Nasze profile w mediach społecznościowych

Samochody

Samochody niedostępne w Polsce – Jeep Commander. Powrót po latach

Po przeszło dekadzie nieobecności Jeep Commander powraca w nowej odsłonie. Tym razem jednak nie przewidziano go dla Europy, lecz dla rynków rozwijających się, w tym Ameryki Łacińskiej. Co warto wiedzieć o nowym SUV-ie Jeepa?

Opublikowano

w dniu

Jeep Commander 2022
Fot. jeep

Jeep Commander oznacza różne samochody w różnych zakątkach świata. Przykładowo w Europie i w Ameryce Północnej jest on kojarzony z 7-osobowym SUV-em klasy średniej, oferowanym w latach 2005-2010. Występował on z silnikami benzynowymi V6 i V8 oraz turbodieslem 3.0 V6 CRD z Mercedesa. Samochód był spokrewniony technicznie z Grand Cherokee III generacji (bazował na jego wydłużonej płycie podłogowej), lecz wyróżniał się bardziej kanciastym nadwoziem i przestronniejszą kabiną. W Chinach natomiast nazwa Commander używana jest od 2018 roku przez dwa modele (Commander i Grand Commander) wprowadzone na rynek w 2018 roku jako seryjna wersja koncepcyjnego Yuntu.

Nowy Jeep Commander – wciąż praktyczny, choć nie tak kanciasty

Teraz Jeep Commander powraca w zupełnie nowym wydaniu. Tym razem jednak nie trafi on do Europy czy Ameryki Północnej. Powstał on bowiem z myślą o rynkach rozwijających się, w tym Ameryce Łacińskiej oraz Indiach (będzie tam oferowany pod nazwą Meridian). Nowy Commander jest tak naprawdę siedmioosobową wersją zmodernizowanego niedawno Compassa. Jeep dołożył jednak starań, aby nadać nowemu SUV-owi własną tożsamość, wizualnie odróżniając go od Compassa. Przeprojektowano reflektory, które mają węższe klosze, zaś zderzak ozdobiono LED-owymi listwami do jazdy dziennej. Tuż pod nimi umieszczono lampy przeciwmgielne. Elegancki wygląd przedniego pasa podkreślają chromowane akcenty.

Jeep Commander 2022

Nowy Jeep Commander nie jest już tak kanciasty jak jego poprzednik, choć wciąż może pochwalić się sporą powierzchnią przeszkloną. Sylwetka podkreśla rozciągnięty tył auta, skrywający trzeci rząd siedzeń. Aluminiowa listwa podkreślająca linię okien oddziela wizualnie dach od reszty nadwozia i nawiązuje do niedawno zaprezentowanego Grand Cherokee. Z tyłu natomiast Commander otrzymał smuklejsze niż w Compassie lampy, które umieszczono dość wysoko. Tył dumnie wieńczy masywna klapa bagażnika. Oznaczenia „TD” oraz „4×4” wskazują, że pod maską może pracować turbodiesel, zaś napęd trafia na obie osie.

ZOBACZ TAKŻE
Wiemy jak wygląda Jeep Compass po liftingu. Zupełnie nowa kabina

Tym razem nie dla Europy

Kabina wygląda znajomo, gdyż pochodzi ona z odświeżonego Compassa. Szczegóły techniczne nie zostały jeszcze ujawnione, jednak niektóre źródła mówią także o jednostkach benzynowych R4 z turbodoładowaniem. Wśród nich znajdzie się 1.3-litrowy silnik o mocy 187 KM i maksymalnym momencie obrotowym 270 Nm oraz 2-litrowy motor rozwijający około 203 KM. Pierwsza z jednostek otrzyma 6-biegową przekładnię automatyczną, zaś druga 9-stopniowy automat. Na liście opcji znajdzie się napęd 4×4. Oprócz tego ofertę zasili 2-litrowy turbodiesel o nieujawnionych jeszcze parametrach.

Jeep Commander 2022

Produkcja Jeepa Commandera odbywać się będzie w brazylijskim Pernambuco. Samochód trafi też na pozostałe rynki Ameryki Łacińskiej. Więcej informacji na jego temat poznamy zapewne 26 sierpnia, kiedy to odbędzie się jego oficjalna premiera w Brazylii. 

Oceń nasz artykuł!

The requested resource was not found on this server.

Skomentuj

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama
Reklama