drozdek / Alpine A110 1968

Francuskie coupe miało świetną dynamikę jak na okres swojej produkcji. Nadwozie było bardzo prostej konstrukcji, pochodziło ono z Renault 8. Wykonano je z włókna szklanego. Pojedyncze wahacze poprzeczne poddano jedynie niewielkim modyfikacjom, które miały na celu zwiększyć stabilność pojazdu poprzez mocniejsze pochylenie tylnych kół. Sercem modelu A110 były czterocylindrowe silniki. Do wyboru były 0.9 l o mocy 90 KM i prędkości maksymalnej w granicach 195 km/h oraz 1.6 l o mocy 125 KM i V-max wynoszącemu 210 km/h. 

Co wyróżniało ten samochód? Oczywiście niewielka masa, która oscylowała w granicach 545 kg. Mając takie atuty w cywilnej wersji A110 1300S pokuszono się o stworzenie “rajdówki” w odmianie A110 1800 gr. IV. We współpracy z firmą Gordini stworzono specjalny układ napędowy, który okazał się “strzałem w dziesiątkę”. W 1971 roku szwedzki kierowca rajdowy, Ove Andersson, wygrał słynny Rajd Monte Carlo. Sukcesów było więcej i jeszcze długo po zakończeniu produkcji modelu A110 w 1974 roku, wszyscy pragnęli wejść w jego posiadanie.

Niestety w 1995 roku działalność marki Alpine wstrzymano. Nadzieja wróciła w 2016 roku, a ostatecznie rok później oficjalnie reaktywowano produkcję. Owocem tych dobrych działań jest powrót do korzeni. W 2017 roku na targach w Genewie pokazano nową odmianę A110 (widoczna na zdjęciu głównym). Podczas MotoClassic można było ją zobaczyć i wywarła ona dość pozytywne wrażenie. Niestety waży już blisko 2 razy więcej i nie grozi jej w najbliższym czasie aktywny udział w motorsporcie, a szkoda…

Aston Martin DB4

Fot. Adrian Drozdek / Aston Martin DB4

Brytyjski samochód, dla którego silnik stworzył polski inżynier – Tadeusz Marek. Dzięki niemu model DB4 był tak udaną konstrukcją na przełomie lat 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku. Dobry pakiet często pozwalał na pokazanie się z dobrej strony w rajdach i wyścigach samochodowych. Aston Martin produkował go przez 6 lat, od 1958 roku do 1963 roku. Sześciocylindrowy rzędowy silnik (R6) o pojemność 3.7 l pozwalał osiągnąć moc 220 KM. Waga tego pojazdu wynosiła 1308 kg.

Aston Martin DB4 pozwalał osiągnąć nawet 225 km/h. Pierwszą “setkę” osiągał w 8,5 s. Opuszczał fabrykę w dwóch odmianach: coupe oraz cabrio. Cieszy fakt, że przy projekcie dość ekskluzywnego pojazdu brał udział nasz rodak. Warto nadmienić, że nie był to jedyny polski akcent w brytyjskiej fabryce. W przeszłości Aston Martin Lagonda zostało uratowane przed upadkiem przez hrabiego polskiego pochodzenia Louisa Zborowskiego. 

Poprzednia1 z 2

Kontynuuj czytanie
Reklama

Facebook

Reklama
Reklama

Popularne